72 proc. Polaków w wieku produkcyjnym przyznało, że chociaż raz wzięło udział w procesie rekrutacyjnym. I jakie są ich spostrzeżenia? Aż 69 proc. ankietowanych odpowiedziało, że ich zdaniem czas trwania rekrutacji jest zbyt długi.

Tak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie platformy ZapraszamNaRozmowe.pl.
Większość z nas przynajmniej raz pomyślała „muszę znaleźć nową pracę”. Powodów ku temu, w zależności od poziomu stanowiska czy charakteru pracy, może być milion: zła atmosfera w firmie, zbyt niskie wynagrodzenie, chęć rozwoju personalnego, itd. Gdy już zapadnie decyzja o zmianie, rusza długi i mozolny proces zwany „poszukiwaniem pracy”.
Za każdym razem schemat wygląda bardzo podobnie: parę godzin spędzonych na przeglądaniu stron internetowych z ofertami pracy, aby wybrać tych kilka najciekawszych. Potem oczywiście należy przygotować dokumenty aplikacyjne i dołożyć wszelkich starań, aby wyglądały interesująco, estetycznie oraz żeby zwróciły uwagę rekrutera przy preselekcji. Po długich przygotowaniach, researchu na temat przedsiębiorstwa, CV i liście motywacyjnym sprofilowanym pod kątem firmy, wszystko zostaje wysłane i… cisza.
W jednej z firm znanego dużego koncernu – zadzwonili do mnie po ponad trzech miesiącach od nadania ogłoszenia. Proces trwał następne dwa miesiące – przeszłam prawie do końca etapu i później cisza – zero odzewu
– Monika G.(oryginalna pisownia)
Właśnie się spotkałem z takim przypadkiem swoje cv wysłałem w listopadzie a na początku stycznia zadzwonili do mnie z HR firmy i spytali sie czy nadal szukam pracy
– Mariusz S.(oryginalna pisownia)
Brałem udział w procesie rekrutacji do znanej firmy kosmetycznej na stanowisko Koordynatora Rejonu Sprzedaży. Rekrutacja odbywała się przez HH i trwała moi drodzy 2 m-ce!!!!
– Marcin J. (oryginalna pisownia)
Gdy już dojdzie do pierwszego spotkania, najczęściej okazuje się, że rekrutacja jest wieloetapowa. Wtedy pracownik musi uzbroić się w cierpliwość na kolejne miesiące, czekając na informację zwrotną na temat losów jego kandydatury.

Nowe technologie w służbie działów HR

– Opieszałość przy procesach rekrutacyjnych zdecydowanie nie wynika z lenistwa pracowników działów Human Resources. Jednym z największych problemów rekruterów w Polsce są przestarzałe narzędzia jakie mają do dyspozycji. Sprawia to, że procesy rekrutacji, szczególnie na etapie preselekcji, przeciągają się w czasie, co w efekcie niesamowicie frustruje potencjalnych kandydatów, jak również samych pracodawców. Pamiętajmy, że każda rekrutacja generuje koszty dla przedsiębiorstwa. A im dłużej trwa, tym większe koszty – mówi Łukasz Sójka, dyrektor zarządzający Atota Sp. z o.o., właściciela platformy ZapraszamNaRozmowe.pl – Również w tej dziedzinie przyszłością są nowe technologie, takie jak videorekrutacje. To narzędzie nie tylko przyśpiesza cały proces, ale jak pokazują doświadczenia, zdecydowanie redukuje koszty i wpływa na efektywność rekrutacji.
Inwestycje we wszelkiego rodzaju innowacje i nowe technologie są dla większości przedsiębiorców kluczem do rozwoju. Branża HR wydaje się w tej kwestii trochę zaniedbana, a zdecydowanie potrzebuje nowoczesnych narzędzi, alby nadążać za zmieniającymi się warunkami rynkowymi.

 http://nf.pl/manager/szukasz-pracy-to-sobie-poczekasz,,53752,39

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.