Każda z nas dąży do miłości i gdy o niej myślimy, pragniemy relacji dojrzałej, pełnej, prawdziwej. Jednak czy istnieje recepta, która pozwala nam wnieść się ponad przeciętność i cieszyć się uczuciem, które nas ubogaca i zmienia na lepsze?
Miłość dojrzała to motywacja

Każde wnioski psychologów zmierzają do tego, że charakter człowieka kształtuje się w ciągu pierwszych pięciu lat życia. Okazuje się jednak, że to nie do końca prawda.

Enjoying each other's companyOsoba, która kocha prawdziwie, potrafi się zmieniać – dla siebie, drugiej osoby, związku.

Lew-Starowicz w jednej z książek zauważa, że: „podrywacze stali się przykładnymi ojcami rodzin, a zrzędliwe kobiety – wyrozumiałymi żonami. (…) Miłość może dać kłam twierdzeniu o niezmiennej naturze ludzkiej”.

Dalej podkreśla, że mogą być to trwałe zmiany, o ile osoba doświadcza miłości dojrzałej. Takie uczucie pozwala zmienić spojrzenie na życie, poglądy, a nawet pozornie trwałą hierarchię ważności, wyznawane wartości i tryb życia.

Czym zatem jest wspomniana miłość dojrzała?

Niestety łatwiej ją opisać niż jej doświadczyć.

Dojrzała miłość ma mniej wspólnego z wiekiem, więcej ze zmianami, których doświadcza.
Miłość dojrzała to nie emocje

To nie pocałunki, to nie elektryzujący seks, piękno ciała, ale akceptacja zmian fizycznych oraz podążanie tę samą drogą, mimo perturbacji oraz niekorzystnych czynników zewnętrznych. To głębsza, bardziej angażująca forma relacji.

To świadomość, że w każdym związku pojawiają się lepsze i gorsze momenty. I nawet kiedy pojawiają się gorsze chwile, para wie, że ten czas minie i by szybciej odszedł do przeszłości, warto dbać o związek.

Poznanie języka miłości drugiej osoby

Każdy z nas, według koncepcji dr Gary Chapman, ma swój język miłości. Potrzeba trochę czasy, by dowiedzieć się, w jaki sposób partner odbiera nasze zachowania i jak pragnie mieć okazywane uczucia. Zrozumienie tego mechanizmu jest kluczowe na drodze do osiągnięcia pełnej miłości. I może zapobiegać każdemu poważnemu kryzysowi, znużeniu i obojętności, które są najczęstszą przyczyną rozwodów.

O jakich językach mówi Chapman? Po pierwsze słowach, w jakich wyrażamy nasze uczucia, po drugie o czasie, w którym jesteśmy dla partnera i pokazujemy mu swoje oddanie, po trzecie o drobnych przedmiotach, drobnostkach, które dla wielu osób są ważne i pozwalają czuć się kochaną, po czwarte o przysługach, pomocy, np. zrobienia herbaty, umycia naczyń, które sprawiają, że mamy poczucie, że jesteśmy ważne, po piąte dotyk – niekoniecznie erotyczny, ale przyjacielski – trzymanie się za ręce, przytulenie, troskliwy pocałunek w czoło lub policzek.

Główny wniosek Chapmana – każdy z nas mówi innym językiem miłości i dla każdego, co innego jest istotne w związku. Jednak jeśli staramy się trafić do partnera inaczej niż on tego potrzebuje, może pojawić się kłopot – brak poczucia, że jesteśmy kochani, akceptowani, pożądani.
Daje a nie tylko bierze

Miłość to przede wszystkim uczucie, w którym istnieje równowaga między dawaniem i braniem. I nie trzeba chyba dodawać, że nie chodzi o wartości materialne.
Kochać siebie

Żeby pokochać prawdziwie druga osobę, trzeba przede wszystkim z samą sobą poczuć się dobrze. Jeśli nauczymy się być szczęśliwe w samotności, miłość przyjdzie sama.

Gdy w końcu jej doświadczymy, zyskamy coś jeszcze – nie będziemy uzależniać naszego szczęścia od drugiej osoby, będziemy budować je wspólnie z partnerem.
Miłość przeobrażająca

Miłość dojrzała to miłość, która pozwala nam się przeobrażać, ciągle rozwijać, zmieniać. Daje nam potężną kreatywną siłę.

Z drugiej jednak strony trudno oczekiwać, że miłość dojrzała stanie się udziałem osoby, którą zmusimy do zmian. Nikt nie wpłynie na mężczyznę tak, by on zaczął przypominać „stworzony przez nas wzór”. To niestety mrzonka.

Jedyna osoba, która może zmienić mężczyznę to on sam. Kobieta może pomóc w tym procesie. Jednak nie jest to łatwe, bo wszystko musi zacząć się od Niego.
Pozwala być sobą

Dojrzała miłość pozwala być sobą. Jest partnerstwem a nie dyktaturą. Zachęca do tego, by czuć się swobodnie, co nie znaczy, że nie wspiera w zmianach, ale wychodzi od akceptacji. Nie odwrotnie.

Nie szantażuje brakiem miłości, nie stawia warunków i argumentów, dla których druga osoba ma się zmienić. Jest cierpliwa, potrafi czekać, aż ON/ONA dojrzeje zgodnie ze swoim rytmem i możliwościami. Pozwala na niezależność i nie odbiera radości z niej wynikającej.

„Dojrzała miłość jest zjednoczeniem, w którym zachowana zostaje integralność człowieka, jego indywidualność.” Fromm.
Korzysta z pomocy innych

W dojrzałej miłości nie ma mowy o niezależności, poczuciu, że „wiem wszystko i potrafię wszystko”. W takiej relacji liczy się współpraca, dążenie razem do wspólnego celu, rozkład działań. To umiejętność przyjmowania pomocy i proszenie o nią, to również świadomość, że samemu sobie być może z wieloma rzeczami poradzimy, ale przyjemniej i efektywniej jest działać razem.
Pracuje nad relacją

Dojrzała miłość to taka, która angażuje się w związek i w pracę nad nim. Problemy z dziećmi, kłopoty finansowe rozwiązuje się razem, a nie ucieka od nich. Wszelkie kryzysy postrzega jako wyzwanie, czas, podczas którego trzeba się bliżej przyjrzeć temu, co nas łączy z drugą osob

Czytaj więcej http://kobietapo30.pl/milosc-dojrzala-zmienia-nas-na-lepsze/2/#ixzz4MrWNmb7X

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.