Lawenda jest jedną z najważniejszych roślin dla przemysłu perfumeryjnego i kosmetycznego. Lawendę cenią też farmaceuci i… smakosze – warto więc mieć ją w domowej apteczce i na kuchennej półce z przyprawami. Łyżeczkę lawendowej nalewki stosuj profilaktycznie w okresie przeziębień.
Lawenda to nie tylko piękny zapach. Kwiaty lawendy kryją w sobie wszystkie najbardziej pożądane składniki – jest w nich wyjątkowo duża ilość garbników (aż 12 proc.), a ponadto triterpeny, kumaryny, fitosterole, antocyjany, kwasy organiczne, sole mineralne. Ale to, co w lawendzie najcenniejsze, to olejek eteryczny o wyjątkowo złożonej budowie. W jego skład wchodzą substancje dość rzadkie w świecie roślinnym, ale o szerokim spektrum działania – linalol, geraniol, furfurol, pinen, cyneol, borneol, a ponadto garbniki, cukry i związki mineralne. Dlatego kwiaty lawendy maja wielorakie zastosowanie.

Lawenda uspokaja i pobudza


Związki aromatyczne, zawarte w olejku lawendowym, wpływają tonująco na układ nerwowy. To oznacza, że zapach tego olejku uspokaja, łagodzi skutki stresu emocjonalnego i napięcia nerwowego, ułatwia zasypianie. Ususzone kwiaty i liście lawendy można włożyć do płóciennego woreczka i trzymać przy poduszce – pomogą spokojnie przespać noc. Natomiast w przypadku zmęczenia i znużenia, zapach lawendy pobudza aktywność umysłową. W sytuacjach kryzysowych można więc ratować się, spryskując skórę wodą toaletową na bazie lawendy, zapalając kominek aromaterapeutyczny albo biorąc kąpiel z dodatkiem kilku kropli olejku.

Lawenda wspomaga układ trawienny

Substancje zawarte w kwiatach i liściach lawendy są pomocne przy różnych kłopotach z układem trawiennym – pobudzają wydzielanie soków żołądkowych i żółci, poprawiają apetyt, przyśpieszają trawienie, łagodzą kolki i wzdęcia, przyśpieszają ruchy perystaltyczne jelit. Tym samym pomagają w leczeniu zaparć i dolegliwości powodowanych niestrawnością. Dobroczynny wpływ na układ pokarmowy ma napar z kwiatów lawendy, ale doskonale sprawdza się także dodawanie do potraw lawendowych listków, o gorzkim i lekko szczypiącym smaku.

Lawenda łagodzi ból

Pijąc napary z kwiatów lawendy, które działają rozluźniająco na mięśnie, można złagodzić np. bóle miesiączkowe i brzucha, spowodowane nagromadzeniem się gazów. Natomiast zapach tej rośliny jest skutecznym środkiem zwalczającym fizyczne objawy wywołane stresem, np. napięciowe bóle głowy czy migrenę. Można więc pomasować skronie kroplą olejku lawendowego albo zapalić kominek aromaterapeutyczny. Masaże z użyciem olejku lawendowego doskonale złagodzą zaś napięciowe bóle mięśni, a także reumatyczne bóle stawów i mięśni. Podobny skutek dają także okłady bądź kąpiele z użyciem olejku lub naparu – drażnią nieco skórę i rozszerzając naczynka krwionośne, działają przeciwbólowo.

Lawenda ułatwia leczenie infekcji

Właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze olejku lawendowego czynią go bardzo pomocnym w zwalczaniu różnych infekcji. W razie zapalenia gardła, zatok, oskrzeli czy migdałków doskonale sprawdzają się np. inhalacje z użyciem olejku. Warto również używać go do płukania gardła. W okresie zwiększonego zagrożenia przeziębieniami i grypą można zaś stosować profilaktycznie nalewkę lawendową, która nie tylko zwalcza drobnoustroje, ale także pobudza układ odpornościowy. Natomiast picie naparu z kwiatów i ziela lawendy jest bardzo pomocne w walce z infekcją pęcherza, ponieważ dodatkowo działa jeszcze moczopędnie.

Lawenda pomaga na problemy skórne

Ze względu na silne właściwości antyseptyczne, a także w dużym stopniu przeciwgrzybicze, olejek lawendowy stosowany jest w leczeniu trądziku. Ułatwia też gojenie się ran i przyśpiesza regenerację naskórka, dlatego często znajduje się w składzie toników, a także kremów przeznaczonych dla skóry wrażliwej i delikatnej. Jest również pożądanym składnikiem kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry głowy.


Przepis na lawendową nalewkę

4 garści świeżych kwiatów lawendy zalej taką ilością 40-procentowego alkoholu, by je całkowicie zakryć.

Odstaw na 2 tygodnie, codziennie wstrząsaj naczyniem. Przecedź.

W okresie przeziębień i grypy profilaktycznie zażywaj codziennie łyżeczkę nalewki. W razie bólu mięśni lub zapalenia korzonków stosuj nalewkę do nacierania bolących miejsc.


Przygotowanie naparu z lawendy

Ponieważ moja lawenda lekarska jeszcze nie zakwitła, do swojego naparu wykorzystałam lawendę francuską/hiszpańską (Lavandula stoechas), którą znalazłam dziko rosnącą (w ramach wyjaśnienia: obecnie mieszkam w Hiszpanii, więc miałam zadanie nieco ułatwione). Wszystkie lawendy mają podobne właściwości, lecz najbogatsze w olejki są właśnie Lavandula angustifolia i stoechas. Należy pamiętać, by do zaparzenia używać lawendy, która nie była opryskiwana żadnymi chemikaliami.
Zebrane kwiaty ususzyłam, a następnie zaparzyłam w ilości: 1 łyżeczka na filiżankę. Do parzenia użyłam wody w temperaturze około 96 stopni, czas parzenia to 5 minut, choć znalazłam także przepisy polecające parzyć ją nawet do 10 minut.
Wrażenia? Rewelacyjne. Uwielbiam lawendę, i ten zapach który rozszedł się po pokoju po zalaniu kwiatków był oszałamiający. Zdziwił mnie jedynie kolor naparu, który był pięknie niebieski (w przepisach zawsze widziałam napar w kolorze fioletowym). Zagwozdka rozwiązała się po dodaniu ostatniego składnika czyli kilku kropel soku z cytryny, który wybarwił napar na kolor lawendowy.
Do tak przygotowanego naparu można również dodać miodu według uznania.
Przygotowałam również wersję na zimno, z kostkami lodu i w schłodzonej szklance.
Smak naparu jest przyjemny, słodki. Da się w nim wyczuć ziołową świeżość. Dobrze gasi pragnienie i ciekawie komponuje się z cytryną. Jeśli ktoś nie ma chęci na napar z samej lawendy, kwiatami można także aromatyzować herbatę.
Polecam spróbować, zwłaszcza jeśli mamy czas pełen napięć i stresów. Po cieżkim dniu, lawenda na ukojenie i letni relaks w sam raz.



http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/aromatyczna-lawenda-wlasciwosci-lecznicze-zastosowanie-lawendy_41949.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.