Wiesz, że twojej tłustej skórze daleko jest do doskonałości? Podstawą jest codzienna pielęgnacja Pierwszy krok to dobór odpowiednich kosmetyków, drugi – systematyczność ich stosowania. Raz na jakiś czas spróbuj, jak działa...

Peeling kawitacyjny
 
MAX DERMASEBUM LINE KOSZT: 100–200 zł
W kółko oczyszczam, złuszczam i matuję twarz. Ten zamknięty krąg w końcu doprowadza moją skórę do podrażnień (a mnie do szału). Zmęczona wybieram się na zabieg normalizujący. Kosmetyczka proponuje oczyszczający peeling kawitacyjny falami ultradźwiękowymi. Na koniec odprężająca maska. Wybieram tę z algami, bo oprócz tego, że matuje, to przyjemnie chłodzi skórę. Ważna jest też pielęgnacja „po”: serum i krem. Jak się czuję? Tak jak moja skóra – wyciszona! Magda, 22 lat 

Naturalne składniki 
 
MEDIBAC CLEARING TREATMENT KOSZT: OK. 250 zł
Gdy mówię: mam tłustą skórę, słyszę: ciesz się, będziesz długo wyglądała młodo. To prawda, zmarszczek mam niewiele, ale za to od lat muszę walczyć z trądzikiem. Dokładne mapowanie skóry, które wykonuję w gabinecie, nakierowuje mnie na zabieg, który łagodzi trądzik i zapobiega przedwczesnemu starzeniu. To ciekawa lekcja: największa moc tkwi w naturalnych składnikach. Kasztanowiec, wyciąg z drożdży i kofeina regulują sebum, a melisa, lukrecja, owies i kamfora koją skórę po złuszczaniu. Ola, 35 lat 

Kwasy
 
SEBU CONTROL L ACTI&GLYCO KOSZT: 220–260 zł
Sporo energii wkładam w dokładny makijaż, który ukryje zatkane pory. Jednak mimo regularnych peelingów w pewnym momencie nawet najlepsze kosmetyki nie są w stanie pomóc. Wtedy idę do mojej ulubionej „doktor” na zabieg złuszczająco-oczyszczający. Kwas glikolowy i migdałowy o wysokim, bo 38-proc. stężeniu (po nałożeniu szczypie, więc cieszę się, że działa), potem bezpieczne „wyciskanie”. Na koniec ściągająca maska z glinki. Następnego dnia mam cerę jak z okładki. Polecam! Aga, 25 lat 

Ultradźwięki 
 
ACTI BIOTIC KOSZT: 80–120 zł
Godzina relaksu dla mnie i terapii dla mojej skóry zaczyna się od oczyszczania twarzy sebomydełkiem i 10-minutowej „parówki”, która ułatwia usuwanie zaskórników. Kosmetyczka może użyć aparatu z antybakteryjnymi ultradźwiękami. Następnie peeling i to, na co czekam: masaż. Jeszcze dwie warstwy maski ze ściągającej glinki, serum na rozszerzone pory i sebożel. Skóra jest matowa i bez toksyn. Teraz mogę liczyć na to, że praca gruczołów łojowych została wyciszona na dłużej. Kasia, 20 lat

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.