„Moda wychodzi z mody, styl nigdy” - lubiła mawiać Coco Chanel. Dzięki kilku prostym i ponadczasowym elementom garderoby problem „nie mam się w co ubrać” zniknie na zawsze.

1. Dżinsy

Nieprzerwanie królują w szafach kobiet na całym świecie od lat 50. XX wieku. Wtedy to największe ikony mody ówczesnych lat: Marilyn Monroe oraz Jane Birkin, zaczęły publicznie pokazywać się w spodniach, które jeszcze chwilę wcześniej zarezerwowane były głównie dla klasy pracującej.
Temat dżinsów powraca w modzie praktycznie co sezon. Zmieniają się tylko ich kroje i odcienie. W jakie dżinsy zainwestować, żeby co pół roku nie pędzić do sklepu po kolejną, nową parę? Wiele zależy od sylwetki, ale klasyk – czyli dżinsy proste albo straight - doskonale leżą na każdej figurze, we wszystkich kategoriach wiekowych.

2. Biała koszula

Zasadniczo biała koszula to klasyczny element męskiej garderoby. Ale jak się bliżej przyjrzeć sprawie to już od wielu lat należy także do kobiecych niezbędników. Wciąż jest jednak bardzo niedoceniana. No bo brudzi się, jest zbyt pretensjonalna i nieodzownie kojarzy się ze sztywnym, formalnym stylem. Niesłusznie. Bo dobrze skrojona biała koszula w odpowiednim rozmiarze jest nie tylko bardzo kobieca, ale też szykowna, luzacka i po prostu glamour.
Nie ma chyba nic bardziej stylowego niż zestaw: dżinsy, biała koszula oraz żakiet. W tej konfiguracji najlepiej sprawdzi się klasyczna biała taliowana koszula – koniecznie rozpięta na przynajmniej trzy guziki. Ale to nie jedyna opcja. W sklepach są dziesiątki rodzajów białych koszul. Wybór zależy od tego, czy kobieta chce być szykowna, cool, wyluzowana, poważna czy sexy.

3. Mała czarna

Swą wielką sławę mała czarna zawdzięcza Gabrielle Chanel. Oczywiście nie obeszło się bez obyczajowego skandalu. W końcu, gdy Coco Chanel zaprezentowała na łamach „Vogue'a” czarną, prostą sukienkę uciętą tuż nad kolanem, czerń (i to w dodatku w krótkim wydaniu), zarezerwowana do tej pory dla wdów, służby i kobiet lekkich obyczajów, trafiła na ulice największych stolic noszona przez zwykłe kobiety.
Klasyczna mała czarna w szafie stanowi świetną bazę dla wielu stylizacji. Jest po prostu niezbędna. Dzięki odpowiednim dodatkom, w szybki i łatwy sposób można zmienić charakter całego stroju. Nie warto jednak rzucać się na pierwszą lepszą czarną sukienkę, wiszącą na sklepowym wieszaku. Komponując garderobę ponadczasową, niezwykle ważny jest uniwersalizm. Dlatego ważne, by mała czarna pasowała zarówno do adidasów, jak i dwunastocentymetrowych obcasów. Najbardziej klasyczne modele to: prosta sukienka bez rękawów, sukienka trapezowa (wraz z jej odmianą zwaną princeską), sukienka kopertowa oraz sukienka z okrągłym dekoltem i rękawami.

4. Sweter

Mimo że swoje złote lata sweter ma już za sobą (w latach 80. XX w. królował nie tylko na ulicach, ale także na salonach), nadal pozostaje niezbędnym elementem garderoby. A to dlatego, że nic tak jak on nie chroni przed zimnem.
W szafie każdej kobiety powinien być chociaż jeden sweter z kaszmiru. Nieco droższy od pozostałych, ale nie mający sobie równych, jeżeli chodzi o jakość, ciepło i miękkość. Kolory? Tu królują te najbardziej uniwersalne, łatwe do połączenia z innymi: szary melanż, antracyt, czerń i granat.
 

5. Trencz

Bez względu na zmieniającą się modę, trencz króluje w szafach babek, matek i córek. To jedna z najbardziej ponadczasowych części garderoby – wciąż tak samo klasyczna, szykowna i kobieca.
Klasyczny trencz, czyli taki, który sięga połowy uda lub nad kolano, zawsze będzie w modzie. Ten, najlepszej jakości, z czystym sumieniem można przekazać córce niczym rodowe klejnoty.
Jego największą zaletą jest to, że jest równie nieoficjalny, jak i wytworny. I pasuje do każdej sylwetki.

6. Marynarka

Żadna garderoba nie istnieje bez marynarki. I nieważne jaka by ona nie była, będzie przydatna przez cały rok. Niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zmieni stylizację w bardziej szykowną lub wręcz przeciwnie – złagodzi biurowy look.
Ta, najbardziej klasyczna, swym krojem została zaczerpnięta z męskiej garderoby. Charakteryzują ją dwa guziki i brak zaszewek. Przy tym kroju warto postawić na uniwersalne stonowane kolory: czarny lub granatowy.

7. Dodatki

To one sprawiają, że mając kilka niezbędnych elementów bazowych w garderobie, kobieta może być gotowa na każdą okazję. W końcu wszystko zależy od tego, z jakimi dodatkami się je połączy.
W szafie każdej kobiety powinna być przynajmniej jedna para szpilek - nawet, gdy nie chodzi nigdy w butach na obcasach. Po co? By w jednej chwili mogła przemienić się w uwodzicielską femme fatale.
Poza tym nie powinno zabraknąć całej armii dodatków: biżuterii, szalików, chust, pasków okularów przeciwsłonecznych, a także szykownej bielizny.
Wszystkie porady pochodzą z książki „Bądź chic! Tajemnice kobiecej garderoby” autorstwa Emilie Albertini oraz Anne Humbert

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.