Nie będzie to powiastka dla mam o tym „Jak zmusić Małego Rycerza, żeby oderwał się od komputera”. Ani o tym, jak by tu wcisnąć talerzyk owsianki Naszemu Niejadkowi. Opowiem o chłopcu, który nie pomyślał, że dobrze jest nie chcieć.

Jak go rozpoznać? No właśnie. Pachnący, szarmancki, dobrze ubrany, wykształcony i nadskakujący. Czuły, zakochany i troskliwy. Nasz Ideał! I my - czasami zabiegane szare myszki, opiekunki domowych ognisk, czasem niespełnione Miss Polonie. I te, które porzuciły już nadzieję na swojego Księcia.

Niektóre z nas, jeśli mają szczęście, budzą się i zasypiają w ramionach tego Jedynego, podróżują, zwiedzają z nim ciekawe miejsca, chodzą do kina. Jeśli mają mniej szczęścia, marzą sobie cichutko o Panu Bez Wad. Aż któregoś dnia... włączają komputer.

Nasz uroczy, śliczny i dobrze wychowany chłopczyk właśnie budzi się rano, wyspany i pełen pomysłów. Nie, nie czyha na nic, właściwie nie ma nic złego na myśli – ot, zwyczajnie trochę się nudzi. Pobawiłby się nowym samochodzikiem, ale tyle ich już ma! Zadzwoniłby do przyjaciela, ale nie chce mu przeszkadzać, bo ten być może odsypia nocny wypad. Co by tu robić z tak pięknie zaczętym dniem?

Praca? Przecież nie ucieknie! Najpierw mała przyjemność. W końcu komu lustereczko co rano powtarza: Jesteś najpiękniejszy na świecie? Otulony porannym aromatem kawy sięga po swój komputer z dostępem do internetu lub po najnowszy model iPhona i rozpoczyna ekscytującą wyprawę w wirtualny Świat Tysiąca i Jednej Okazji, który kusi: Wejdź tam! Popatrz kto, komu i kiedy? Wstaw nowe zdjęcie. Ot tak, niewinnie zaproś kogoś do grona znajomych lub zaakceptuj oczekujących na twoje łaskawe kliknięcie. I już. Można się zrelaksować.

Mały chłopczyk się rozluźnia. Czasem jest dzielnym kierowcą rajdowym, czasem znanym aktorem lub panem z telewizji. Albo, gdy dzień taki szary - samotnym biednym kotkiem, który pragnie, by go przygarnąć. Przypomina sobie rady bardziej obeznanych kolegów i wciela się w coraz to nowe postaci. Wymyśla historie, używa wszelkich ścieżek, żeby znaleźć się bliżej celu. Bo przecież gdzieś w tej sieci czekają na Małego Pajączka smaczne kąski. Wystarczy tylko „dobre zagajenie”.

Zagaja zatem, posyła kwieciste bukiety słów, nie zapominając dodać: ”Jesteś taka intrygująca” albo „taka niesamowita i wyjątkowa”. Słowa wytrychy, które u kolegów idealnie się sprawdzały. Śle tkliwe opowieści o tym, jaki jest samotny, zapracowany... Spragnione bliskości albo wrażeń, wolne, bez związków, czasem chcemy po prostu uwierzyć w tę bajkę: taki ideał, taki szarmancki i nienaganny „bóg seksu” zwrócił na nas uwagę.

Tymczasem mały chłopiec, szczególnie Ten Wyjątkowy, najczęściej jest już zajęty. Po prostu! Udomowiony, grzeczny, kochany zabiera do kina, restauracji, na wakacje. Po cichu jednak wyłącza telefon na noc, żeby się nie wydało...

Kłamie pięknie, więc dostaje to, o co prosi Nieostrożne Dziewczynki. Uwagę, zainteresowanie, list, zdjęcia, czasem nawet uczucie, z którym nie wie, co zrobić. Bo przecież to kłopot, gdy nie ma wakatu. Aż pewnego dnia...

Pewnego dnia wszystko wychodzi na jaw. „Chłopiec, Który Nie Chciał... „ - teraz chciałby cofnąć czas. Marzy, aby wymazać z pamięci dzień, w którym tak bardzo się nudził (czasem wiele dni!). Przecież nie zrobił nic złego. Przysięga, obiecuje, zaklina. Zranił? Zniszczył, to, co razem budowali? Przecież to wszystko było nieprawdziwe... 
 
 Takich sytuacji jest coraz więcej ;( kiedys szukałam info w zupełnie innym temacie na forum bo chwili już miałam dwuznaczne propozycje na pytanie co na to twoja żona ? dostałam odpowiedż że się nigdy nie dowie , pytam tego kogoś dlaczego to robi mówi że szuka rozrywki a ona na taki sex sie nie zgodzi , chodziło mu własnie o cyber zabawę , dla mnie związek to szanowanie siebie na wzajem i bycie lojalnym , ja tez mam FB i mąż też i oboje znamy hasła i nigdy się nie musze wylogowywać , bo po prostu nic nie ukrywam , jak się ma czyste sumienie to żyje się łatwiej , wiec jak facet kręci i nerwowo robi wszystko z telefonem to znak ze coś sie dzieje. że kłamie. uważam że taka zdrada jest tak samo bolesna jak w realu.
 
 
 

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.