Przekonaj się, jakie działania poprawią kondycję twoich mięśni i wspomogą wysmuklanie sylwetki!

1. Pij dużo wody

Tylko porządnie nawodniony organizm ma szansę działać prawidłowo. Pamiętaj, że to właśnie dzięki przewodnictwu wody impulsy nerwowe w równomiernym stopniu trafiają do całej tkanki mięśniowej, co z kolei wpływa na ich właściwy rozwój.

2. Jedz dużo białka

To główny budulec tkanki mięśniowej. Najwięcej białka znajdziesz w mięsie, warzywach strączkowych i dopiero później w nabiale. Jeśli jesteś wegetarianką musisz pamiętać, że niestety budowanie masy mięśniowej zajmie ci o wiele więcej czasu, niż osobie, która na co dzień jada mięso.

3. Nie ćwicz na czczo

Choć istnieje wielu zwolenników ćwiczenia na czczo, my nie polecamy takiego rozwiązania. Po długich godzinach nocnych twoje mięśnie potrzebują kalorii, by "doładować akumulatory" przed wysiłkiem. Jeśli ich nie dostarczysz, organizm zacznie dosłownie zjadać tkankę mięśniową, by odbudować straty energetyczne powstałe podczas snu.

4. Zjadaj posiłek po treningu

W trakcie ćwiczeń w twoich mięśniach powstaje mnóstwo mikrouszkodzeń, które - by zostały "załatane" - muszą mieć pomoc z zewnątrz w formie pożywnego posiłku! Właśnie dlatego po treningu zalecane jest spożycie białka. To główny budulec twoich mięśni.

5. Po ćwiczeniach nie bierz gorącego prysznica

A jeśli już mowa o mikrouszkodzeniach... Wiesz skąd biorą się zakwasy? A no właśnie stąd! Jeśli po treningu weźmiesz gorący prysznic, zwiększysz przepływ krwi w uszkodzonych włóknach mięśniowych, co z kolei spowoduje krwotok w obrębie mięśnia. By zatrzymać ten proces, zakończ kąpiel zimną wodą - tylko w ten sposób zmniejszysz i tak powstałe już obrzęki. 

6. Ćwicz regularnie

Pamiętaj: nieużywany sprzęt niszczeje szybciej, niż ten, który codziennie eksploatujesz! Dlatego funduj swoim mięśniom porządną dawkę ruchu przynajmniej 2-3 razy w tygodniu po minimum 30 minut. Wbrew pozorom to nie zakwasy są najgorsze, tylko ból pleców czy problemy ze stawami spowodowane brakiem aktywności fizycznej. Kilka lat lenistwa może zakończyć się już tylko rehabilitacją!

7. Rozciągaj się i chodź na masaże

Czasem zdarza się, że mimo aktywnego trybu życia mięśnie płatają nam figla i zaczynają boleć. Dzieje się tak, bowiem podczas intensywnych treningów jakaś jego część może ulec niedotlenieniu. Mięsień staje się wtedy obkurczony, nie przepływa przez niego krew i dlatego zaczyna boleć. W tym wypadku ratunkiem okazuje się stretching i masaż mający na celu ręczne "rozbicie" spiętej tkanki.

 http://www.msn.com/pl-pl/zdrowie/fitness/7-rzeczy-za-kt%C3%B3re-podzi%C4%99kuj%C4%85-ci-twoje-mi%C4%99%C5%9Bnie/ar-BBqcbum?li=AAgxuZj

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.