Zdrowa dieta na zimę ma na celu nie tyle odchudzanie, ile utrzymanie wagi w ryzach i wzmocnienie odporności organizmu. Prawidłowa dieta zimowa powinna wpłynąć na naturalną florę bakteryjną jelit, poprawiając w ten sposób odporność. Niestety statystyczny Polak zimą przybiera na wadze ok. 3 kg. Ty wcale nie musisz! Podpowiadamy, co jeść, aby nie przytyć zimą.

Jak nie przytyć zimą? Pomoże ci rozsądna dieta zimowa. Usprawiedliwiamy się, że o tej porze roku potrzebujemy więcej kalorii, bo marzniemy. Organizm rzeczywiście potrzebuje trochę większej dawki energii, aby wyrównać bilans cieplny. Dlatego na „wszelki wypadek” sygnalizuje, że chce więcej jedzenia niż normalnie. I wszystko byłoby w porządku, gdybyśmy zimąwiedli równie aktywne życie jak latem - mówi Magdalena Jarzynka z poradni dietetycznej Dietosfera. 
Niestety, zimą zajęcia na świeżym powietrzu zamieniane są na czytanie książki lub oglądanie telewizji. To sprawia, że spalasz mniej kalorii. Jeżeli dodasz do tego większy apetyt na słodkie i tłuste pokarmy, powstanie nadmiar energii, której organizm nie zużyje, tylko zmagazynuje ją w tkance tłuszczowej. Oto kilka prostych rad, jak mądrze odżywiać się zimą, by zachować zdrowie i nie przytyć ani grama.

Dieta zimowa - jedz często, ale mało

Zimą powinnaś szczególnie przestrzegać regularnego jadania posiłków. Najlepiej jedz 5 mniejszych, każdy po 250-350 kcal. Pomogą one w utrzymaniu równowagi cieplnej i utracie zbędnego tłuszczyku (na proces trawienia jednego posiłku zużyjemy nawet 90 kcal).

Dieta zimowa - sięgaj po kiszonki

Prawidłowa dieta powinna dobrze wpływać na naturalną florę bakteryjną jelit, która ma znaczący wpływ na odporność całego organizmu - stanowi swoistą barierę dla zarazków. Pamiętaj, że te pożyteczne bakterie występują nie tylko w fermentowanych napojach mlecznych, ale również w kiszonej kapuście czy ogórkach. Warto sięgnąć także po prebiotyki, które stanowią pożywkę wspomagającą rozwój dobrych bakterii. Znajdziesz je m.in. w otrębach pszennych i produktach zbożowych.

Dieta zimowa - jedz ciepłe posiłki

Zapomnij o suchych kanapkach i zimnych przekąskach. Zima to czas gęstych, „konkretnych” i pikantnych potraw. Najlepsze są zupy, które sycą, nie powodując przy tym przyrostu wagi. Są źródłem składników odżywczych (m.in. potasu, fosforu i białka) oraz mają właściwości rozgrzewające. Pij także jak najwięcej herbatek owocowych i ziołowych. Sięgnij też po soki owocowo-warzywne (ale nie z kartonu, lecz robione samodzielnie). Mają mnóstwo witamin, poprawiają przemianę materii i oczyszczają organizm.

Dieta zimowa - jedz tłuste ryby

Masz ochotę na coś tłustego? Zamiast kotleta zjedz tłustą morską rybę (np. łososia, makrelę, śledzia). Zawiera ona bezcenne dla serca i mózgu kwasy tłuszczowe omega-3 oraz chroniące komórki przeciwutleniacze – witaminy A i E.

Dieta zimowa - korzystaj z mrożonych warzyw

Zimową porą nie masz do dyspozycji tylu świeżych, wartościowych warzyw co latem. Ale są mrożonki – niska temperatura sprawia, że produkty zachowują większość swoich właściwości odżywczych. Możesz z nich błyskawicznie przyrządzić sycące i nietuczące potrawy.

Dieta zimowa - pokochaj pikantne przyprawy

Papryka i chili zawdzięczają swój ostry smak >kapsaicynie. Ten niezwykły alkaloid pobudza trawienie i powoduje wzrost temperatury ciała. Dzięki temu przyśpiesza spalanie kalorii. Podobne działanie ma czarny pieprz, >imbir i >kurkuma. Niestety, powinni ich unikać ci, którzy mają wrzody lub kłopoty z sercem.

Dieta zimowa - nie rezygnuj ze śniadania

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Zimą powinno być nawet bardziej kaloryczne niż obiad. Może być to np. musli z serem białym (zawiera magnez, który reguluje pracę układu nerwowego). Rano przyswajanie składników odżywczych przez organizm jest najbardziej efektywne. Zapotrzebowanie energetyczne też jest wtedy największe. Jeśli zapomnisz o śniadaniu, organizm „zemści się”. W ciągu dnia będzie domagał się dodatkowych kalorii i gromadził zapasy tłuszczyku. Zmniejszy się też zdolność koncentracji i wydajność w pracy.

Dieta zimą - wzmacniaj się naturalnymi antybiotykami

Pokochaj czosnek i cebulę, które w sposób naturalny wzmacniają odporność oraz mają właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Aby najlepiej zadziałały i dobrze się wchłonęły, trzeba je jednak spożywać na surowo, a nie w przetworzonej postaci, np. po usmażeniu. Dobry jest też kłącze imbiru, który działa przeciwzapalnie i jest silnym antyoksydantem. Dodatkowo rozgrzewa organizm (podobnie jak chili i cynamon). Właściwości antybiotyczne ma również miód.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.