Duża część z nas pod koniec każdego roku podsumowuje to, co udało się zrealizować w mijającym roku. Następnie stawia sobie kolejne postanowienia na nadchodzący rok. Niejednokrotnie jednak zdarza się, że cały pomysł kończy się na zapisaniu postanowień. A od samego zapisku na kartce „schudnąć 10 kg” nikt jeszcze nie stracił na wadze. Jest zasadnicza różnica między robieniem postanowień a ich realizacją.

Specjaliści od metod perswazji powtarzają: nie mów, że spróbujesz coś zrobić. Powiedz: zrobię to! Kiedy zakładamy, że się za coś weźmiemy, nie mamy pewności, że dane przedsięwzięcie uda się nam zrealizować. Wynika to z różnych czynników: braku motywacji, lenistwa, niewiary w siebie, kompleksów... Niektórym jednak wystarczy uświadomienie, że postanowienie to nie zaklęcie. Samo nic się nie zrealizuje. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.

Nastaw się na sukces!

Kiedy mówimy: zrobię to, czyli wprost „schudnę” albo „rzucę palenie”, to nie dajemy sobie szans na porażkę. Zakładamy, że nam wyjdzie, jesteśmy nastawieni na sukces. W momencie, kiedy jedynie „próbujemy”, dajemy sobie duży margines błędu – jeśli nie wyjdzie, to trudno, nic się nie stało, tak miało być. Wynika to z silnych obaw przed porażką. To zrozumiałe – nikt nie lubi przegrywać. Ale w ten sposób do niczego się nie dojdzie. Można całe życie próbować miliona rzeczy, a niczego naprawdę nie zasmakować. Niczego nie doprowadzić do końca. Niczego nie zrealizować.

Znajdź wsparcie!

Jeśli jednak komuś samo takie uświadomienie nie wystarcza, pozostają jeszcze rozwiązania pomocnicze. Możemy przykładowo wykupić sobie kilka wizyt u dietetyka (jeśli naszym postanowieniem było schudnięcie – a w 90% przypadkach chodzi właśnie o zrzucenie wagi). Jednak ten nie będzie nam towarzyszył cały dzień i odsuwał pysznych przekąsek od ust. Lepszą opcją wydaje się być zainwestowanie w anioła stróża, który będzie dopingował, zachęcał, kontrolował i ułoży profesjonalny program. O czym mowa? O coachingu! Trenerów można wynająć sobie do każdej dziedziny, nauki języka, gotowania, sprzątania (!), są też trenerzy fitness czy pływania. Można dopasować wszystko do swoich potrzeb i postanowień.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.