Znalezienie pracy, awans, nowe zadania i projekty, wyniki, które trzeba uzyskać – wszystko to widzisz w ciemnych barwach? Twierdzisz, że pesymizm masz w naturze i nic się z tym nie da zrobić? Nieprawda! Optymizmu można się nauczyć – chociażby w tych 5 krokach.
Optymizmu i nadziei – tak jak bezradności i przygnębienia – można się nauczyć – pisze Daniel Goleman w książce „Inteligencja emocjonalna". To dobra wiadomość dla wszystkich tych, których dopadają przygnębiające wizje. Warto więc ćwiczyć! Tym bardziej, że – jak pokazują wyniki badań Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej – większy optymizm wpływa na lepsze prognozy własnej kariery. Optymistyczne nastawienie mobilizuje do realizowania ambitnych celów i pomaga osiągać lepsze wyniki.
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Nie tak prosto zmienić usposobienie. Dlatego też dobrze jest wybrać metodę małych, ale systematycznych i świadomych kroczków.
Jak zmienić pesymizm w optymizm?
1. Doceń samego siebie
Tak, tak. Brzmi banalnie, ale tak naprawdę nie można zostać optymistą, jeśli nie uwierzysz w samego siebie, w to, że dasz radę sprostać przeciwnościom i podjąć nowe wyzwania. Z pewnością doceniasz innych, dostrzegasz i podziwiasz zalety znajomych, współpracowników. Spójrz więc też łaskawszym okiem na siebie.
Jeśli już porównujesz się z kimś, to niech prowadzi to do konstruktywnych wniosków. Zamiast ubolewać, że kolega ma na rynku pracy lepiej, bo jest po studiach technicznych, a Ty po humanistycznych – zastanów się, co zrobić, by zyskać większe szanse na pracę w Twojej branży. Zamiast użalać się, że nie spełniasz wymogów oferty pracy, podejmij konkretne kroki, by uzupełnić kwalifikacje, nabyć potrzebne umiejętności, wiedzę itd. Dbając o swój rozwój, wzmacniasz pewność siebie. Nie zapominaj o swoich mocnych stronach. Szukając pracy, zrób podsumowanie zawodowe, zanotuj swoje sukcesy, osiągnięcia.
Gdy ogarnia Cię zwątpienie, przekonaj samego sobie, że masz doświadczenie i kompetencje. Powtarzaj często w myślach, że jesteś wartościowym kandydatem i odpędzaj takie słowa, jak „porażka". Od sposobu myślenia zależy bardzo dużo – na przykład awans albo to, czy odważysz się zmienić pracę lub podjąć się nowych zadań. Przede wszystkim jednak – czy będziesz czuć satysfakcję i spokój.
2. Zmień nastawienie
Osoby optymistyczne wyjaśniają swoje niepowodzenia jako wynik czegoś, co można zmienić, jeśli zabiorą się ponownie do dzieła, mogą odnieść sukces, natomiast pesymiści biorą winę za porażki na siebie, przypisując je jakiejś stałej cesze własnej osobowości, której nie da się zmienić – czytamy w książce „Inteligencja emocjonalna".
Pesymistom często cisną się na usta słowa: „nigdy" i „nic". Dobitnie prognozują: nigdy mi się nie uda, nie dam rady, nie mam szans, nie nadaję się. Dodatkowo niepowodzenia utwierdzają ich w tym przekonaniu. Zniechęcają się, gdy nie mogą znaleźć pracy. Poddają się, gdy nie osiągają satysfakcjonujących wyników, np. sprzedażowych. Nieprzyjemna rozmowa z klientem potrafi zadziałać na nich bardzo demotywująco.
Natomiast optymiści mówią sobie: „Źle się do tego zabrałem" albo „Ten, do którego ostatnio zadzwoniłem, był akurat nie w sosie". Upatrując przyczyny niepowodzenia nie w sobie, ale w jakimś elemencie sytuacji, mogą zmienić swoje podejście do klienta przy następnej rozmowie – tłumaczy Daniel Goleman.
Warto mieć świadomość tych psychologicznych mechanizmów, gdyż dzięki temu będzie Ci łatwiej kontrolować sposób myślenia. Jeśli bliżej Ci do postawy pesymisty, spróbuj zmienić nastawienie. A więc jeśli po zakończeniu rekrutacji nie zaoferowano Ci pracy, przeanalizuj swoje ewentualne słabości i błędy, które mogłeś popełnić i jeszcze lepiej przygotuj się do kolejnej rekrutacji. Zrób plan działania, zastanów się, co mógłbyś ulepszyć, zwiększ aktywność w poszukiwaniach pracy. Jeśli szef miał powody, żeby odrzucić Twój projekt, zastanów się, jak mógłbyś to naprawić zamiast zrzucać winę na los i wiecznego pecha.
3. Szukaj motywacji
Gdy dopadają Cię czarne myśli, to energia i siły do działania zaczynają się ulatniać. Dlatego tak ważne jest szukanie motywacji. W kryzysowych chwilach przypominaj sobie: jaki jest Twój cel, do czego dążysz i dlaczego warto być wytrwałym, co dzięki temu zyskasz. Nie wybiegaj myślami zbyt daleko w przyszłość i nie kreuj w głowie negatywnych scenariuszy. Skup się na tym, co jest tu i teraz.

4. Naucz się przyjmować odmowę
Jeśli Twój pesymizm idzie w parze z perfekcjonizmem, to powinieneś spróbować to zmienić. W przeciwnym razie zawsze będzie Cię mocno „dołować" każde niepowodzenie. Naucz się więc przyjmować odmowy klientów, słowa krytyki, komentarze. Miej do nich zdrowy dystans i wyciągaj wnioski na przyszłość. Jednocześnie ciesz się ze swoich sukcesów. Nawet tych, z pozoru, bardzo małych.
5. Dbaj o dobry nastrój
Jeśli np. wybierasz się na rozmowę o pracę albo ważne spotkanie z klientem, to skoncentruj się na czymś pozytywnym, zabawnym, wywołującym dobre wspomnienia i energię. Dzięki temu nie będziesz „nakręcać się" ponurymi myślami. Kiepski nastrój może spowodować, że podczas spotkania będziesz mniej zaangażowany i mniej zmotywowany, co może zostać zauważone przez rozmówcę. Być może nie będziesz też umiał właściwie ocenić sytuacji albo podejmiesz niewłaściwą decyzję. Ważne jest więc budowanie pozytywnej atmosfery i samopoczucia.
A jak Wasze usposobienie wpływa na pracę?

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.