Choć nie widać ich gołym okiem, dbają o nasze zdrowie, urodę i samopoczucie. Ale gdy jest ich za dużo lub za mało, mają na nas niekorzystny wpływ. Oto jakie najczęściej mamy z nimi problemy i jak im skutecznie zaradzić.

Nadmiar prolaktyny: Niekorzystne skutki stresu


Wydzielana przez przysadkę mózgową prolaktyna zawiaduje na co dzień naszą seksualnością i odpowiada m.in. za... uczucie odprężenia po stosunku seksualnym. W ciąży pobudza pracę gruczołów sutkowych i produkcję mleka. Poziom prolaktyny naturalnie wzrasta, gdy śpimy (najbardziej między godz. 3 a 5 rano). Zapewnia nam to spokojny nocny odpoczynek. Ale stale podwyższony niekorzystny dla zdrowia poziom hormonu może być spowodowany np. przeciążaniem organizmu intensywnymi ćwiczeniami, odchudzaniem się, stosowaniem antydepresantów, zaburzoną pracą tarczycy lub guzkiem w przysadce mózgowej.

Co może świadczyć o problemie?


    Nieregularne miesiączki poprzedzane silnymi dolegliwościami, zwłaszcza piersi, wyciek mleka z brodawek (niespowodowany ciążą).

    Niechęć do współżycia, bolesne stosunki, trudności z zajściem w ciążę.

    Tycie, skłonność do obrzęków, nadmierne owłosienie ciała, trądzik.

    Spadek nastroju, nadpobudliwość.

Jak można to wyleczyć? Lekarz endokrynolog może zalecić leki regulujące poziom prolaktyny. Są skuteczne także w przypadku, gdy winowajcą są guzki w przysadce mózgowej.

Pomocne badania diagnostyczne


Badanie krwi na stężenie prolaktyny (ze skierowaniem od ginekologa lub endokrynologa): norma to 5 do 25 ng/ml nNa poziom hormonów przysadki i tarczycy TSH, FT3, FT4 (też ze skierowaniem od lekarza rodzinnego): normy to: TSH - 0,4 do 4 mU/l; FT3 - 2,25 do 6 pmol/L; FT4 - 10 do 25 pmol/L.

Niewłaściwy poziom hormonów tarczycy: często w wieku 20-40 lat


Tarczyca sprawia nam kłopoty... 5 razy częściej niż mężczyznom! Nie do końca wiadomo dlaczego. W większości przypadków ten delikatny gruczoł produkuje za mało hormonów (tzw. niedoczynność tarczycy). U niektórych pań - za dużo (tzw. nadczynność tarczycy). To odbija się niekorzystnie na naszym wyglądzie i samopoczuciu.

Co może świadczyć o problemie?

Przy niedoczynności tarczycy (i niedoborze jej hormonów):

    następuje przyrost masy ciała na skutek zaparć, spowolnionej przemiany materii i złego spalania składników pożywienia; n skóra staje się zimna, blada i sucha, ma żółtawy odcień;

    włosy są cienkie, suche, matowe, zaczynają nadmiernie wypadać;

    pojawiają się obrzęki oczu, tzw. worki pod oczami;

    dokucza nam uczucie zimna - niezależnie od pogody i temperatury otoczenia, nawet w upał;

    mamy nieregularne miesiączki, opóźnione, obfite;

    doskwiera nam uczucie ciągłego zmęczenia, senność, miewamy zaburzenia pamięci, a nawet nastroje depresyjne.

Przy nadczynności tarczycy (i tym samym nadmiarze jej hormonów):

    tracimy na wadze, mimo, że ciągle jesteśmy głodne i dużo jemy - to możliwe dzięki przyspieszonej przemianie materii i częstym wypróżnieniom;

    nasza skóra jest ciągle wilgotna, pocimy się obficie;

    mamy mniej siły fizycznej, nasze mięśnie są osłabione;

    jest nam ciągle gorąco - nawet w chłodne, deszczowe, wietrzne dni;

    miewamy kołatanie serca, często czujemy jego nierówne, jakby przyspieszone bicie;

    miesiączki są nieregularne;

    pojawiają się kłopoty ze snem - nie możemy zasnąć, budzimy się w nocy lub wcześnie nad ranem;

    jesteśmy często rozdrażnione, podenerwowane, rozkojarzone, trudno nam skupić uwagę.

Jak można to wyleczyć? Przy niedoczynności tarczycy stosuje się tabletki z hormonami tarczycy, z tzw. lewotyroksyną. Przy nadczynności pomagają leki hamujące produkcję hormonów, tzw. tyreostatyki. Czasem, by wyhamować pracę gruczołu, trzeba zniszczyć część jego komórek. Osiąga się to za pomocą jodu promieniotwórczego. Jeśli na tarczycy występują guzki, usuwa się je operacyjnie. Wskazany jest bardziej higieniczny tryb życia. Jeśli palimy papierosy, jak najszybciej porzućmy ten nałóg, bo źle wpływa na tarczycę.

Pomocne badania diagnostyczne


Badanie krwi na poziom hormonów przysadki i tarczycy TSH, FT3, FT4 (ze skierowaniem od lekarza rodzinnego). Normy to: TSH - 0,4 do 4 mU/l; FT3 - 2,25 do 6 pmol/L; FT4 - 10 do 25 pmol/L

USG tarczycy (ew. dodatkowo, ze skierowaniem od lekarza rodzinnego) - pozwala wykryć guzki powodujące nadczynność, a także przewlekłe zapalenie gruczołu prowadzące do niedoczynności.

Zespół policystycznych jajników: zazwyczaj problem kłopoty młodych kobiet


Według badań zaburzenie to dotyka aż 10-15 proc. dziewcząt i kobiet w wieku 15-30 lat. Wiąże się m.in. z nadmiarem męskich hormonów w organizmie (tzw. hiperandrogenemią). Ta nierównowaga hormonalna powoduje, że jajniki są powiększone, przebudowane i źle pracują. Pełno w nich pęcherzyków Graffa, które zamiast dojrzewać, obumierają i zamieniają się w torbielki, czyli cysty - stąd nazwa schorzenia. Wszystko to ma niekorzystny wpływ na cykl miesiączkowy oraz płodność. Z czasem może też doprowadzić np. do cukrzycy. Lekarze upatrują przyczyny w genach - jeśli u naszej mamy występował zespół policystycznych jajników, my prawdopodobnie też będziemy go miały.

Co może świadczyć o problemie?

    Nieregularne, coraz rzadsze, zanikające miesiączki, problemy z zajściem w ciążę.

    Owłosienie w niepożądanych miejscach - na twarzy, klatce piersiowej, podbrzuszu.

    Problemy z cerą - łojotok, trądzik.

    Nadwaga lub nawet otyłość - skłonność do tycia w okolicy brzucha (i figury typu jabłko).

    Nadciśnienie i podwyższony poziom cukru oraz lipidów we krwi, m.in. tzw. złego cholesterolu (LDL).

Jak można to wyleczyć? Często stosuje się leki... przeciwcukrzycowe - nie tylko pomagają unormować poziom cukru, ale także regulują cykl i redukują "testosteronowe" objawy, np. nadmierne owłosienie. Do tego np. środki antyandrogenne.

Pomocne badania diagnostyczne

Badania krwi na poziom LH, FS, testosteronu, progesteronu i prolaktyny (ze skierowaniem od ginekologa)

Badanie krwi na poziom glukozy (ze skierowaniem od lekarza rodzinnego; wskazane ze względu na ryzyko cukrzycy). Norma to: 70 do 99 mg/dl (3,9-5,5 mmol/l) na czczo.

Co dodatkowo radzą nam lekarze?

Bardzo korzystny wpływ na naszą gospodarkę hormonalną może mieć to, że... schudniemy (jeśli mamy nadwagę lub jesteśmy otyłe), a także zmniejszenie obwodu pasa. To bardzo wskazane np. przy zespole policystycznych jajników. Wykazano, że redukcja wagi ciała o 5-7 proc. przyczynia się do spadku stężenia męskich hormonów we krwi. Prawidłowa waga to także mniejsze zagrożenie cukrzycą. Ale uwaga! Zbyt niska też nie jest wskazana.

Cukrzyca typu 2: Zagrożenie dla pań otyłych


Ta choroba to także zaburzenie hormonalne! Polega na niewłaściwym wydzielaniu lub działaniu hormonu insuliny. Jest nam on nam bardzo potrzebny do przyswajania przez komórki organizmu składników pożywienia, przede wszystkim węglowodanów (czyli cukrów), ale także białek i tłuszczów. Jednak na skutek skłonności dziedzicznych, a także nadwagi ciała, insulina może być wytwarzana np. z opóźnieniem i dłużej niż powinna, albo w niewłaściwej ilości, zaś komórki mogą być oporne na jej działanie (tzw. insulinooporność). To grozi w przyszłości powikłaniami i uszkodzeniem różnych tkanek i narządów (np. siatkówki oka, nerek, układu nerwowego).

Co może świadczyć o problemie?


      Częste oddawanie moczu, w dużej ilości. Jest to spowodowane tym, że do obecnych w moczu cząsteczek cukru przyklejają się cząsteczki wody.

    Nasilone pragnienie. Ponieważ często oddajemy mocz, chce nam się pić.

    Chudnięcie pomimo zwiększonego apetytu. Gdy cukier nie dociera do komórek, tylko jest wydalany z moczem, organizm musi znaleźć sobie inne źródło energii i zaczyna ją czerpać ze spalania tkanki tłuszczowej.

    Osłabienie, swędzenie skóry, pojawianie się na niej ropnych zmian.

Jak można to wyleczyć? Jeśli cukrzyca nie jest jeszcze rozwinięta i poziom cukru we krwi odbiega od normy co najwyżej o 2-3 jednostki, lekarz może zalecić nam tylko zmianę diety oraz zwiększoną aktywność fizyczną. W wielu przypadkach to wystarczy, by poprawił się nasz stan zdrowia! Dobrze jest jadać pokarmy powodujące stopniowy (a nie gwałtowny) wzrost cukru we krwi (o tzw. niskim indeksie glikemicznym) - np. produkty pełnoziarniste, sezonowe owoce (takie jak jabłka, śliwki, winogrona, wiśnie) i świeże warzywa (groszek zielony, marchew). Przy bardziej zaawansowanej cukrzycy mogą być konieczne leki doustne (np. z metforminą) lub zastrzyki z insuliny.

Pomocne badania diagnostyczne

Badanie krwi na poziom glukozy na czczo (ze skierowaniem od lekarza rodzinnego) - normy to: 70 do 99 mg/dl (3,9 do 5,5 mmol/l)

Doustny test obciążenia glukozą (ze skierowaniem od lekarza rodzinnego) - normy to: 70 do 99 mg/dl (3,9 do 5,5 mmol/l) na czczo oraz niższy niż 140 mg/dl (7,8 mmol/l) po 2 godz. od spożycia glukozy.

Zaburzenia estrogenowe: nie tylko w wieku dojrzałym


Powstające w jajnikach estrogeny kojarzą się nam przede wszystkim z kobiecością. Odpowiadają za dojrzewanie, rozwój piersi i zewnętrznych narządów płciowych, cykl miesiączkowy oraz płodność, kobiecą sylwetkę, elastyczną skórę i jedwabiste włosy. Dbają o układ krążenia, kości, a także układ nerwowy. Gdy mowa o ich niedoborze, myślimy przede wszystkim o okresie menopauzy (tzw. przekwitania), kiedy to poziom hormonów w organizmie zaczyna gwałtownie spadać i pojawia się wiele dolegliwości.

Ale estrogeny mogą nam przysparzać problemów także gdy jesteśmy młode. Bywa, że na ich niedobór uskarżają się nastolatki. Zdarza się też, choć dużo rzadziej, że występuje ich nadmiar, zwykle w wieku 20-30 lat.

Co może świadczyć o problemie?

Przy niedoborze estrogenów (niespowodowanym menopauzą):

długie niepojawianie się miesiączki (u nastolatki) lub jej nieregularne występowanie (u nastolatki i dorosłej kobiety), trudności z zajściem w ciążę;

problemy ze skórą - trądzik;

nadmierne owłosienie ciała, męska sylwetka, obniżenie barwy głosu - gdy występuje niedobór estrogenów, męskie hormony (naturalnie obecne w ciele kobiety) silniej oddziaływują na organizm;

Przy nadmiarze estrogenów (spowodowanym np. stosowaniem środków antykoncepcyjnych zawierających ich wysokie dawki):

zaburzenia miesiączkowania;

przyrost masy ciała, powiększenie piersi, obrzęki;

napady migreny, nudności.

Jak można to wyleczyć? Przy niedoborze estrogenów często wystarczy... schudnąć (dzięki zmianie diety), by poprawiła się gospodarka hormonalna. Czasem lekarz zaleca też środki estrogenowo-gestagenne. Przy nadmiarze pomóc może np. zmiana antykoncepcji.

Pomocne badania diagnostyczne

Badanie krwi na poziom estradiolu (ze skierowaniem od lekarza ginekologa lub endokrynologa). Normy (zależne od fazy cyklu miesiączkowego) to: 110 - 440 pmol/l (30 - 120 ng/l) w fazie folikularnej, 477 - 1358 pmol/l (130 - 170 ng/l) w fazie owulacji, 257 - 917 pmol/l (70 - 250 ng/l) w fazie lutealnej

USG jajnika (ze skier. od spec. ginekologa) pozwala wykryć guz mogący być przyczyną nadmiaru estrogenów

Badanie krwi na poziom cholesterolu (ze skier. od lek. rodz., wskazane przy niedoborze estrogenów). Normy to: LDL 190 mg/dl, całkowity 115 mg/dl.

Niedobór melatoniny: Bolączka nocnych marków


Wytwarzana w mózgu melatonina to jeden z najważniejszych elementów tzw. zegara biologicznego. To ona mówi organizmowi, kiedy jest noc, a kiedy dzień. Jest nam niezbędna do tego, byśmy mogły... spać. Ale także - cieszyć się dobrym nastrojem w ciągu dnia. Ponadto melatonina wzmacnia odporność i zapobiega starzeniu się organizmu. Jej produkcja słabnie naturalnie z wiekiem (już od ok. 30.-40. r.ż.). Ale wcześniej może ulec zaburzeniu, np. gdy chodzimy spać o różnych porach, zarywamy noce, pijemy wieczorem alkohol albo nałogowo palimy papierosy. Również gdy pozostawiamy w sypialni włączone światło lub telewizor albo... zasypiamy z telefonem komórkowym przy głowie (produkcja melatoniny może zmniejszyć się nawet o 20 proc.!).

Co może świadczyć o problemie?

    Kłopoty ze snem - niemożność zaśnięcia wieczorem, wybudzanie się w nocy lub nad ranem.

    Napady apetytu wieczorem (tzw. zespół nocnego jedzenia) - w ciągu dnia nie odczuwamy głodu, zaś wieczorem nie możemy powstrzymać się od posiłku, zwykle obfitego.

    Uczucie zmęczenia w ciągu dnia, wahania nastroju, depresja, trudności z racjonalnym myśleniem.

Jak można to wyleczyć? Lekarz może przepisać nam środki z melatoniną, a dodatkowo np. leki przeciwdepresyjne. Pomóc nam może regularna aktywność fizyczna oraz... picie soku z wiśni (według najnowszych badań amerykańskich naukowców).

Kłopoty z serotoniną: Schorzenie naszych czasów


Zwana hormonem szczęścia serotonina ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Do niedawna jej niedobór wiązano z występowaniem depresji. Najnowsze badania zdają się tego nie potwierdzać. Wiadomo jednak, że serotonina podwyższa nastrój i powoduje uczucie przyjemności. Według naukowców jest również jednym z warunków... procesu zakochania. Odpowiada także za przebieg snu - jej niedobór może spowodować trudności w zasypianiu. Ponadto zwiększa perystaltykę jelit i hamuje apetyt (po spożyciu węglowodanów) lub pobudza go (po spożyciu produktów białkowych). Reguluje też ciśnienie krwi. Zdaniem lekarzy, coraz więcej osób miewa objawy niedoboru serotoniny.

Co może świadczyć o problemie?

    Zmęczenie, obniżony nastrój, skłonność do impulsywnych i agresywnych zachowań, zwiększona wrażliwość na ból.

    Bezsenność, np. wybudzanie się.

    Apetyt na słodycze, bo powodują gwałtowny wzrost poziomu glukozy i chwilową poprawę nastroju.

Jak można to wyleczyć? Aktywność fizyczna to naturalny wyzwalacz produkcji tzw. hormonów szczęścia, w tym serotoniny. Jak najczęściej starajmy się o przyjemny wysiłek na powietrzu, zwłaszcza w pogodne, słoneczne dni (działają antydepresyjnie). Możemy pobudzić produkcję hormonu... jedząc czekoladę, a także banany. Niekiedy lekarz decyduje o farmakoterapii - za pomocą leków antydepresyjnych, które blokują tzw. zwrotny wychwyt serotoniny i sprawiają, że dłużej krąży ona we krwi, co przekłada się m.in. na lepszy nastrój.


Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.