Jiaogulan (gynostemma), znane także jako "zioło życia" lub "ziele długowieczności", podobno jest "lekiem" na wszystko: raka, serce, wątrobę, depresję, cukrzycę, astmę, migrenę, problemy ze snem, itd. Jednak swoją sławę gynostemma zyskała dzięki temu, że przedłuża życie. Niestety, próżno szukać informacji o wynikach badań naukowych, które mogłyby potwierdzić cudowne właściwości "zioła życia", a Główny Inspektorat Farmaceutyczny ostrzega przed tym specyfikiem. Czym jest "zioło życia" i jakie naprawdę posiada właściwości?

Jiaogulan (łac. Gynostemma Pentaphyllum) to inaczej "zioło życia" lub "ziele długowieczności". Skąd ta nazwa? Podobno w tradycyjnej medycynie chińskiej gynostemmę najbardziej ceni się za to, że przedłuża życie. W południowych Chinach, skąd pochodzi, podobno od lat zamiast tradycyjnej zielonej herbaty ludzie piją napar z jiaogulan, a ich średnia wieku sięga 100 lat. W związku z tym w Chinach nazwano je "zielem długowieczności" (a nawet nieśmiertelności). Pod taką nazwą jest reklamowana w sklepach internetowych, gdzie cieszy się coraz większą popularnością, na którą zapewne ma wpływ wiara nie tylko w przedłużenie życia, lecz także w magiczne właściwości "chińskiego zioła" oraz przekonanie, iż jest w stanie wyleczyć każdą chorobę. Co zastanawiające, gynostemma jest dostępna tylko w sprzedażny internetowej, m.in. w sklepach internetowych z roślinami ozdobnymi czy z herbatą i w internetowych zielarniach (nie mylić ze sklepami zielarskimi). Próżno jej szukać w stacjonarnych sklepach z ziołami. Co ciekawe, jest nieosiągalna także w internetowych sklepach zielarskich, które mają swoje stacjonarne odpowiedniki.
Jiaogulan (gynostemma ) - cudowne właściwości "zioła życia"

Podobno gynostemma posiada silne właściwości antyoksydacyjne. Przeciwutleniacze zawarte w jiaogulan chronią organizm przed wolnymi rodnikami, opóźniając tym samym proces starzenia się organizmu, zapobiegają rozwojowi nowotworów, wspomagają leczenie miażdżycy, chorób wątroby i stanów zapalnych. Ponadto gynostemma reguluje ciśnienie krwi, obniża poziom "złego" i podnosi poziom "dobrego cholesterolu", a tym samym zapobiega zapychaniu naczyń krwionośnych i miażdżycy. "Ziele długowieczności" jest reklamowane także jako adaptogen, czyli środek wspomagający odporność organizmu na stresy, stosowany w stanach wyczerpania i niepokoju, ponieważ likwiduje zmęczenie i przywraca równowagę emocjonalną. Łagodzi także objawy migreny, astmy, wspomaga odchudzanie i jest skarbnicą witamin i składników mineralnych, takich jak selen, magnez, cynk, wapń, żelazo, potas, mangan, fosfor, witaminy z grupy B (w tym kwas foliowy), a także  C, E i A oraz D. W związku z tym jest polecana każdemu, kto zmaga się niedoborami witaminowymi. A to wszystko już za kilkanaście złotych. Drzewko kosztuje ok. 20 zł, podobnie jak suszone liście, z których można przyrządzić herbatę, a nasiona ok. 5 zł.

Jiaogulan (gynostemma) - cudowne zioło czy chwyt marketingowy?

Niestety, trudno znaleźć informacje o wynikach badań naukowych mogących potwierdzać cudowne właściwości rośliny. A badania, przeprowadzane zgodnie z obowiązującymi w medycynie konwencjonalnej zasadami, są niezbędne, by można mówić o właściwościach leczniczych. W związku z tym nasuwa to podejrzenie, że gynostemma w rzeczywistości nie posiada tylu właściwości, ile się jej przypisuje. Te przypuszczenia potwierdza Główny Inspektorat Farmaceutyczny. - Określenia takie jak - np. "hamuje namnażanie komórek nowotworowych", "zwiększa sprawność mięśnia sercowego", "przeciwdziała marskości wątroby" czy "zapobiega miażdżycy i zawałowi serca" - sugerują, iż produkt, którego dotyczą, jest produktem leczniczym. - Powyżej opisane działanie jest nielegalne i wypełnia znamiona przestępstwa - stwierdza Zofia Ulz, szefowa Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego ("Polacy oszaleli na punkcie rośliny, która ma leczyć wszystko, także raka", wyborcza.pl, 12.05.2014).

Przestrzegamy więc przed ślepą wiarą w "ziele życia" i inne zioła, które - z medycznego punktu widzenia - nie posiadają takich właściwości, jakie przypisuje się im w reklamach. Tym bardziej, że specjaliści nie od dziś ostrzegają przed "cudownymi ziołami z Chin". Być może "zioło życia" pozytywnie wpływa na ogólny stan chorego, ale nie jest to środek leczniczy i nie wolno zastępować nimi właściwej terapii, zaleconej przez lekarza.

Jiaogulan (gynostemma) - nie mieszaj ziół z lekami!

Osoby, które zmagają się z różnymi schorzeniami i przyjmują leki, powinny przed spożyciem jakichkolwiek ziół (nie tylko "ziela długowieczności") skonsultować się z lekarzem. Mieszanie niektórych ziół z lekami może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Wszystko dlatego, że zioła mogą zmienić działanie leków - wzmocnić lub osłabić zaleconą dawkę i wywoływać szkodliwe działanie zapisanego lekarstwa. A lekarze niewiele wiedzą na temat "zioła życia", w związku z tym nie są w stanie przewidzieć, jakie mogą być skutki jego mieszania z lekami lub niewłaściwego stosowania. Ponadto każde zioła, przyjmowane nawet przez zdrowe osoby, mogą zaszkodzić, jeśli będą używane niewłaściwie.

Pamiętaj: zioła kupuj w sklepach zielarskich i aptekach (ale nie przez internet czy na bazarach), a przed ich zażyciem koniecznie poradź się lekarza.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/jiaogulan-gynostemma-czyli-ziolo-zycia-leczy-czy-szkodzi_34875.html



Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.