Kiedy twoim rękom nie wystarcza już zwykły krem, możesz wybrać się do lekarza medycyny estetycznej. Dzięki zastrzykom oraz zabiegom laserowym skóra dłoni znów stanie się gładka i młoda.

Chcesz poznać wiek kobiety? Spójrz na jej szyję oraz na… dłonie. To właśnie tutaj skóra sprawia najwięcej problemów: jest cienka, pozbawiona podściółki tłuszczowej i skłonna do przebarwień. Dlatego tak ważna, szczególnie zimą, jest pielęgnacja dłoni kremami. To podstawa, bez której nie możesz się obejść – dzięki niej zapobiegniesz ucieczce wilgoci z naskórka. Jeśli jednak skóra jest sucha, silnie zwiotczała lub pojawiły się na niej przebarwienia, warto sięgnąć po mocniejszą broń: najnowsze urządzenia i kuracje przeprowadzane w gabinetach lekarskich.  

Mikrodermabrazja

wygładzi szorstki naskórek 
Zgrubiałej i poszarzałej skórze przyda się złuszczanie za pomocą szybko obracającej się głowicy diamentowej. Około półgodzinny zabieg zaczyna się zazwyczaj od zwykłego pilingu dłoni, które potem są odtłuszczane. Po chwili lekarz zaczyna przesuwać po dłoniach głowicą ścierającą martwe komórki naskórka. Mikrodermabrazja nie boli, możesz tylko mieć wrażenie drapania. Na koniec, kiedy dłonie są już gładkie, zostaje nałożona na nie nawilżająco-odżywcza maska, której resztki ściera się mniej więcej po 15 minutach. Zabieg kosztuje ok. 100 zł, wykonasz go m.in. w Instytucie Maestria w Krakowie (www.maestria.krakow.pl).

Skleroterapia

zmniejszy wypukłe żyły na dłoniach 
Podczas tego zabiegu w żyłę wystającą ponad skórę wstrzykuje się lek, który obkurcza jej ścianki. Do kuracji nie trzeba specjalnie się przygotowywać, nie trzeba też obawiać się bólu, ponieważ lekarz używa cieniutkiej igły. Jedyny dyskomfort to małe siniaki i obrzęki, które pojawiają się zaraz po zabiegu. Przez kilka następnych dni należy owijać dłonie bandażem elastycznym. Żyła, do której wstrzyknięto lek, staje się niewidoczna po kilku tygodniach. Z reguły do pozbycia się wszystkich naczynek potrzebne są 2–3 sesje, wykonywane co kilka tygodni. Zabieg w Instytucie Sharley w Warszawie (www.sharley.pl) kosztuje ok. 500 zł. 

Mezoterapia  

odmłodzi i skutecznie nawilży skórę 
Ta kuracja umożliwia wprowadzenie do skóry substancji, które same z trudem przenikają przez naskórek – np. nawilżającego kwasu hialuronowego. Zabieg robi się w znieczuleniu miejscowym, a polega na wstrzykiwaniu co kilka milimetrów małych ilości koktajlu witaminowego. Powstałe pęcherzyki wchłaniają się przez parę dni. Wtedy też widać pierwsze efekty zabiegu: nawilżoną skórę. Aby efekt był pełny, mezoterapię warto powtórzyć po 14 dniach. Zabieg kosztuje ok. 500 zł, możesz mu się poddać m.in. w Miejskiej Farmie Piękności w Warszawie (www.mfp24.pl).

Promień lasera

rozjaśni przebarwienia oraz piegi 
Podczas zabiegu lekarz naświetla poszczególne przebarwienia. Zabieg może być bolesny, dlatego dermatolog zazwyczaj stosuje znieczulenie miejscowe. Następnego dnia po naświetleniu plamy ściemnieją, jednak już po tygodniu skóra zaczyna się złuszczać i rozjaśniać. Jedna wizyta u lekarza nie zlikwiduje przebarwień do końca. Potrzebnych jest od kilku do kilkunastu naświetlań, co 6 tygodni. Zabieg laserowy kosztuje ok. 400 zł, możesz go wykonać m.in w Epi-Centrum w Gdańsku (www.epi-centrum.pl).

Epilacja światłem IPL

na trwałe usunie włoski z palców 
Dzięki tej metodzie możesz pozbyć się nadmiernego owłosienia na zawsze. Warunek jest jeden: dość ciemne włoski. Na te blond światło IPL, niestety, nie zadziała. Na miesiąc przed zabiegiem nie opalaj się, nie stosuj kremów z retinolem i nie usuwaj włosków woskiem ani pęsetą (dzień przed naświetlaniem możesz je ogolić). Epilacja jest nieprzyjemna, a skóra po niej zaczerwieniona przez dzień lub dwa. Aby na stałe pozbyć się włosków, musisz powtórzyć zabieg 3–5 razy co 3–4 tygodnie. W tym czasie i przez 4 tygodnie od ostatniej kuracji trzeba stosować kremy z filtrem. Zabieg kosztuje 180–330 zł, wykonasz go m.in. w Instytucie DermaMed we Wrocławiu (www.dermamed-instytut.org).

Nowoczesny Fraxel

napnie i ujędrni zwiotczałą skórę 
Podczas tego zabiegu również używa się lasera, ale tym razem wykonuje on pod naskórkiem tysiące malutkich otworków. Dzięki temu skóra jest pobudzona do samoregeneracji i już po kilku dniach staje się bardziej napięta. Zabieg (trwa ok. 15 minut) jest bolesny, więc skórę się znieczula, a kilka godzin po zakończeniu naświetlania pojawia się chwilowe zaczerwienienie. Najlepsze rezultaty daje przeprowadzenie 3 sesji, w odstępach 2–4-tygodniowych. Zabieg kosztuje ok. 1500 zł, wykonasz go m.in. w Instytucie Sharley w Warszawie (www.sharley.pl).

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.