Zdarza się, że choć wcale nie jesteś głodna, bez przerwy szukasz czegoś do jedzenia? Jesz co tylko jest pod ręką?? To może być kompulsywne jedzenie, którego przyczyny nie tkwią w żołądku...
To zaburzenie odżywiania polegające na przyjmowaniu ogromnych ilości kalorycznego jedzenia. Osoba taka je, chociaż nie odczuwa głodu, pokarm staje się w jej przypadku katalizatorem dla rozładowania złych emocji i pocieszeniem w sytuacjach stresu. Jedzenie traci swą naturalną funkcję, przebiega w pośpiechu, nerwowo, bez możliwości kontrolowania ilości przyjmowanych produktów, powstrzymania się przed jedzeniem. Jedzenie występuje aż do momentu przejedzenia i odczuwania przykrych dolegliwości fizycznych. Tego typu napady objadania się występują okresowo i wiążą się z występowaniem mniejszych lub większych trudności w życiu prywatnym lub zawodowym. Rozładowanie napięcia jest krótkotrwałe, bardzo szybko zastępuje je uczucie wstydu i rozczarowania samym sobą. Większość osób cierpiących na to zaburzenie ukrywa napady objadania się, jednak ich wyraźnym wskaźnikiem jest szybki przyrost wagi, który dodatkowo negatywnie wpływa na samopoczucie.
W odróżnieniu od bulimii atak obżarstwa nie kończy się jednak prowokowaniem wymiotów, przyjmowaniem środków przeczyszczających czy lewatywą. W okresach kontroli osoby te próbują radzić sobie ze swoją rosnącą wagą, przechodzą na diety, próbują zwiększać aktywność fizyczną są to jednak działania podejmowane na krótką metę i w związku z tym nieskuteczne. Bardzo często, ze względu na olbrzymie ilości kalorii wchłaniane podczas epizodów objadania się, stają się otyli, co skutkuje pogorszeniem stanu ich zdrowia oraz samopoczucia psychicznego. W skrajnych przypadkach wycofują się z życia, rezygnują z podejmowania jakiejkolwiek aktywności. Popadają w błędne koło uzależnienia.
Jedzenie, staje się antidotum na lęki, frustracje, obawy. Impuls do objadania pojawia się w sytuacjach trudnych. Zaburzeni nie mają wykształconych mechanizmów skutecznego rozładowywania emocji, czynią to poprzez jedzenie, które dostarcza chwilowej przyjemności.
U źródeł kompulsywnego objadania znajduje się najczęściej zaburzony stosunek do jedzenia i posiłków (jedzenie jako nagroda, otrzymywanie od rodziców słodyczy jako formy pocieszenia i rekompensaty, brak wpojenia zdrowych nawyków żywieniowych, przywiązywanie nadmiernej wagi do jedzenia). Osoby kompulsywnie objadające się mają najczęściej zaniżoną samoocenę oraz brak kompetencji w wyrażaniu własnych emocji. W praktyce klinicznej wyodrębniono dwa rodzaje rodzicielskich zachowań, które mogą oddziaływać na dzieci, skutkując tendencjami do kompulsywnego objadania się. Pierwszy charakteryzuje postawa odrzucająca w stosunku do dziecka i wówczas jedzenie staje się substytutem emocjonalnej troski o nie. Drugi wiąże się z nadopiekuńczością, która często skutkuje przekarmianiem.
Kompulsywne objadanie się z biegiem czasu coraz bardziej utrudnia codzienne funkcjonowanie, doprowadzając często do izolacji chorego od świata. Poradzenie sobie samemu bywa trudne, a czasami niemożliwe. Wtedy konieczna jest wizyta u terapeuty.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.