Seks przestał już być tematem tabu. Coraz rzadziej budzi niesmak i skrępowanie. Przecież to naturalna rzecz! Jeśli jest się w związku, nie można jednak pozwolić, by w tę sferę wkradła się rutyna. Gdy w sypialni zaczyna wiać nudą, z pomocą przyjdą nam erotyczne gadżety. I to właśnie kobiety okazują się ich coraz częstszymi nabywcami.
Większość kobiet zdaje sobie sprawę, że rutyna w łóżku może być przyczyną rozpadu niejednego związku. Panie nie wstydzą się już jednak mówić o swojej seksualności, dążąc do tego, by mężczyźni zrozumieli, że nie tylko ich spełnienie jest ważne. Dlatego, często nie oglądając się na panów, współczesne kobiety biorą sprawy w swoje ręce i same poszukują czegoś, co życie seksualne może urozmaicić, uczynić pełniejszym i bardziej satysfakcjonującym dla obojga partnerów. Nie boją się zaglądać do sex-shopów w poszukiwaniu nie tylko bielizny, ale też afrodyzjaków, olejków do masażu, środków, które wzmocnią doznania czy nawet filmów erotycznych.
Lęk przed nieznanym
Dla wielu kobiet kupowanie erotycznych gadżetów stanowi krępujący problem. Nikt jednak nie każe nam wybierać się do obskurnego sex-shopu na końcu miasta (żeby nikt nas przypadkiem nie widział) i prosić sprzedawcę o pomoc w wyborze wibratora. Żyjemy przecież w dobie internetu, a jak zwykło się mawiać – w internecie jest wszystko. Także wirtualne sklepy z zabawkami dla dorosłych. Zdecydowana większość zapewnia anonimowość i dyskrecję. Możemy po takich stronach „buszować” do woli, przeglądając i wybierając interesujące nas przedmioty. Zamawiając przesyłkę, nie musimy też obawiać się wszędobylskich i wścibskich spojrzeń sąsiadek – kurier dostarczy nam dyskretnie zapakowaną paczkę, więc nikt nie zgadnie, co znajduje się w środku.
Może się nawet okazać, że nie swoją nieśmiałość będziemy musiały przełamać, ale naszych partnerów. Tak – mężczyźni nierzadko obawiają się wprowadzania erotycznych gadżetów do sypialni, zwłaszcza jeśli inicjatywa wychodzi od kobiety. Faceci odbierają to często jako znak, że nie wystarczają swoim wybrankom, a urozmaicenie łóżkowych gierek zabawkami dla dorosłych to cios w ich poczucie męskości. Na to może zaradzić tylko szczera rozmowa – musimy mówić otwarcie, dlaczego chcemy zmian i subtelnie namawiać do spróbowania. A nuż się spodoba i na poszukiwanie następnych gadżetów nasi panowie wybiorą się z nami?
Na dobry początek
Nie wszystkie zabawki dla dorosłych trzeba od razu kojarzyć z perwersją, chociaż niektórym wydać się mogą wulgarne czy niesmaczne. Jeśli wcześniej ich nie stosowaliśmy, warto zacząć od czegoś delikatnego i prostego.
Pobawmy się w przebieranki – w naszych szafach na pewno znajdziemy coś chociaż odrobinę wyzywającego, co rozbudzi zmysły partnera. Możemy też zainwestować w erotyczną bieliznę. Kiedy „wyfruniemy” z łazienki w zwiewnej, koronkowej haleczce, przejrzystym staniczku czy jedwabnym, kusym szlafroczku – na pewno przyprawimy naszego mężczyznę o zawrót głowy. Potem zróbmy sobie w sypialni prywatny gabinet masażu – zaopatrzywszy się uprzednio w odpowiednie olejki. Na rynku dostępna jest szeroka gama smaków, zapachów i kolorów. Ciekawym pomysłem na energetyzującą grę wstępną jest również zabawa z jadalną czekoladą, przeznaczoną do malowania ciała. Znajdziemy ją w niejednym sklepie z akcesoriami dla dorosłych. Dla łasuchów świetnym pomysłem będzie również bielizna z cukierków dostępna w wersji damskiej i męskiej. Możemy też „zagrać w kości” – losując część ciała partnera, którą będziemy pieścić albo pozycje miłosne, w których będziemy się kochać. To jednak zaledwie garstka pomysłów – nie obawiajmy się eksperymentować.
Odrobina pikanterii
Jeśli po takim wstępie poczujemy ochotę na coś ostrzejszego, sięgnąć możemy po zabawki, które przeznaczone są specjalnie dla kobiet. Do takich należą między innymi masażery. Wyglądem wcale nie przypominają wibratora czy męskiego członka, są ekskluzywne i kolorowe. Niektóre mogą spokojnie stać na półce czy w widocznym miejscu – nikt nie domyśli się, do czego naprawdę nam służą. Tradycyjne wibratory również przeszły wielką ewolucję w kształtach i kolorach, a można je wykorzystać na wiele sposobów. Jeśli chcemy poczuć władzę nad partnerem, z pomocą przyjdą nam apaszki do wiązania czy kajdanki, o skórze, lateksie i pejczach nie wspominając.
Stosowane podczas zabawy we dwoje erotyczne gadżety niewątpliwie podnoszą apetyt na seks i czynią go przyjemniejszym niż dotychczas. Mamy do wyboru mnóstwo akcesoriów – ograniczyć nas może tylko nasza wyobraźnia. Nie bójmy się więc tych zabawek, rozpalajmy zmysły i podsycajmy namiętność, czerpiąc z naszego życia seksualnego tyle przyjemności, ile się da.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.