Masz popękane naczynka na twarzy lub pajączki na nogach? Zamiast ukrywać nogi w spodniach, a twarz pod maskującym pudrem, idź do gabinetu medycyny estetycznej i rozpocznij leczenie. Popękane naczynka to nie tylko problem estetyczny i nie należy ich lekceważyć. Pajączki na nogach sygnalizują niewydolność żył, a te na twarzy mogą być początkiem alergii lub trądziku różowatego.

Skóra z rozszerzonymi naczynkami włosowatymi, tzw. cera naczynkowa, to problem, który nęka wiele kobiet, zarówno tych nastoletnich, jak i dojrzałych. Przyczynami tej przypadłości są predyspozycje genetyczne (najczęściej, bo aż w 80 proc.), wrażliwość skóry, zaburzenia hormonalne i krążeniowe, schorzenia przewodu pokarmowego oraz nadciśnienie tętnicze. Na kruche naczynka źle wpływa też opalanie, wielogodzinne stanie na wysokich obcasach i siedzący tryb życia.
Zmiany najczęściej pojawiają się w czasie mroźnej zimy lub latem. Pod wpływem wiatru, mrozu czy ostrego słońca naczynia włosowate się rozszerzają i zwiększa się ich przepuszczalność, a ścianki stają się bardziej kruche. To ułatwia oddziaływanie niekorzystnych czynników wywołujących stany zapalne. Takie zmiany w naczynkach, z czasem coraz większe, mogą się już nie cofnąć. W terminologii fachowej określa się to mianem teleangiektazji.
Pajączki pojawiające się na twarzy mogą być początkiem trądziku różowatego lub alergii. Te na nogach zapowiadają często niewydolność żył i powstawanie żylaków. Nie jest to więc tylko problem estetyczny. Niestety, mimo tych zagrożeń najczęściej go lekceważymy i nie poświęcamy mu należytej uwagi.

Bariera z kremu do cery z popękanymi naczynkami


Skóra płytko unaczyniona, ze skłonnością do rozszerzających się i pękających naczyń krwionośnych na twarzy i nogach potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji oraz specjalnych kosmetyków. Najlepiej stosuj preparaty do cery z problemami naczynkowymi, wrażliwej albo nadwrażliwej oraz kremy z witaminą K. Podobnie jak łykane tabletki zawierają one substancje, które wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, uelastyczniają je i zmniejszają wrażliwość skóry. Jesienią i zimą, by zabezpieczyć skórę przed przemarznięciem powodującym pękanie naczynek, stosuj kremy półtłuste, a nawet tłuste. Zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej zera.

Ważne

Skóra z pajączkami bardzo źle znosi kosmetyki z aktywnymi substancjami drażniącymi, np. retinolem czy kwasami owocowymi. Natomiast stanowczo przyda się jej złuszczający peeling. Po nim skóra twarzy lepiej wchłonie produkty uszczelniające naczynia. Zamiast grubo- czy drobnoziarnistego wybierz peeling enzymatyczny (gommage) do skóry bardzo wrażliwej.
Najważniejsze jest jednak codzienne wklepywanie rano i wieczorem odpowiedniego kremu. To on stworzy barierę chroniącą przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Nakładaj krem na całą twarz, chyba że zmiany są niewielkie - wtedy nanoś go punktowo, tylko tam, gdzie widać rozszerzone naczynka.

Na popękane naczynka i pajączki najlepsza witamina C, dieta i ruch

Przede wszystkim trzeba zapobiec powiększaniu się już powstałych zmian. W jaki sposób?

    Zacznij się więcej ruszać. Jeśli nie możesz zapisać się na pływalnię lub do fitness klubu, chodź na spacery. Pół godziny szybkiego marszu dziennie nie tylko poprawi twoją kondycję, lecz wpłynie także na wygląd skóry: usprawni krążenie w żyłach głębokich i w naczynkach włosowatych.
    Wzbogać swoją dietę w produkty zawierające witaminę C. Jest potrzebna do tworzenia się w skórze
    kolagenu, dzięki któremu ścianki naczyń krwionośnych są mocniejsze i bardziej elastyczne. Skuteczne jest także łykanie witamin C, K i P oraz preparatów zawierających rutynę, wyciąg z lipy, miłorzębu japońskiego oraz arniki górskiej. Zmniejszają one kruchość naczyń, wzmacniają je, uszczelniają, obkurczają i zapobiegają ich pękaniu. Kuracja powinna trwać kilka miesięcy. Sięgnij po rutinoscorbin lub venoruton. W aptece możesz też kupić herbatki lub zioła ze składnikami wzmacniającymi naczynka. Przyjmowanie leków najlepiej skonsultuj z internistą lub specjalistą od naczyń (flebologiem).

 Leczenie skóry z pękającymi naczynkami u specjalisty

Wklepywanie kremów oraz łykanie preparatów z miłorzębem nie zlikwiduje już powstałych zmian. Jeśli są one duże, potrzeba interwencji specjalisty. Dzięki serii zabiegów zamykania naczynek w salonie kosmetycznym albo w gabinecie medycyny estetycznej masz szansę trwale poprawić wygląd swojej skóry i wzmocnić jej zdolności obronne.Przeciwwskazaniem do poddania się tego typu zabiegom jest ciąża i cukrzyca, ale również intensywna opalenizna, która sprawia, że żyłki są słabo widoczne, a zetknięcie melaniny z wiązką lasera może się zakończyć przebarwieniem. Podczas leczenia nie wolno przyjmować preparatów światłouczulających i przeciwzakrzepowych.
Zabiegi najlepiej przeprowadzić jesienią, w czasie łagodnej zimy lub wczesną wiosną, gdy nie ma upałów i gwałtownych skoków temperatury.
Po zabiegu przez kilka dni należy zrezygnować z masaży, gorących kąpieli oraz ćwiczeń. Co najmniej przez miesiąc trzeba starannie chronić skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym, stosując preparaty z bardzo wysokim filtrem (minimum 50 SPF).
Najczęściej siateczka drobnych, czerwonych naczyń pojawia się na skrzydełkach nosa, policzkach, brodzie oraz czole. Dobrze działają łagodzące i kojące maseczki z kolagenem, wyciągami z alg oraz glinką kaolinową. Co jakiś czas można nakładać serum z wyciągiem z arniki albo witaminą K czy P (w ampułkach). Preparaty te nie tylko poprawiają elastyczność naczyń włosowatych i uszczelniają je, ale również regulują krążenie. Zmniejszają też zaczerwienienie skóry.
Chcąc jednak pozbyć się rozszerzonych naczynek raz na zawsze, trzeba skorzystać z laseroterapii, elektrokoagulacji bądź intensywnej wiązki światła (IPL).
Laser pulsujący barwnikowy najnowszej generacji pozwala na precyzyjne, szybkie i bezbolesne zamykanie naczyń. Mniejszych można się pozbyć od razu, większych - po kilku wizytach w gabinecie. Zabieg polega na zniszczeniu ścianek naczynia (które następnie zostaje wchłonięte przez organizm) bez uszkadzania pozostałych tkanek. Laser nie pozostawia żadnego trwałego śladu (blizn, przebarwień i odbarwień), a jedynie znikające po kilku dniach siniaki. Nie ma również niebezpieczeństwa powikłań i infekcji. Rozłożenie kuracji w czasie pozwala uniknąć większych siniaków.
Elektrokoagulacja to zamykanie naczynek prądem o bezpiecznym dla skóry natężeniu. Jest metodą mniej skuteczną i precyzyjną od lasera, dlatego renomowane salony kosmetyczne i gabinety medycyny estetycznej stosują ją coraz rzadziej.
Intensywna wiązka światła (IPL) obkurcza i likwiduje naczynka. Metoda ta (niestety, również mniej precyzyjna niż laser) jest przezna- czona dla osób o bardzo jasnej karnacji. Ograniczenie to uzasadnione jest tym, że światło wchodzi w reakcję z melaniną (barwnikiem skóry) i na skórze ciemniejszej może powodować przebarwienia.


Tego nie rób

Jeśli twoje naczynka mają skłonność do pękania, unikaj:

    gorących kąpieli
    opalania, także w solarium nagłych zmian temperatury chodzenia w butach na wysokich obcasach
    spędzania wielu godzin w pozycji siedzącej korzystania z sauny
    jedzenia pikantnych dań i stosowania ostrych przypraw
    picia alkoholu i palenia papierosów
    samodzielnego wyciskania zaskórników oraz krostek.

Pajączki na nogach

Pajączki najpierw pojawiają się na udach i pod kolanami, z czasem jednak także na łydkach. Rozszerzone naczynka na nogach mogą być wynikiem problemów z krążeniem, dlatego zanim poddasz się zabiegom w gabinecie kosmetycznym, zrób badanie dopplerowskie, czyli sprawdź przepływ krwi w głębszych żyłach. Jeśli okaże się, że są niewydolne, będziesz potrzebowała raczej chirurga naczyniowego i operacji niż wizyty u kosmetyczki.
Jeśli jednak twoje żyły okażą się w porządku, możesz skorzystać ze skleroterapii lub lasera. Ostatnio, w celu zwiększenia efektów kuracji, łączy się te metody (zabieg musi wykonywać specjalista z dużym doświadczeniem w stosowaniu obu). Najlepiej połączyć je podczas jednego seansu.

    Skleroterapia to wstrzykiwanie w zmienione naczynia za pomocą igły substancji, która powoduje sklejanie się jego ścianek. Metodą tą usuwa się naczynia o większej średnicy (także duże żylaki). Po zabiegu powstają niewielkie siniaki, które znikają już po paru dniach. Przez kilka dni trzeba chodzić w specjalnych, dobranych przez lekarza, uciskających rajstopach.
    Laser pulsujący barwnikowy świetnie poradzi sobie nawet z rozległymi naczynkami. Metody laserowego zamykania naczynek wymagają kilku wizyt w specjalistycznym gabinecie. Powstałe w ich wyniku niewielkie siniaki mogą utrzymać się parę dni. Łączenie leczenia naczynek za pomocą lasera i skleroterapii daje gwarancję długotrwałełego efektu.



http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/zabiegi-profesjonalne/popekane-naczynka-jak-sie-ich-pozbyc_33838.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.