Mówią, nie bez przyczyny, że dzisiejsze czterdziestki to dawne dwudziestolatki. Zarazem: tak do końca zegara biologicznego nie oszukasz. Pojawiają się już pierwsze dyskretne problemy ze zdrowiem, a profilaktyka jest zdecydowanie ważniejsza, niż 2 dekady wcześniej. Na co zwracać uwagę? O jakich badaniach pamiętać? Jak o siebie zadbać? Sprawdź!


Ciągły pośpiech, nerwy, wyzwania... To szczególnie trudne, gdy próbujesz łączyć rolę "dobrej matki" z pracą zawodową. Niewyspana, kiepsko odżywiona, nawet się nie dziwisz brakiem energii czy gorszym wyglądem skóry, a tymczasem...
Czas na przegląd
Na gorszą formę, rzeczywiście, można sobie zapracować trybem życia. Czasem jednak nawet troska o siebie to za mało. Z pewnością nie zaszkodzi ci pierwszy prawdziwy przegląd u internisty. To nieprawda, że tylko mężczyźni bardziej dbają o samochód niż o własne zdrowie. Zapracowane kobiety robią to coraz częściej.

Może to tarczyca?
Dla przykładu: objawy, które tłumaczysz sobie codzienną gonitwą, mogą oznaczać chorobę tarczycy. Ocenia się, że problemy z tym gruczołem dotyczą co 5. Polaka (a w większości Polek). Zarazem lekarze wciąż lekceważą nawet wyraźne objawy choroby i nie zlecają badań.
Jeśli jesteś ospała (albo przeciwnie: nienaturalnie pobudzona), masz słabsze włosy, paznokcie, kołacze ci serce, nadmiernie się pocisz (bądź masz skórę suchą), źle śpisz, nie możesz się skupić, tyjesz bez wyraźnej przyczyny ? możesz mieć problem z tarczycą (nadczynność lub niedoczynność) i na pewno warto to wyjaśnić, bo konsekwencje bywają bardzo poważne. Pamiętaj, że zaburzenia pracy tego gruczołu często ujawniają się w ciąży lub wkrótce po niej, ale przez długi czas są na tyle niewyraźne, że nietrudno je zbagatelizować.

Cukrzyca i reszta
Przyczyn nieuzasadnionego w pełni zmęczenia jest zdecydowanie więcej. To może być cukrzyca, niedokrwistość (zwłaszcza, gdy masz obfite lub przedłużające się miesiączki) lub przewlekłe infekcje dróg moczowych lub rodnych. Te ostatnie to częste kobiece dolegliwości w wieku rozrodczym, niejednokrotnie przebiegające bezobjawowo, a skutkujące poważnymi schorzeniami nerek czy jajników. To dlatego raz w roku powinnaś odwiedzić ginekologa i zrobić ogólne badanie krwi oraz moczu. To najczęściej wystarcza, by wstępnie rozpoznać zagrożenia i w razie potrzeby pogłębić już diagnostykę we właściwym kierunku.


Guzki w piersiach
Niejednokrotnie pojawiają się już po 30. Nierówności i zgrubienia, wyczuwalne pod palcami, to prawdopodobnie niegroźne zmiany, spowodowane zaburzeniami hormonalnymi (gdy progesteronu jest za mało w stosunku do estrogenów). Zmiany najłatwiej wyczuć w drugiej fazie cyklu miesięcznego, niejednokrotnie towarzyszy im obrzmienie piersi, ból. To tzw. mastopatia. Jeśli utrzymują się stale, nie można wykluczyć torbieli czy gruczolakowłókniaka (zmian łagodnych), ale także raka.
Nowotwory piersi (w tym najgroźniejsze) nie muszą przyjmować formy twardego guzka. Czasem objawy to nieuzasadniony wyciek z piersi, "wciągnięta" brodawka, zmiana miękka, stan zapalny, itd.
Każda niepokojąca zmiana wymaga konsultacji lekarskiej. Pamiętaj, że zaburzenia hormonalne, objawiające się grudkami tylko w określonym czasie, także można łagodzić, leczyć.


Zapalenie hemoroidów
Wiele kobiet spotyka się z tą dolegliwością w czasie ciąży, a potem już nie może rozstać... Bolesne guzki odbytu często są także skutkiem kiepskiej diety i w jej efekcie zaparć.
Niestety, tylko w reklamie zwykle wystarczy posmarować okolice odbytu kremem lub zainwestować w czopki, by trwale pozbyć się problemu. Zaburzenia wypróżnień najlepiej skonsultować z gastrologiem (tak objawiają się np. groźne choroby jelit), a ewentualne guzki krwawnicze pokazać proktologowi. Źle leczone zapalenie hemoroidów czasem kończy się zabiegiem chirurgicznym. Trzeba też pamiętać, że swędzenie okolic odbytu czy niewielkie krwawienia mogą też oznaczać inne problemy ze zdrowiem, np. szczelinę odbytu, pasożyty.

Zakrzepica
Rocznie w Polsce rozpoznaje się ok. 70 tysięcy nowych przypadków poważnych chorób zakrzepowych. 40 tysięcy osób z ich powodu umiera. Zasadniczo zagrożenie jest wyższe u kobiet niż mężczyzn - ze względu na ciążę, okres połogu oraz powszechne stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Oczywiście, młoda osoba pomimo obciążenia genetycznego, prowadząca zdrowy tryb życia, ma raczej niskie ryzyko wystąpienia zakrzepicy. Z kolei u kobiety po 40. roku życia, z obciążeniem genetycznym, otyłej, przyjmującej doustne środki antykoncepcyjne, palącej papierosy, ryzyko jest już naprawdę poważne.
Zdaniem ekspertów dramatyczne skutki zakrzepicy to głównie brak świadomości społecznej, kiepska dieta, brak ruchu, nałogi. Nawet osoby z grup wysokiego ryzyka genetycznego (chorzy w najbliższej rodzinie) nie diagnozują się, lekarze im tego nie podpowiadają...

Zespół jelita drażliwego
IBS to kolejny problem, który częściej występuje u kobiet niż mężczyzn i zwykle pojawia się po trzydziestce, ale przed pięćdziesiątką.
Objawy to np.: częste wzdęcia, uczucie rozpierania i dyskomfort w jamie brzusznej, zmniejszający się po wypróżnieniu, "przelewanie się" treści pokarmowej, kurczowe bóle brzucha o zmiennej lokalizacji, zmiana rytmu wypróżnień, wrażenie niepełnego wypróżnienia po defekacji, obecność śluzu w stolcu. Czasem pojawia się też zgaga, nudności, nieprzyjemny smak w ustach, bóle głowy i zmęczenie. Dolegliwości nie atakują nocą.
Zespół jelita drażliwego wymaga przede wszystkim zmiany diety i stylu życia (odpoczynek, ruch, minimalizacja stresu). Czasem niezbędne jest leczenie farmakologiczne. Nim jednak lekarz postawi diagnozę, konieczne jest wykluczenie innych przyczyn dolegliwości (np. nietolerancja pokarmowa, choroby zapalne jelit, rak jelita grubego). Bywa tak, że pochopne rozpoznanie zespołu skutkuje zbyt późnym rozpoznaniem znacznie poważniejszej choroby.


Zła tolerancja wysiłku
To wciąż żywy mit, że choroby krążenia po 40. to przede wszystkim męska sprawa. Owszem, kiedyś kobiety atakowały nieco później (dzięki tzw. "parasolowi estrogenowemu"), ale negatywne zmiany stylu życia sprawiły, że dogoniłyśmy panów w smutnych statystykach. Co więcej: właśnie po 40. powoli ta dodatkowa osłona hormonalna zaczyna słabnąć. Choroby krążenia to najczęstsza przyczyna zgonów Polaków, niezależnie od płci.
Nieleczone nadciśnienie tętnicze, nadwaga, palenie papierosów: to tylko niektóre czynniki, które sprzyjają problemom. Profilaktyczne mierzenie ciśnienia, kontrola cholesterolu czy trójglicerydów to zalecenia nie tylko dla osób z grup ryzyka. Jesteś po 40., czyli zalecenia są właśnie dla ciebie.
Jeśli goniąc autobus dostajesz zadyszki, po wejściu na 2. piętro zdecydowanie dłużej niż kiedyś masz serce w galopie, odczuwasz duszność: koniecznie zrób też ekg, porozmawiaj z lekarzem pierwszego kontaktu. Możliwe, że wskazana jest kontrola kardiologiczna.

Szpilki
Chociaż są uznanym atrybutem kobiecości, zdrowia w nich nie wychodzisz. Szpilek nie znosi twój kręgosłup, układ żylny czy stopy. Wielki palec jest w nich wpychany do wewnątrz, a to sprzyja choćby haluksom, czyli kostnym wybrzuszeniom po zewnętrznej stronie dużych palców.
Oczywiście, po 40. też chcemy damą być i z pewnością na duże wyjścia nie włożymy dobrze wyprofilowanych trampek. Specjaliści zalecają, by generalnie nie wkładać szpilek powyżej 4 cm, a kiedy to możliwe - przerzucić się na buty płaskie.

Bezsenność
Nic dziwnego, że jak masz tyle na głowie, miewasz trudności z zasypianiem, a czasem nawet budzisz się w nocy. Problem w tym, że niedobór snu rzutuje na ogólne funkcjonowanie organizmu, a jego zaburzenia bywają objawem zagrażającej życiu depresji.
Nie zamartwiaj się tylko dlatego, że zarwałaś 1-2 noce. To raczej sytuacji nie poprawi. Może nawet nasilić problem. Zacznij od małych kroków, by dać sobie szanse na dobry sen.
Nie zabieraj żadnej pracy do sypialni. Nawet porywających kryminałów lepiej nie czytać tuż przed snem.
Zadbaj, by temperatura w sypialni była bliska 18 st. C. Koniecznie wywietrz ją przed snem, niezależnie od aury i pory roku.
Staraj się kłaść i wstawać o tej samej porze.
Możesz sięgnąć przed snem po łagodną ziołową herbatkę (byle nie moczopędną).
Jeśli te proste zabiegi nie poprawią sytuacji, koniecznie porozmawiaj ze specjalistą. Twój dobry dzień zależy od dobrego snu.


Większość Polek przechodzi menopauzę (rozumianą jako stan po ostatniej miesiączce) między 45., a 55. rokiem życia. Problemy z przemianą materii i wyraźny spadek hormonów mogą się pojawiać już ok. 5 lat wcześniej.

Graj w zielone
Podstawą twoich posiłków powinno być dobre białko, pochodzące z ryb i chudego mięsa oraz produkty pełnoziarniste, dostarczające cukry złożone. Czas na rozwód z prostym cukrem i solą. Im więcej zieleniny, tym lepiej.
Nie chcesz HTZ? Pomyśl przynajmniej o fitoestrogenach. To roślinne odpowiedniki kobiecych hormonów, które łagodnie i powoli, ale jednak zawsze, wyrównują niedobory w organizmie. Za ich najlepsze źródło uchodzi soja (to na niej opiera się wiele preparatów dostępnych w aptekach bez recepty). Stąd: mleko sojowe, serek tofu, makaron sojowy czy pasta natto są mile widziane w twoim menu. Nie dość, że poprawią nastrój, to mają dobry wpływ na wygląd skóry i włosów, a nawet poprawiają pamięć. Soja to fitoestrogenowa bomba, ale są i inne dobre źródła: rośliny strączkowe, szpinak, otręby owsiane, słonecznik, brokuły, szparagi.

Wapń i słońce
Nie możesz zapominać o wapniu, ale pamiętaj, że bez odpowiedniej ilości witaminy D nie będzie właściwie przyswajany. Stąd: łap kiedy możesz promienie słoneczne, by organizm mógł sam wyprodukować cenną witaminę.
Jeśli masz nawet dyskretne problemy ze zdrowiem, zapewne nie zaszkodzi, by menu pomógł ułożyć lekarz pierwszego kontaktu (niestety, robią to bardzo niechętnie) lub dietetyk. Pamiętaj jednak, że nie ma takiej diety na świecie, która jest optymalnie skuteczna bez aktywności fizycznej.


 Lista badań

Lista badań jest pozornie długa, ale zwykle wystarcza dosłownie kilka dni w roku, by je ?zaliczyć?. Poza wymienionymi wcześniej, wskazane są jeszcze między innymi takie badania profilaktyczne (czyli zalecane nawet wtedy, gdy nie masz żadnych niepokojących objawów):
* Cytologia
* Usg narządów rodnych (przezpochwowe)
* Usg jamy brzusznej
* Badanie kału na obecność krwi
* Cukier we krwi
* Cholesterol i trójglicerydy we krwi
* Badanie słuchu
* Ciśnienie krwi
* Rtg klatki piersiowej (zwłaszcza, jeśli palisz)
* Badanie stomatologiczne.





Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.