Nadmiar obowiązków sprawił, że straciłaś wigor i z niczym sobie nie radzisz? Pomożemy ci wrócić do pełni sił i szybko ogarnąć rzeczywistość
Wszyscy narzekamy na nadmiar zajęć i brak czasu. W natłoku spraw tracimy kontrolę nad życiem. Spóźniamy się do biura, zawalamy ważne terminy, ogarnia nas totalny chaos. Jak nad nim zapanować? Jak odzyskać energię?

Mądrze gospodaruj

Każdy dzień zaczynaj najlepiej od doładowania wewnętrznych akumulatorów. Pamiętaj, najważniejsze to nie robić niczego w biegu. Dlatego nastawiaj zawsze budzik na taką godzinę, aby rano mieć czas leniwie poprzeciągać się w łóżku, pośpiewać sobie pod prysznicem czy pożartować z dziećmi przy pożywnym śniadaniu. Co jeszcze pozwoli ci dobrze rozłożyć siły w nadchodzącym dniu?
Naucz się odpowiednio kwalifikować swoje zajęcia. Gdy jest ich sporo, spisuj wszystkie sprawy na kartce, grupując je w trzy bloki: 1 – nie cierpiące zwłoki, 2 – dosyć pilne, 3 – te, które mogą spokojnie zaczekać. Wykonywanie obowiązków zaczynaj, oczywiście, od tych najpilniejszych. To dużo lepsze rozwiązanie niż koncentrowanie się na stu rzeczach jednocześnie, bo wtedy najłatwiej się we wszystkim pogubić i zirytować!

Jesteś aktywna zawodowo? Rób sobie w pracy 5–10-minutowe przerwy (najlepiej co godzinę). Chwilę wtedy z kimś poplotkuj, głęboko pooddychaj przy uchylonym oknie albo potrzyj zesztywniały kark, zamknij oczy i wyobraź sobie, że spacerujesz brzegiem morza, a chłodne fale obmywają ci stopy. Od razu poczujesz nowy przypływ sił!

Nie uprawiaj czarnowidztwa

Obawy przed tym, co złego może się nam wydarzyć, dręczą niejedną z nas. Czasami boimy się tego, że nie sprostamy różnym wyzwaniom, innym razem, że z czymś nie zdążymy, kogoś zawiedziemy czy spotkamy się z czyimś niezadowoleniem. Warto jednak mieć na uwadze, że taki bagaż niepokoju, który dźwigamy na swoich barkach, zwykle w niczym nam nie pomaga, tylko wręcz utrudnia efektywne działanie. Jak odzyskać energię?
Nigdy nie martw się na zapas, ale też nie czekaj, aż narastające każdego dnia trudności zaczną cię w końcu przytłaczać. Raczej staraj się przewidywać kłopoty, by móc im zapobiegać. Czujesz, że konflikty z teściową źle wpływają na twoje małżeństwo? Zamiast bezradnie rozkładać ręce, pomyśl, co zrobić, aby uniknąć kryzysu w związku. Może warto np. poważnie rozmówić się z mężem?

Nie bierz na siebie zbyt wiele

Podziel się domowymi obowiązkami z partnerem, dziećmi. W pracy nie zgadzaj się od razu  na dodatkowe obciążenia, tylko poproś szefa, aby przydzielił ci kogoś do pomocy.
Nie bój się odmawiać. Jeśli koleżanka kolejny raz prosi cię, byś wzięła za nią dyżur, wyrzuć z głowy słówko "powinnam" i zdecydowanie powiedz: "Przykro mi, nie mogę".
Nie dąż we wszystkim do perfekcji, bo to powoduje tylko niepotrzebny stres i frustrację. Nie sposób przecież być w każdej dziedzinie doskonałym czy pracować na pełnych obrotach przez cały dzień.
Zależy ci jednak, aby np. wybić się w pracy? A więc skoncentruj się na swojej karierze, ale też nie aspiruj jednocześnie do roli idealnej matki i żony. Pamiętaj, zbyt wysoko ustawiona poprzeczka to prosta droga do niezadowolenia z siebie i psychicznego wyczerpania.
Tekst napisany na podstawie artykułu Anny Leo-Wiśniewskiej opublikowanego w dwutygodniku "Przyjaciółka".

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.