Jeśli mimo starań i poniesionych nakładów wymarzony sukces nie nadchodzi dopada nas zwątpienie. Co sprawia, że nasza kariera stoi w miejscu? Jak rozpoznać bariery i im przeciwdziałać? 
 
Sukces zawodowy to cel, do którego dąży większość z nas. Jednak dla każdego może on oznaczać coś innego – wysokie stanowisko, dobre zarobki, uznanie w branży, kariera naukowa, własna firma. Dążąc do osiągnięcia tych celów napotykamy jednak różnego rodzaju trudności.

Bariery wewnętrzne

Czynniki, które mogą stanąć na drodze do osiągnięcia sukcesu możemy podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne. Paradoksalnie najtrudniejsze są te, które rodzą się w naszej głowie i tak naprawdę są zależne tylko od nas. Potrafią skutecznie skupić uwagę i blokować działania. To m.in. utarte ścieżki, których kurczowo się trzymamy czy zbyt wysoko postawione poprzeczki lub wymagania. Im większą będziemy mieli świadomość swojej pozycji na rynku pracy i ograniczeń, tym łatwiej będzie nam z nimi walczyć.

Bierne podejście

Warto przeanalizować schematy, według których działamy na polu zawodowym. Może okazać się, że pragniemy awansu, jednak tak naprawdę niewiele robimy, aby go zdobyć. Z reguły na początku kariery zawodowej, czy po zdobyciu pracy w wymarzonej firmie zaczynamy myśleć o tym, gdzie chcemy być za kilka lat. Kiedy one mijają, a nasza sytuacja się nie zmienia, rodzą się frustracje. Przeanalizuj swoją dotychczasową ścieżkę kariery i zidentyfikuj ścieżki, którymi podążasz. Porozmawiaj z szefem jakie kompetencje musisz uzupełnić, aby dostać awans. Może okazać się, że musisz uzupełnić swoją wiedzę, zbudować doświadczenie w nowych obszarach, zmienić nastawienie do niektórych spraw. To działania, które musisz podjąć – bez twojego wkładu, inicjatywy i zaangażowania rozwój nie będzie możliwy.

Obawa przed zmianą

To kolejna bariera wewnętrzna, bardzo często tak silna, że mimo ogromnej chęci zmiany i pójścia do przodu wstrzymuje nas przed podjęciem konkretnych działań. Potwierdzają to wyniki ankiety przeprowadzonej przez monsterpolska.pl, według której aż 60 proc. Polaków z powodu lęku przed zmianą jest w stanie poświęcić nawet rozwój własnej kariery. W takiej sytuacji warto zacząć od zwykłego wypunktowania korzyści jakie może przynieść zmiana i minusów, jakie daje nam tkwienie w obecnym miejscu. Dopiero widząc przewagę plusów i słabość minusów będzie nam łatwiej zacząć myśleć o potencjalnej zmianie jak o czymś, co ma zmienić nasze życie zawodowe na lepsze.

Przyzwyczajenie do wygody

Zdarza się tak, że mamy już dobrą pracę, wysokie wynagrodzenie, odpowiednie stanowisko. W takiej sytuacji wydawałoby się, że możemy myśleć o sobie – „człowiek sukcesu”. Jednak jest w tym pewna pułapka. Syndrom złotych kajdanek to sytuacja, w której wystarcza ci na wszystko, przyzwyczaiłeś się do życia na pewnym poziomie, jednak praca, za którą jesteś tak dobrze wynagradzany zupełnie nie daje ci satysfakcji. W firmie pojawiasz się bo musisz, brak ci kreatywności i radości z realizacji codziennych zadań. Jeśli oczekujesz od pracy czegoś więcej spróbuj metody małych kroków. Przemyśl w czym poczułbyś się spełniony, jaka praca przyniosłaby ci nie tylko zarobki, ale też satysfakcję. Jeśli uda ci się zidentyfikować swoje prawdziwe potrzeby, łatwiej ci będzie zdecydować i podjąć ryzyko oraz rezygnować z wygód i zająć się czymś, co przyniesie osobiste spełnienie.

Brak równowagi

Dążąc do osiągnięcia sukcesu zdarza nam się bez reszty poświęcić pracy, zupełnie zapominając o życiu osobistym, rozwijaniu pasji i zainteresowań. Tzw. work-life balance to jednak niezwykle istotny element w naszym rozwoju zawodowym. Jeśli o niego nie zadbamy, szybko może okazać się, że wymarzona praca, która miała wynieść nas na szczyt doprowadziła do wypalenia zawodowego. Nasz organizm potrzebuje regeneracji i odpoczynku, aby pracować efektywnie kolejnego dnia. Pamiętajmy o tym by wyłączać telefon po godzinach pracy, nie zaglądać do służbowego maila, a zamiast tego poświęcić czas rodzinie i swoim pasjom. Dzięki temu łatwiej o regenerację i pozytywne nastawienie do dalszego działania.

Bariery zewnętrzne

To rodzaj blokad, z którymi nie zawsze możemy sobie szybko poradzić. Jeśli jednak jesteśmy ich świadomi, możemy podjąć działania prowadzące do ich zniwelowania. To np. niekorzystna sytuacja na rynku, oszczędności w firmie blokujące awanse, czy brak odpowiednich kwalifikacji. Podstawą jest świadomość tego, co rzeczywiście staje nam na drodze do osiągnięcia sukcesu i rozważenie sposobów na usunięcie tych kłód spod naszych nóg. Jeśli widzisz, że twoja firma stoi w miejscu postaraj się zorientować jak długo ta sytuacja może potrwać. Przedłużające się kłopoty firmy czy brak perspektyw na rozwój w branży powinny być dla ciebie sygnałem ostrzegawczym i motorem do działania, którym będzie szukanie pracy w innej firmie.

Tzw. syndrom suchej gałęzi często zaobserwować możemy w mniejszych miejscowościach, gdzie rynek pracy jest ograniczony, a miejsc na wysokich stanowiskach nie wystarczy dla wszystkich, którzy chcieliby się na nich znaleźć. Czekanie z nadzieję na to, że coś samo się zmieni prowadzi do wypalenia zawodowego i frustracji. Rozwiązaniem może być zastanowienie się czy w innej branży mielibyśmy większe szanse na rozwój i podjęcie próby przekwalifikowania się, lub rozważenie przeprowadzki do innego miasta, w którym łatwiej będzie zrealizować zawodowe plany. To duży krok i z reguły trudna do podjęcia decyzja, jednak przy dzisiejszym dynamicznym i mobilnym rynku pracy warta rozważenia.
Bycie zadowolonym z pracy jest bardzo ważnym aspektem naszego życia. Lubimy odnosić sukcesy i czuć, że się realizujemy. Nie ważne czy to w pracy, w życiu osobistym, czy w realizacji swoich pasji. Świadomość istnienia ograniczeń utrudniających nam realizację zawodowych planów i odwaga w przeciwstawianiu się im są kluczem do osiągnięcia sukcesu. 


Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.