– W mojej rodzinie wszyscy palą, więc rzucenie palenia niczego nie zmieni. Poza tym jestem fizycznie uzależniony, nic nie mogę z tym zrobić! - krzyczał w rozmowie telefonicznej Darek.
Jego żona kazała mu się ze mną zobaczyć więc przyjechał i usiadł ze skrzyżowanymi rękami. Był sceptyczny, bardzo niechętny, przekonany, że papierosy nie miały wpływu na jego pogarszające się zdrowie. Spędziłem półtorej godziny czując się jak ktoś, kto oferuje gałąź tonącemu, który nieświadom zbliżającego się wodospadu, nie chwyta jej.
Wtedy postanowiłem zaskoczyć Darka. Jak? Powiedziałem mu, że jak najbardziej powinien dalej palić. Był przygotowany na bitwę, ale nie na to. – Co? – Wyglądał na zbitego z tropu.
Palenie to zły interes
– Oczywiście, powinieneś palić – powiedziałem mu. – To jedna z przyjemności życia. Sam paliłem 8 lat i papieros po sytym obiedzie lub seksie, to była obowiązkowa pozycja. Ale nie powinieneś tego jedynie lubić, powinieneś to kochać. Kochaj bardziej niż cokolwiek innego w swoim życiu. Palenie nie powinno dawać Ci tylko odrobiny przyjemności, powinno wywoływać potężne podekscytowanie. Powinieneś wielbić w wniebogłosy za każdym razem, gdy palisz. Powinno być dla Ciebie ważniejsze niż Twoja żona czy dzieci. Jeśli jest tak ważne, tak przyjemne, wtedy owszem, pal dalej. Ale jeśli jest inaczej, to znaczy, że robisz na tym zły interes.
– Zły interes? – ledwie z siebie wydusił.
– Właśnie tak, to kiepski interes. Firma tytoniowa dostaje od Ciebie tysiące złotych, a to oznacza, że robią na Tobie świetny biznes. Ty za to starzejesz się szybciej, pożegnasz swoją żonę i dzieci w przybliżeniu siedem lat wcześniej, niż gdybyś nie palił; niszczysz serotoninę w swoim mózgu, zwiększasz prawdopodobieństwo depresji, osłabiasz swój wzrok, zapraszasz raka do siebie, a co najlepsze- płacisz za to ciężkie pieniądze. Tak wygląda interes w Twoim wykonaniu. Więc, żeby gra była warta świeczki, musisz się upewnić, że palenie to coś więcej, niż rzecz, którą jedynie lubisz.
Nikt nigdy nie mówił do Darka – wysokiego, pewnego siebie właściciela agencji nieruchomości – w ten sposób. W pewnym momencie zrobił się taki czerwony i tak szeroko otworzył oczy, że myślałem, że chyba mnie uderzy.
Opowiedziałem mu jeszcze kilka historii o tym, jak niektórzy ludzie przechodzą przez życie z instynktem przetrwania, a inni wciągają się w rzeczy, które działają przeciwko nim.
Mówiłem o tym jak marketingowcy przekonują, że palenie jest nieszkodliwe, relaksujące, że to styl życia i tak dalej. Później powiedziałem, że wyślę mu kilka wiadomości e-mail i jeśli kiedykolwiek zdecyduje, że naprawdę chce rzucić palenie i przestanie się wykręcać, to naprawdę powinien to zrobić, ale najpierw musi zobaczyć, w jaki układ naprawdę się wpakował. Musi dostrzec wszystkie plusy i minusy, bez owijania w bawełnę.
1. Nie rzucaj palenia, tylko wyrośnij z niego
Nie myśl o sobie jako o człowieku rzucającym palenie, ale raczej wyrastającym z niego. W końcu zacząłeś prawdopodobnie w okresie dorastania. Zgaduję, że istnieje dużo innych rzeczy, które wtedy robiłeś i których nie robisz teraz. Kiedy byłeś dzieckiem i Twoje stopy rosły, wystarczyło przestać nosić buty, które uciskały palce. Ponieważ z nich wyrosłeś, ulgą było się ich pozbyć. Podobnie ludzie wyrastają z palenia, ponieważ zaczyna „uciskać”; uciskać płuca, serce i skracać czas pozostały do końca życia.
Wyobraź sobie kogoś zaprzeczającego, że mniejsze o rozmiar buty, to na pewno nie to, co powoduje dyskomfort u stóp.
2. Odkryj kłamstwa, w które wierzyłeś
Sto milionów ludzi zostało zabitych przez palenie w XX wieku; zabitych przez coś, za co zapłacili wielkie pieniądze. Wielu z tych biedaków byłoby inteligentnymi, dobrymi ludźmi, lecz w jakiś sposób pozostali złapani w związek ofiara/prześladowca, w którym papierosy ich zniszczyły. By robić rzeczy autodestrukcyjne ludzie potrzebują przekonań, które usprawiedliwiają takie rzeczy. Palacze się w tym niczym nie różnią. Oto kilka powszechnych przekonań palacza:
  • “Palenie koi moje nerwy!”. Tak, poprzez dostarczanie nikotyny przez Twoje błony śluzowe do mózgu, uwalnianie adrenaliny i podnoszenie ciśnienia krwi w ciągu 8 sekund. Ludzie mogą czuć się bardziej zrelaksowani jeśli zrobią sobie przerwę i pooddychają głęboko. To przerwa i głębokie oddychanie Cię relaksują, nie tytoń.
  • „Palenie pomaga mi się skoncentrować”. Tak, na krótki czas, ale jak z każdym narkotykiem istnieje zejście, podczas którego Twoja koncentracja będzie słabsza, niż gdybyś w ogóle nie palił.
  • “Dzięki paleniu mam czym zająć dłonie”. Cóż, to samo można powiedzieć o duszeniu. Pracowałem z różnymi typami ludzi, którzy zawsze mówili mi, że musieli robić coś, co pomagało im zająć dłonie.
  • “Palenie jest modne, wszyscy palą”. To jest najłatwiej łykane kłamstwo przez młodszych palaczy. Oczywiście, żeby uczynić coś akceptowalnym, kiedy zagraża naszej egzystencji, to coś musi wydawać się modne. Niektórzy piloci kamikadze też pewnie myśleli, że ginięcie za własne przekonania było modne.
To są właśnie powszechne przekonania (kłamstwa!), które palacze sobie wmówili, by radzić sobie z dysonansem poznawczym – robieniem czegoś co wiedzą, że ich zniszczy i zabije. Jest ich oczywiście znacznie więcej, dlatego każde przejrzyj na wylot.
3. Oddziel swoją tożsamość od palenia
Dużo łatwiej jest rzucić palenie kiedy już postrzegasz je jako coś odrębnego od siebie, niż jako część tego, kim jesteś. Palenie nie jest czymś, co ciało potrafi robić, chyba, że sam je do tego zmusisz. Możemy trawić, ale nie możemy palić – to nie jest ludzki proces.
Na początku Twojego życia miałeś lata, kiedy wcale nie myślałeś o paleniu, ale wciąż byłeś sobą. Kiedy znowu staniesz się niepalącym, Twoja tożsamość też nie musi być definiowana w ten sposób. Będziesz sobą. Nie pływam kajakiem, ale nie myślę o sobie jako o nie-kajakarzu.
Pamiętaj: każdy kiedyś przestaje palić, czy to na pięć minut, czy to na trzydzieści lat. Twój związek z paleniem jest tak czy siak skończony. Oddziel swoją prawdziwą tożsamość od palenia.
4. Pokonaj tylko trzy czy cztery papierosy
Nawet jeśli palisz 60 dziennie, zauważysz, że naprawdę smakują Ci tylko trzy albo cztery.
Może to ten pierwszy w dniu, ten po obiedzie albo natychmiast po pracy. Wszystkie inne tylko prześlizgują się ledwo zauważalne w ciągu dnia, gdy nawet o nich nie myślisz – szybki dymek w samochodzie albo pośpieszny papieros w pociągu.
Kiedy już poradzisz sobie z pierwszymi papierosami i dołożysz im, wtedy cała struktura palenia z łatwością runie.
5. Papieros nie jest Twoim przyjacielem
Jeśli byś wiedział, że osoba kradnie Twoje pieniądze, niszczy wygląd i zdrowie, a co więcej, będzie to robić przez cały okres znajomości, wtedy w jakim stopniu wydawałaby Ci się przyjacielem? Czy chciałbyś mieć z nią coś wspólnego?
Niektórzy palacze patrzą na swój nawyk przez różowe (splamione nikotyną) okulary. Postrzegają swoje palenie jako coś, do czego mogą się zwrócić, kiedy są w dołku, tak jakby palenie było ich przyjacielem, któremu mogliby postawić drinka i z którym mogliby pogadać, pośmiać się i zwierzyć. Ale jaki przyjaciel kradnie to wszystko, pewnego dnia ujawnia się i zadaje Ci cios w plecy?
6. Nie angażuj się zbyt emocjonalnie
Nie jestem jakimś zagorzałym przeciwnikiem papierosów, bo jeśli czegoś bardzo nienawidzisz, jesteś w to zbyt emocjonalnie zaangażowany. A jeśli naprawdę myślisz, że palenie papierosów to dobry interes i możesz przysiąc, że wszystko wygląda uczciwie, a Ty sam nie jesteś kantowany, to powinieneś to robić. Nienawiść może być tak intensywna jak miłość, ale kiedy palenie staje się dla ciebie obojętne, wtedy przestaje być problemem.
7. Uważaj na słodkie słówka
Kiedy osoba opuszcza związek, bez względu na to jak był on destruktywny lub jak bardzo czuła niepewność w relacji, mogą być chwile, kiedy poczuje chęć powrotu. Wyzwolona osoba może jednego wieczoru być w dołku, czuć się znudzona, może trochę pijana. Były partner dzwoni do niej, czaruje ją i mówi, że nie może bez niej żyć. I jeśli wtedy ulegnie, zanim się zorientujesz, wszystko zacznie się od nowa.
Bądź przygotowany. Palenie zacznie się o Ciebie upominać, zacznie wydzwaniać do Twojej głowy, spróbuje czarować oraz manipulować. Bądź na to gotów. Im bardziej będziesz to ignorować, tym silniejszy się staniesz, a nawyk palenia stanie się słabszy.
Te siedem sposobów na rzucenie palenia, które przedstawiłem Darkowi, musisz praktykować jak najczęściej. Musisz z nich uczynić swoje własne, więc czemu by ich nie wydrukować i przeczytać – może z papierosem?
Darek do mnie zadzwonił. – Cześć, rzuciłem. – powiedział.
– Rzuciłeś co? – powiedziałem, desperacko próbując sobie przypomnieć, czy był to Darek, który regularnie palił, czy Darek, który myślał o odejściu z pracy. Ale ten głęboki chropowaty głos był nie do pomylenia.
– Nikt nie będzie robił ze mnie głupka! – powiedział.
Udoskonalaj Własne Zachowania i Przeżyj Swój IdealnyDzien.pl Bez Papierosów

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.