Zdrowa relacja wymaga umiejętności łagodzenia konfliktów. Oto kilka wskazówek jak nabyć tę przydatną umiejętność.
Nie ma dwóch takich osób na świecie, które zgadzałyby się we wszystkim i zawsze. Pary muszą mieć przestrzeń do negocjacji, konstruktywnego krytycyzmu, okazywania intensywnych emocji bez bycia ocenianym – uważa dr Marie Hartwell-Walker terapeuta par i rodzin.
Ludzie w zdrowych, dojrzałych relacjach intuicyjnie czują potrzebę łagodzenia konfliktów. Niektórzy z nas mieli to szczęście wychowywać się w rodzinach, w których rodzice kłócili się z szacunkiem. Inni tyle naoglądali się w domu, że bronią się wszelkimi sposobami przed powtarzaniem rodzicielskich błędów. Jeszcze inni po prostu uczą się nowych umiejętności, próbują wspólnie poprawić jakość swojej relacji.

Oto kilka wskazówek właśnie dla nich:

1. Nie bój się kłótni. To naturalna składowa bycia w relacji. Różnice między tobą i partnerem to okazja do uczenia się, nabywania nowych umiejętności. Konflikty często pokazują nam obszary nad którymi powinniśmy w życiu pracować.

2. Nie oceniaj człowieka. Wyzwiska czy ocenianie charakteru lub cech drugiej osoby to sposób na rozdmuchanie konfliktu, nie zakończenie. Można spierać się i rozwiązywać problemy skupiając się na danej kwestii bez oceniania człowieka. Lepszy efekt uzyskasz mówiąc, że partner postąpił bezmyślnie niż wyzywając go od głupków.

3. Okazuj szacunek. Próbuj wysłuchać drugiej strony, zrozumieć jej racje i uczucia. Nie mów, że nie „powinien” się tak czuć. Po wysłuchaniu przedstaw swoje zdanie, być może się zmieni. Jeśli okażesz brak szacunku, sam nie możesz na niego  liczyć.

4. Mów delikatnie. Im głośniej krzyczysz, tym mniej twój partner słucha. Nawet jeśli on podnosi głos, nie ma powodu byś próbował go przekrzyczeć. Przekrzykując się tracimy z pola widzenia meritum sprawy i oddalamy się od rozwiązania.

5. Zastąp obronność ciekawością. Bronienie siebie, na przykład przez podkreślanie swojej niewinności, czasami prowadzi do eskalacji konfliktu. Zamiast się bronić dopytaj o szczegóły, spróbuj naprawdę poznać zdanie drugiej osoby. Twoim celem powinno być załagodzenie sytuacji, a nie wygranie wojny.

6. Bądź precyzyjny i proś o doprecyzowanie. Nie zadowalaj się słowami „zawsze”, wszystko”, „nic”. Precyzyjnie przedstawiaj swoje problemy i proś partnera o doprecyzowanie.

7. Szukaj tego co was łączy. Niemal zawsze w konflikcie jesteśmy w stanie znaleźć wspólny cel, coś co nas łączy. Szukaj takiego porozumienia. Być może łączy was to, że oboje widzicie problem albo macie podobny pomysł na jego rozwiązanie. Szukaj podobieństw, nie różnic.

8. Okaż chęć współpracy. Konflikty kończą się tam gdzie zaczyna się współpraca.  Zapytaj jak twój partner widzi rozwiązanie problemu, a pokażesz, że chcesz współpracować. Rozważ to co mówi, a okażesz mu szacunek. Zaoferuj alternatywę, a pokażesz, że też chcesz pomóc.

9. Idź na ustępstwa. Małe ustępstwa prowadzą do dużych kompromisów. Są sygnałem, że jesteś gotów do współpracy i zależy ci na dobru relacji. To nie oznacza, że zawsze każdy będzie w stu procentach zadowolony, ale w związku nie powinno chodzić o to by  ciągle wygrywać.

10. Wyciągnij rękę. – Moja 89-letnia znajoma zdradziła mi kiedyś, że w dniu ślubu postanowili z mężem, że nigdy nie będą szli spać zezłoszczeni na siebie – pisze dr Walker. - Ustalili wtedy, że relacja jest ważniejsza niż to kto wygra konflikt. To oznaczało, że czasem do późna w nocy rozmawiali i dochodzili do consensusu. Czasami jedno z nich stwierdzało, że jego racje nie są ważniejsze niż porządny sen. Szanowali się więc gdy jedno wyciągało rękę, drugie zazwyczaj też próbowało coś z siebie dać. Ci ludzie po 68 latach małżeństwa, ciągle są razem i chyba można powiedzieć, że znaleźli złoty środek - twierdzi Marie Hartwell-Walker.
***
Oprac. (marga) na podst. psych central.com

 http://charaktery.eu/artykul/id-6-powodow-dla-ktorych-warto-zawalczyc-o-niezaleznosc-w-zwiazku

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.