„Zawsze bądź pierwszorzędną wersją siebie zamiast drugorzędną wersją kogoś innego”– powiedziała Judy Garland. Jeśli chcesz wychować swoją córkę na mądrą i świadomą swej wartości kobietę, pracuj nad tym od jej najmłodszych lat. Twoja obecność to jedno, ale równie ważne są słowa jakie do niej kierujesz. Są momenty, kiedy zamiast motywować łamią i krzywdzą boleśnie. Czy twoja córka ma lat 5, 15 czy 20, nigdy nie mów jej:

1. „Nie potrafisz podjąć właściwej decyzji”

Umacniaj ją w przekonaniu, że umie zadecydować sama co jest dla niej dobre – to możliwe także w przypadku małego dziecka (niech na początek decyduje o kolorze koszulki, którą założy albo o tym jakimi klockami będzie się bawić). Pokazuj jej zawsze, że ma wybór i że zanim podejmie się decyzje, warto się zastanowić. Jeśli wybierze źle, naucz ją, że wszyscy popełniamy błędy i wspieraj ją. Nie porównuj swojej córki do siebie słowami „Ja w twoim wieku…” Z reguły idealizujesz.  Nie porównuj jej w ogóle. Jesteś dużo starsza i zdecydowanie bogatsza w życiowe doświadczenie.

2. „Dziewczynki się tak nie zachowują”

„Tak” oznacza więc automatycznie „jak chłopiec”. Dziewczynki nie plują, nie biją się z kolegami, nie brudzą ubranek, nie odpowiadają niegrzecznie, nie okazują skrajnych emocji, nie mówią co myślą… Ależ skąd! To są zachowania, na które stereotypowo „przymykamy oko” w stosunku do chłopców, ale nie wybaczamy ich dziewczynkom. Bądź konsekwentna. Niech wyznacznikiem tego co wolno, a co nie będą normy społeczne a nie płeć!
Ważne! Powiedz swojej córce: Mów zawsze szczerze co myślisz i czujesz, mając świadomość, że czasem możesz kogoś zranić. My, kobiety mamy z tym duży problem – często wydaje nam się, że jesteśmy odpowiedzialne za dobre samopoczucie i emocje innych.

3.”Nie oczekuj zbyt wiele”

Od życia, pierwszego chłopaka, przyjaciół. „Przyjmij wszystko, co zechcą ci dać  z wdzięcznością” – to chcesz przekazać swojej córce? Nie. Ucz ją, że zasługuje na wszystko co najlepsze: szczere uczucia, lojalność i szacunek. Niech sama decyduje, kto jest jej wrogiem, a kto przyjacielem. Niech odróżnia znajomości, które są wartościowe od tych, które przynoszą jej cierpienie. I niech będzie na tyle silna by nie uzależniać się emocjonalnie od innych.

4. „Nie zaprzątaj sobie tym swojej ślicznej główki”

Inaczej mówiąc: „Dziewczynki nie myślą o takich sprawach, nie martwią się”. Idąc dalej – myślą tylko o tej swojej ślicznej główce. I o ciuchach. Nie, dziewczynki takie nie są! Chcą się rozwijać, dowiadywać, uczyć. Nie są tylko „grzeczne i ładne”. Mogą wiele. To my, dorośli kształtujemy w ten sposób nasze córki, nie pokazując im świata i możliwości jakie niesie, tego, jak bardzo jest interesujący. Stroimy je, czeszemy, zwracamy uwagę na to, jak ładnie wyglądają wpajając im tym samym, że wygląd to podstawa.

5. „Jesteś dla niego za dobra”

Wiem, starasz się chronić swoją córkę jak umiesz najlepiej. Ale przecież, kiedy się zakocha i tak cię nie posłucha. Więc jeśli masz wątpliwości co do jej wyboru, bądź blisko, ale nie krytykuj.  Staraj się mieć z nią takie relacje, by sama mówiła ci o tym, co czuje. “Kobieta musi choć raz czy dwa w życiu pokochać złego faceta, żeby potem potrafiła docenić tego właściwego” – powiedziała  Marjorie Kinnan. Pewnych rzeczy po prostu nie da się uniknąć. Nie nauczysz swojej córki dobrej miłości chroniąc ją przed złymi doświadczeniami.
Słowa mają znaczenie. Używaj ich mądrze, a swojej córkę przekonuj każdego dnia, że ma w tobie wsparcie i akceptację. I że jest w stanie osiągnąć bardzo dużo. Najwięcej zależy od niej samej.

 http://ohme.pl/macierzynstwo/chcesz-by-twoja-corka-byla-pewna-siebie-kobieta-nigdy-nie-mow-jej-tych-5-rzeczy/

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.