Myślisz, że rozpoznasz zawał po bólu w klatce piersiowej? Zobacz, jak inaczej może objawiać się zawał serca u kobiet!
Przyjęło się, że zawałowi serca zawsze towarzyszy ból w klatce piersiowej. Błąd! Niemal u 40 procent przechodzących go kobiet taki symptom nie występuje!

Czym różni się męski i kobiecy zawał?

Do zawału najczęściej dochodzi w wyniku zatkania którejś z tętnic wieńcowych (zaopatrują serce w krew). U mężczyzn jego objawy zwykle mają typowy przebieg. Pojawia się silny, trwający co najmniej 20 minut, ból za mostkiem. Często towarzyszą mu: duszność, zawroty głowy, zimne poty, ogromne zmęczenie i lęk. Gdy tak się dzieje, trzeba od razu wezwać pogotowie. Niestety, u kobiet rozpoznanie zagrożenia często jest trudniejsze…

Jakie są objawy zawału u kobiet?

Objawy sygnalizujące zaawansowaną chorobę wieńcową, stan przedzawałowy, jak i sam zawał mogą być u kobiet zbliżone. Co gorsza, łatwo je pomylić z innymi przypadłościami (np. grypą, kłopotami żołądkowymi czy wyczerpaniem). Właśnie dlatego bądź szczególnie czujna, gdy wystąpi u ciebie któraś (choć jedna!) z wymienionych dolegliwości:
  1. pieczenie lub ucisk w tzw. dołku – może przypominać zgagę, ale nie ustępuje po zażyciu środków zobojętniających kwas żołądkowy;
  2. nagły ból mięśni – może mu towarzyszyć bezwładność rąk;
  3. trudności z oddychaniem – oddech jest przyspieszony, spłycony i nie wynika to z intensywnego wysiłku czy silnego stresu (a jeśli nawet, to nie ustępuje pod wpływem odpoczynku i relaksu);
  4. nudności, a nawet wymioty – które nie mają związku z ciążą czy zatruciem pokarmowym;
  5. ogromne zmęczenie – odbierane jako nagłe ogólne osłabienie (mogące prowadzić do omdleń);
  6. trudny do określenia ból – może wystąpić za mostkiem (ale nie jest tak silny, jak przy typowym zawale). Potrafi też się umiejscowić pod lewym łukiem żebrowym, czy łopatką (lewą lub prawą).

Pierwsza pomoc przy zawale

Nawet lekarze miewają problem z szybkim rozpoznaniem kobiecego zawału. Dlatego nie próbuj stawiać diagnozy sobie sama i nie bagatelizuj problemu. Jeśli masz choć cień wątpliwości, co do prawdziwej przyczyny występujących u ciebie objawów, zadzwoń na pogotowie. Lepiej wyjść na przewrażliwioną, niż ryzykować życiem…

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.