Moda na opalanie nie mija. Niestety, ze słońcem nie ma żartów – liczba zachorowań na raka skóry szybko rośnie. To jeden z najbardziej złośliwych nowotworów skóry, który rozwija się szybko i daje liczne przerzuty. Czy można uniknąć czerniaka, nie rezygnując z przyjemności opalania?

Dermatolodzy są zdania, że bezpieczne opalanie w ogóle nie istnieje. Opalenizna nie jest bowiem niczym innym, jak reakcją obronną na promieniowanie ultrafioletowe. Pod wpływem słońca pogrubia się warstwa rogowa naskórka i zmienia jego zabarwienie, ponieważ zwiększa się wytwarzanie barwnika zwanego melaniną. W ten sposób skóra broni się przed oparzeniem. W efekcie więc na skórze pojawiają się różne zmiany. Większość z nich jest niegroźna, ale są i takie, z których może rozwinąć się jeden z najbardziej złośliwych nowotworów – czerniak.

Skutki opalania - przebarwienia, plamy, piegi

Na powstawanie i nasilanie się zmian skórnych pod wpływem słońca najbardziej narażone są osoby z małą ilością melaniny (jasna karnacja skóry, włosy blond lub rude, niebieskie oczy), a także ludzie starsi. Najczęstsze z takich zmian to:

    piegi – drobne brunatne plamki na odkrytych częściach skóry; są wrodzone i dziedziczne, bardziej uwidaczniają się po nasłonecznieniu; leczenie jest wyłącznie miejscowe (stosuje się maści złuszczające i odbarwiające, ale ostrożnie, bo niekiedy powodują nierównomierne odbarwienia!)
    ostudy – plamiste przebarwienia w obrębie skóry twarzy, głównie u kobiet ciężarnych, z zaburzeniami miesiączkowania i innymi hormonalnymi (tarczyca, nadnercza), które mogą nasilać się po nasłonecznieniu; ustępują samoistnie lub po wyleczeniu choroby podstawowej; można próbować stosowania maści odbarwiających jak przy leczeniu piegów
    zaburzenia pigmentacji skóry (przebarwienia i odbarwienia) po oparzeniach słonecznych zwykle po kilku miesiącach ustępują, ale zdarza się, że zmiany są trwałe.

Uwaga! Oparzenia słoneczne wyraźnie zwiększają niebezpieczeństwo wystąpienia raka skóry. Lekarze wyliczyli, że po trzech oparzeniach przebytych w dzieciństwie ryzyko zachorowania w przyszłości na raka skóry (głównie czerniaka) rośnie aż czterokrotnie.

Znamiona nie lubią słońca


Prawdziwe niebezpieczeństwo wiąże się jednak ze znamionami. Są to wrodzone nieprawidłowości rozwojowe skóry. Znamiona mogą wychodzić z naskórka (np. brodawki łojotokowe), naczyń krwionośnych i chłonnych (płaskie lub wypukłe, zwykle sinoczerwone) i w końcu z komórek barwnikowych skóry – melanocytów (znamiona barwnikowe). Te ostatnie są plamistymi lub lekko wypukłymi zmianami o brunatnym zabarwieniu, gładkiej albo nieco nierównej powierzchni, niekiedy owłosionej. Wystawiane na słońce lub mechanicznie drażnione (np. ocieranie przez odzież, smarowanie ciała, piasek na plaży, urazy przy uprawianiu sportów) mogą zezłośliwieć i rozwinąć się w czerniaka. Jest to jeden z najbardziej agresywnych nowotworów skóry. Ale nawet i on, jeśli zostanie wcześnie wykryty, daje dużą szansę na całkowite wyleczenie.

Zdaniem eksperta
maska Grzegorz Luboiński, onkolog
Grzegorz Luboiński, onkolog

Każdy pacjent, który przychodzi do lekarza, powinien być starannie obejrzany. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zgłaszanie się na kontrolę do onkologa raz na rok. I chyba warto to robić przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego, między marcem a majem. Bez obejrzenia zmiany i jej lokalizacji nie da się określić warunków, na których z pewnością można tę zmianę zostawić w spokoju. Pewne jest natomiast, że nie ma takiej zmiany, której usunięcie byłoby niebezpieczne czy groziło czymś więcej niż pozostawieniem blizny. Pełna profilaktyka polega na usuwaniu każdej zmiany (znamionia, brodawki, pieprzyka itp.), znajdującej się w miejscach przewlekle drażnionych. Za takie miejsca uchodzą dłonie, stopy, okolica pasa, pachwin, błon śluzowych, a także okolice narządów płciowych i odbytu. Zmiany skórne najlepiej usuwać w okresie jesienno-zimowym. Wtedy są najlepsze warunki do gojenia – skóra się nie poci, może być zasłonięta przed kurzem. Zalecałbym więc coroczną wiosenną kontrolę u onkologa, który nie tylko zbada i oceni zmiany na skórze, ale również pomoże nam w szerzej rozumianej profilaktyce onkologicznej. Oczywiście bywa, że zmiany podrażnione latem (słońce, woda, piasek) mogą budzić niepokój po urlopie. Radzę wtedy nie zwlekać i zgłosić się do chirurga onkologa (bez skierowania). To może nam uratować życie, bo czerniak wymaga pilnego leczenia chirurgicznego.

Czerniak w czterech odmianach


    Czerniak, który rozwija się z płaskich, nieowłosionych znamion skórnych. Występuje najczęściej u kobiet w średnim wieku. Jest nierównomiernie przebarwioną plamą, z nieregularnymi drobnymi uwypukleniami o nierównych zarysach. Rozwój nowotworu jest powolny, trwa nawet kilka lat. Zajmuje zarówno osłonięte, jak i nieosłonięte okolice ciała.
    Czerniaki, które wychodzą z plam soczewicowatych, stosunkowo łagodne, rozwijające się wiele lat, głównie u osób starszych. Punktem wyjścia są płaskie plamy koloru kawy z mlekiem, o nieregularnych zarysach i nierównomiernym rozłożeniu barwnika, średnicy kilkunastu do kilkudziesięciu milimetrów, głównie na twarzy i w miejscach odsłoniętych. Pierwszym objawem zezłośliwienia jest powstawanie wyczuwalnych guzków.
    Czerniak guzkowy to przebarwiony, szybko rosnący guzek, który ulega owrzodzeniu. Rozwija się głównie na głowie, plecach i karku. Częściej występuje u mężczyzn. Dość szybko daje przerzuty. Okres 5-letniego przeżycia wynosi (mimo leczenia) około 30 proc.
    Czerniak bezbarwnikowy jest – na szczęście – odmianą bardzo rzadką. Komórki nowotworowe są tak złośliwe, że nie potrafią wytwarzać barwnika – melaniny.

 
Ochrona skóry i obserwacja, potem badania skóry


U młodych osób czerniak najczęściej pojawia się na klatce piersiowej (zwłaszcza u mężczyzn) lub na dolnych partiach nóg (u kobiet). U starszych nowotwór upodobał sobie twarz. To jednak nie znaczy, że nie może się rozwinąć na innych częściach ciała. Trzeba więc nie tylko zabezpieczać skórę (a szczególnie starannie znamiona) kremami z filtrem, ale również uważnie ją obserwować.

Czerniak - objawy


    pojawienie się czerwonawej obwódki zapalnej;
    powiększanie się znamienia i sączące owrzodzenia w jego obrębie;
    brodawkowaty (postępujący!) przerost powierzchni znamienia;
    świąd skóry w pobliżu znamienia.

Czerniaki wymagają bardzo intensywnego leczenia – chirurgicznego i chemioterapii. Zazwyczaj najpierw zaleca się profilaktyczne naświetlania, następnie usuwa się zmianę z minimum 1cm marginesem zdrowej tkanki, a później przeprowadza się się chemioterapię. Są również (z dość dobrym wynikiem) próby stosowania swoistych szczepionek.

Zrób to koniecznie


    Używaj kremów z filtrem – po każdym wyjściu z wody, wytarciu ciała ręcznikiem lub z założenia co dwie godziny. Pamiętaj, że mieszanie różnych filtrów nie sumuje się – filtr nr 10 plus nr 15 to nie 25, ale nadal tylko 15! Numery filtrów powinny być tym wyższe, im mniej barwnika w skórze.
    Stopniowo przyzwyczajaj skórę do słońca – zacznij opalanie od 15–20 minut dziennie. Unikaj przebywania na słońcu w godzinach, gdy najmocniej ono operuje (od 11 do 15).
    Pamiętaj, że promienie słoneczne przenikają przez cienki materiał. Noś więc luźne ubrania z włókien naturalnych o gęstym splocie, szczególnie gdy idziesz na dłuższą wycieczkę.
    Nigdy nie zasypiaj, gdy się opalasz – to niemal pewne oparzenie!
    Po opalaniu nasmaruj ciało balsamem lub kremem – to ukoi i nawilży skórę, a przy okazji przedłuży trwałość opalenizny.
    Jadaj dużo świeżych owoców i warzyw. Są bogate w antyoksydanty (witaminy C, E, beta-karoten), które minimalizują skutki szkodliwego działania promieni słonecznych.


Autor: lek. med. Grzegorz Prasałek
miesięcznik "Zdrowie"
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/czerniak-rak-skory-ktory-lubi-slonce_35279.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.