Nieustannie podłączeni: do internetu, mediów społecznościowych, kont pocztowych - paradoksalnie, w czasach, gdy nawiązanie kontaktu z dowolną osobą jest łatwiejsze niż kiedykolwiek, coraz trudniej o kontakt z własnym ja.
Łączność to jedno z głównych haseł przyświecających XXI wiekowi. Połączeni ze wszystkimi i wszystkim często tracimy podstawowe połączenie. To z samym sobą.

Mało bodźców - sekret dobrostanu introwertyka

Jeśli jesteś introwertykiem, spędzanie czasu w samotności to dla ciebie element konieczny dla zachowania dobrostanu. Introwertyk będzie czuł się przebodźcowany pod wpływem intensywnych interakcji społecznych. Naukowcy dowodzą, że jego układ nerwowy potrzebuje czasu "sam na sam" jak powietrza. Jednak także ekstrawertyk, który z założenia ładuje energię w towarzystwie, poprzez stymulację, także powinien zapewnić sobie chwilę wytchnienia i pobyć samemu. Dlaczego to takie ważne?
 Reset dla mózgu: czas na przetworzenie informacji

Nasze mózgi potrzebują systematycznie się resetować. Niezależnie od tego, jaką masz potrzebę stymulacji: dużą - tak jak ekstrawertycy, czy małą - jak introwertycy, twój mózg musi mieć czas na przetworzenie wszystkich zebranych informacji. W tym czasie należy powstrzymać się od zbierania kolejnych, nowych danych.

- Ciągłe bycie "na chodzie" nie daje szansy mózgowi na odświeżenie systemu i doładowanie go - zaznacza psycholożka Sherrie Boung Carter w "Psychology Today". "Pozbywając się rozpraszaczy, oczyszczamy umysł. Sprzyja to skupieniu, koncentracji i jasności myślenia. Jest to okazja, by w jednym czasie ożywić tak ciało, jak i umysł" - podkreśla.

- Gdy przebywamy w grupie mamy mniejsze możliwości wsłuchania się w siebie. Grupa sprzyja konformizmowi, podejmowaniu decyzji i działań zgodnych z tym, co myśli większość, nawet jeśli nie jest to zgodne z nami. Czas dla siebie to czas na zweryfikowanie swoich poczynań podejmowanych wśród innych i być może decyzję o ich modyfikacji - zwraca uwagę Sherrie Bourg Carter.

 Kreatywność rodzi się w pojedynkę

Przyjęło się, że burze mózgów to doskonały sposób na rozbudzenie kreatywności i twórczego myślenia ludzi. Czy rzeczywiście tak jest? Jak to się ma do kreatywności płynącej z samotności? Ostatnie badania potwierdzają te tezę, tylko jeśli spełnione są określone warunki.

"Dziesiątki lat badań pokazują, że tzw. burze mózgów przynoszą największe korzyści, jeśli ludzie mają najpierw czas na samodzielne przemyślenie danego tematu, a dopiero później rozpracowują go z innymi. Ludzie wpadają na najlepsze pomysły i strategie w samotności" - mówi Keith Sawyer, psycholog z Washington University w St. Louis w "Washington Post".

Sam, czyli samotny? Strach przed negatywną oceną innych

Mimo wielu zalet, spędzanie czasu samemu w pewnych kontekstach nie cieszy się najlepszą renomą. Niewiele osób pała np. entuzjazmem na myśl o samotnym wypadzie do kina lub na spacer. Badania przeprowadzone przez prof. Rebeccę Ratner z University of Maryland i Rebeccę Hamilton z Georgetown University pokazują, że boimy się negatywnej oceny innych. Nie chcemy być postrzegani jako osoba samotna, taka, która nie ma nikogo bliskiego do towarzystwa.

Przypisywanie byciu samemu elementu wykluczenia społecznego ma zasadniczy wpływ. Bywa, że wolimy wybrać się gdzieś z kimś niż samotnie, nawet jeśli większą satysfakcję mielibyśmy z samotnego wypadu. Tymczasem jak pokazują badania Ratner i Hamilton osoby, które rezygnują z wykonywania hedonistycznych aktywności w pojedynkę, rezygnują również z potencjalnie bogatego doświadczenia" - podkreślają badaczki.

Pobądź sam ze sobą, żeby mieć lepsze relacje z innymi

- Co ciekawe, przebywanie ze sobą nie tylko nie prowadzi do izolacji, co wręcz sprzyja budowaniu satysfakcjonujących relacji z innymi - zaznacza Bourg Carter. Ludzie, którzy dbają o relację ze sobą z większą rozwagą dobierają osoby, którymi chcą się otaczać, bardziej doceniają ważne więzi. Ponadto, są lepiej przystosowani, lepiej adaptują się do nowego środowiska.

W badaniu z 1997 r. wykazano, że czas w pojedynkę odgrywa ważną rolę zwłaszcza w przypadku nastolatków. "Młodzież, która spędza czas w swoim towarzystwie w umiarkowanym stopniu, była lepiej przystosowana niż ta, która spędzała w samotności albo bardzo mało, albo dużo czasu" - wyjaśnia autor badania Reed W. Larson. 

 http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105645,18078698,Czas_dla_siebie___dobro_limitowane_naszych_czasow_.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.