O depresji mówi się coraz częściej, szczególnie w kontekście nierozpoznanych przypadków i braku zrozumienia w społeczeństwie dla człowieka dotkniętego tą chorobą. Pojawiające się zaburzenia nastroju najczęściej bywały bagatelizowane przez bliskich. Krótkie „weź się w garść” żadnej osobie dotkniętej depresją nie pomogło.
Do tej pory uznawano, że depresja i związane z nią zaburzenia wywodzą się z nieprawidłowego funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego na poziomie komórkowym czy białkowym (przyczyny biologiczne). Wpływ na ujawnienie się depresji mają także czynniki psychologiczne, które mogą dotknąć każdego człowieka – negatywny sposób myślenia, kłótnie, konflikty w domu, tragiczne wydarzenia rzutujące na dotychczasowe funkcjonowanie osoby. Poszukiwano również genu, który odpowiadałby za ujawnienie się depresji, ponieważ pacjenci, u których wystąpiła depresja w rodzinie, sami częściej zapadają na tę chorobę.

Naukowcy poszukując przyczyn wyszli poza obręb mózgu

Szukając przyczyn i skutecznego, farmakologicznego poradzenia sobie z depresją, naukowcy przestali skupiać się jedynie na ludzkim mózgu, jako głównej przyczynie występujących problemów. Badacze skupili się na związku między mózgiem i jelitami, oraz ich wpływom na ogólne funkcjonowanie organizmu.
Okazuje się, że bakterie jelitowe są istotne nie tylko dla poprawienia procesów trawienia. Zdrowe bakterie jelitowe usprawniają aktywację i regulację działania układu immunologicznego przewodu pokarmowego oraz wpływają na wytwarzanie cytokin, a w konsekwencji regulację nasilenia stanu zapalnego. Hamują także rozwój drobnoustrojów chorobotwórczych, biorą udział w syntezie szeregu witamin (w tym z grupy B i K) oraz wytwarzają szereg metabolitów sprzyjających uszczelnianiu bariery jelitowej. Do funkcji metabolicznych mikrobioty jelitowej należy przekształcanie steroidów i kwasów tłuszczowych oraz udział w absorpcji jonów. Prawdopodobnie wykazują także zdolności bakterii jelitowych do przekształcania i neutralizacji związków potencjalnie rakotwórczych. Nie dziwi więc odkrycie, że jelita mają wpływ nawet na zaistnienie lub brak stanów depresyjnych. 

Zapalenie jelit źródłem depresji?

Naukowcy zbadali wpływ bakterii jelitowych na stan zdrowia myszy laboratoryjnych. Wykazano, iż w zależności od składu ekosystemu jelitowego zwierzęta laboratoryjne różnie reagują na warunki stresowe. Z kolei myszy wychowane w warunkach sterylnych reagują na stres istotnym podwyższeniem kortykosteronu i kortykotropiny (hormony stresu).  Podanie zwierzętom probiotycznego szczepu Bifidobacterium infantis całkowicie zahamowała wydzielanie obu hormonów pod wpływem stresu. Jednak korzystny efekt osiągano jedynie u zwierząt, które zostały skolonizowane przed ukończeniem szóstego tygodnia życia. W badaniach wykazano, iż probiotyczny szczep Bifidobacterium infantis podwyższa zawartość tryptofanu będącego substratem do produkcji hormonu szczęścia, czyli serotoniny. Jednocześnie podaż probiotyku istotnie zmniejszała stan zapalny. To odkrycie dokonane na myszach otwiera drogę poszukiwań podobnych powiązań u ludzi. Trwają prace nad wyselekcjonowaniem mieszanin szczepów, które wywierałyby podobny wpływ na ludzki mózg. Być może probiotykoterapia stanie się alternatywą wspomagającego leczenia u pacjentów z depresją i innymi zaburzeniami psychiatrycznymi.

Na ostateczne wyniki badań na ludziach należy poczekać, ale już teraz warto zrobić coś dla swojego zdrowia psychicznego

Modyfikacja diety która może przyczyniać się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia depresji, nie wymaga wiele zachodu.
  • Spożywaj produkty jak najmniej przetworzone. Żywność wysoko przetworzona, wprowadza do organizmu substancje, które nie znalazłyby się w naturalnym pokarmie. To sprawia, że organizm musi włączyć więcej sił, aby rozłożyć dane substancje, i z tego powodu w obciążonym organizmie może wytworzyć się stan zapalny.
  • Unikaj przetworzonych form cukru, mleka i glutenu. Spożywanie przetworzonych form cukru nie tylko zmniejsza w znacznym stopniu wartość odżywczą pokarmu, ale przyczynia się do rozwoju złej flory bakteryjnej w jelitach.
  • Jedz zdrowe tłuszcze i białka. Produkty takie jak orzechy czy mięso pochodzące z drobiu oraz tłustych ryb morskich, są ważnym źródłem aminokwasów, witamin i minerałów, które mają wpływ na funkcjonowanie neuroprzekaźników.
  • Suplementuj witaminę D. Niedobór witaminy D jest często związany z depresją i innymi zaburzeniami nastroju. Poza syntezą pod wpływem promieni słonecznych, należy dostarczać tę witaminę z zewnątrz, w takich produktach jak tłuste ryby morskie, oraz jajka lub mleko i żółty ser (tu ilości witaminy D są niskie).
 http://ohme.pl/zdrowie/depresja-nie-bierze-sie-z-glowy-przyczyna-moga-byc-jelita-co-mowia-najnowsze-badania-nad-depresja/

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.