Każdy tak pewnie ma, że raz na jakiś czas przypomni sobie o jakiejś potrawie i nie spocznie, póki jej nie zje. Inaczej pewnie zginie . Ostatnio właśnie tak miałam z naleśnikami. Raczej nie przepadam za słodką odsłoną naleśników- no może oprócz puszystych naleśników kanadyjskich z malinami :)- więc najbardziej lubię mocne, wyraziste w smaku, syte naleśniki na słono :). Mam chyba dwóch liderów w tej kategorii- naleśniki z nadzieniem meksykańskim (przepis też pewnie tu wyląduje wcześniej, czy później) i naleśniki z kaszą jaglaną i szpinakiem.
Te drugie są bardzo, ale to bardzo syte. Osobiście jeszcze nigdy nie zjadłam więcej, niż dwa :) Kasza jaglana i mega czosnkowy szpinak świetnie się uzupełniają. A do tego moje ostatnie odkrycie przeniesamowitych sosów na bazie słonecznika sprawiły, że po raz pierwszy podałam je jeszcze z sosem koperkowo-czosnkowym. Na koniec moja mama jeszcze stwierdziła, że do tego wszystkiego, jak wisienka na torcie, będzie pasowała konfitura z żurawiny – i miała rację :).

Składniki na naleśniki ze szpinakiem (ok 8szt) :
  • 10 łyżek mąki pszennej (można użyć białej, razowej lub wymieszać dwa rodzaje)
  •  2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 szklanki mleka roślinnego (ja użyłam sojowego)
  •  ok 1 szklanki chłodnej wody
  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  •  400g szpinaku (zastosowałam mrożony)
  • 2 duże ząbki czosnku
  • sól i pieprz
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
Najpierw przygotowujemy naleśniki. Mąkę pszenną, ziemniaczaną, mleko i szczyptę soli miksujemy. Po powstaniu gładkiego ciasta, nadal miksując dodajemy chłodną wodę, aż konsystencja będzie lejąca, ale nie za rzadka. Ja zawsze smażę naleśniki na patelni teflonowej, więc olej używam tylko na samym początku, żeby pierwszy naleśnik ( który i tak się nigdy udaje) przetarł szlak dla pozostałych :). Ciasto rozlewam jednolicie na patelni i smażę tak długo, aż rogi naleśnika zaczną odstawać od patelni. Następnie przewracam go na drugą stronę i smażę jeszcze kilka minut.
Kaszę jaglaną przelewamy wrzątkiem na gęstym sicie, następnie gotujemy w garnku w 3 szklankach wody, pamiętając, żeby zamieszać kaszę co kilka minut, ponieważ jaglanka bardzo lubi przywierać do dna garnka :). Kaszę gotujemy aż wchłonie całą wodę i zgęstnieje. Następnie gasimy ogień, garnek przykrywamy pokrywką i dajemy kaszy czas na zmięknięcie.
W tym czasie rozgrzewamy olej na patelni i wrzucamy szpinak. Kiedy szpinak się rozmrozi, smażymy go do momentu, aż straci wodę. Na koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i doprawiamy solą i pieprzem.
Zaglądamy do kaszy jaglanej i mieszamy ją z wodą do momentu, aż jej konsystencja będzie pozwalała rozsmarować kaszę bez problemu po naleśniku. Następnie nakładamy warstwę szpinaku i zwijamy naleśnika :).
Składniki na sos koperkowo-czosnkowy :
  • 3 łyżki majonezu wegańskiego
  • 4-5 łyżek wody
  • 2 ząbki czosnku
  • pół pęczka poszatkowanego koperku
  • sól i pieprz
W miseczce mieszamy majonez z wodą do gładkiej konsystencji, wyciskamy do środka ząbki czosnku i wsypujemy koperek. Całość mieszamy i na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec naleśniki polewamy sosem i wcinamy :)

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.