Na ścianie familoka przy ul. Kupca w Katowicach powstało olbrzymie graffiti. Wzorem dla artysty Łukasza Surowca był rysunek, jaki dla swojego taty górnika wykonała niedawno pięcioletnia Zosia z Zabrza.
Mural zaczął powstawać w ramach katowickiego Street Art Festivalu i jest już niemal gotowy. Za wzór posłużył obrazek namalowany przez pięcioletnią Zosię, która mieszka z rodzicami w Zabrzu. Tata dziewczynki jest górnikiem. Dzieci zostały poproszone w przedszkolu o przelanie na papier swoich odczuć, co do wydarzeń które miały miejsce w zimie. Wtedy przez Śląsk przetoczyła się fala górniczych protestów, a cała sytuacja odbiła się także na rodzinach górników.

- Na pomysł wpadł Łukasz Surowiec, który wykonał mural. Artysta najpierw natknął się na obrazek, a potem postanowił odnaleźć jego małą autorkę. Zosia jednak podpisała się na murze sama i było to dla niej wielkie przeżycie - mówi Magdalena Piechaczek, koordynatorka projektu.

Na muralu możemy zobaczyć górników, którzy zarazem uśmiechają się i płaczą, a także kopalniany szyb. Całość opatrzona jest rozbrajającym napisem "Tato, nie płacz". 
 

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.