Pasuje do niego nazwa granat, bo pobudza libido kobiet i mężczyzn, jak żaden inny owoc. Sok z niego pity regularnie podnosi potencję o... kilkadziesiąt procent. Nic dziwnego, że w wielu kulturach jest symbolem płodności i powodzenia. Niektórzy twierdzą nawet, że to na niego (nie zaś jabłko), połakomili się w raju Adam i Ewa.

Granat ma też wiele bezcennych właściwości. Nie bez powodu w Chinach nazywany jest owocem życia. Niewielka jego ilość zawiera kilka razy więcej przeciwutleniaczy niż jagody, pomarańcze czy jeżyny. Nasiona granatu wykorzystuje się w celach leczniczych od setek lat. Są bogate w witaminę C. Obniżają cholesterol i ciśnienie krwi. Pobudzają układ odpornościowy, wspaniale wygładzają skórę, łagodzą zapalenie spojówek, rozstrój żołądka czy zapalenie kości i stawów. Mają dobroczynny wpływ na układ nerwowy, dlatego są polecane osobom pracującym pod wpływem silnego stresu. Zapobiegają uderzeniom gorąca w okresie menopauzy. Wzmacniają mózg i naczynia krwionośne, oczyszczają ciało i krew z toksyn, osłabiają objawy grypy, zmniejszają ryzyko chorób serca, odświeżają i dezynfekują jamę ustną oraz gardło, a nawet odchudzają! Ostatnie badania wykazały też, że znacząco pobudzają ludzki organizm do walki z rakiem.

Granat ma magiczne właściwości, fot. Krzysztof Świercz Granat ma magiczne właściwości, fot. Krzysztof Świerc
 
Początki prowadzą do Persji

Granat to krzak lub małe drzewo rosnące do 5-8 metrów. Uważa się, że pochodzi z Persji, jednak jego uprawa przyjęła się w wielu miejscach na świecie, nawet w Kalifornii, gdzie trafiła dzięki hiszpańskim osadnikom w XVIII wieku. Największym producentem granatu są jednak Indie, po nich Iran. Za jakość i smak owocu oprócz Indii najbardziej ceniona jest Turcja, Iran, Maroko, Afganistan oraz Hiszpania. W Azerbejdżanie granat jest tak popularny, że doczekał się własnego festiwalu. Z sukcesem uprawiany jest też w Tunezji, Chinach, Grecji, Japonii, Francji, na Cyprze (podobno dzięki Afrodycie), w Armenii, Egipcie, Włoszech czy Palestynie. Nazywany jest klejnotem jesieni, jednak jego sezon trwa w zależności od strefy klimatycznej: na półkuli północnej od września do lutego, na półkuli południowej – od marca do maja.

W kuchennym królestwie

W kuchni indyjskiej proszek z granatu (anardana) dodaje się do wszystkiego: pikantnych potraw z fasoli, pakory, słodkich sosów. Z dodatkiem granatu przyrządzimy fikuśne, irańskie danie - khoresh. To tradycyjna potrawa, której bazą jest udomowiona kaczka tuczona na diecie z oliwek i nasion konopi. Najlepiej smakuje w sosie z granatów, z orzechami, cukrem, szafranem, zielem angielskim. W Grecji „granatowy” sok nabłyszcza kebaby jagnięce, a także dodaje słodko–kwaśnej nuty bakłażanom.
 
A może coś na ząb

W Indiach granat jest popularnym składnikiem pasty do zębów, również tej domowej roboty. Papkę z granatu miesza się z solą, pieprzem i imbirem. Jako silny przeciwutleniacz ma błogosławiony wpływ na dziąsła i oddech. Wzmiankę o dobroczynnych właściwościach granatu można znaleźć nawet w Wedach – świętych księgach hinduizmu. Według ajurwedy – tradycyjnej, starożytnej medycyny indyjskiej owoc granatu dobrze wpływa na typ człowieka o cechach ognia (ciepła i miękka skóra, włosy jasne bądź rudawe, liczne piegi, silny apetyt na życie, ekstrawertyczna, nieco narcystyczna natura). Szczególnie polecany jest w czasie monsunu.

Granat z życzeniem

W hinduizmie granat to symbol dobrobytu i płodności, który często bywa atrybutem bogów. Jest jedną z 9 roślin tradycyjnie oferowanych 10-ramiennej Durdze – bogini zemsty i sprawiedliwości. W buddyźmie to owoc błogosławiony (obok cytryny i brzoskwini) przez samego Buddę. Według Biblii gaje granatów posiadał król Salomon. Starożytni Persowie malowali granaty na tarczach. Tradycja żydowska widzi w nim symbol sprawiedliwości. Jego 613 nasion (w rzeczywistości nie tak łatwo je policzyć) jest jak 613 przykazań Tory.
 
Na szczęście i na... zimę

Grecy, świętując Nowy Rok lub wesele, mają zwyczaj rozłupywać granat na podłodze na szczęście. Ma to takie samo znaczenie jak u nas rzut kieliszkiem o ziemię. Przy okazji też mierzą się z interpretacją pór roku. Według mitologii greckiej granat był owocem śmierci, którego skosztowanie w zaświatach skutkowało pozostaniem w nich na zawsze. Do wiary w ten przesąd nawiązuje mit o Hadesie i Persefonie. Ponury władca podziemia porwał piękną córkę Zeusa, by zmusić ją do ożenku. Smutek matki dziewczyny – Demeter był tak dojmujący, że ziemia przestała wydawać plony. Zeus rozkazał Hadesowi uwolnić dziewczynę, jednak został oszukany. Hades podał jej owoc umarłych – granat. Ile ziaren granatu zjesz, tyle miesięcy spędzisz w piekle - zarządził. Na szczęście Persefona nie miała apetytu, zjadła od 3 do 6 ziaren. Tyle miesięcy trwa też zima. Jest to więc owoc o dwoistym charakterze, owoc życia i owoc śmierci. Podobnie dwoiście był interpretowany charakter Hery – kolejnej bohaterki mitologii greckiej, bogini i jednocześnie mściwej żony. Kształt jej korony stworzony na podobieństwo kielicha dojrzewającego granatu posłużył za wzór późniejszym, królewskim insygniom.

Może przetrwać wieczność

Starożytnych Egipcjan często chowano z owocem granatu, aby pomyślność nie opuszczała ich także w zaświatach. Duży, wyschnięty owoc znaleziono w grobie Djehuty – sługi egipskiej królowej Hatszepsut. Cały owoc przetrwał w grobowcu 3500 lat! Wazy z wizerunkiem granatów znaleziono również w grobowcu Tutanchamona. Granat to prawdziwy bohater wśród owoców!

Współpraca Anna Białek

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.