Zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć, że facet, z którym się spotykasz jest narcyzem lub socjopatą? Na pierwszy rzut oka oba te typy osobowości wydają się być dość podobne – posługują się tymi samymi zdaniami. Istnieją między nimi jednak pewne zależności. A mniej więcej takie jakie mamy między kwadratem a prostokątem. Tak jak każdy kwadrat to prostokąt, tak każdy socjopata jest narcyzem, ale nie każdy narcyz jest socjopatą. Pozwól, że ci to wyjaśnię.
Oboje posługują się tymi samymi mechanizmami psychologicznymi, za to każdy z nich robi to w innym celu i z innych powodów. Socjopaci chcieliby kontrolować każdy aspekt naszego życia, z kolei narcyzom chodzi przede wszystkim o to, byśmy poświęciły im cały nasz czas i uwagę. Aby im się to jednak udało, najpierw muszą doprowadzić cię do stanu zwątpienia, podważyć twoją pewność siebie.

Robią to używając tych 5. zdań:

1. „Przestań dramatyzować”

Bo w zasadzie wszystko co według nich robisz to dramatyzowanie. Na początku będą cię wynosić pod niebiosa, wielbić każdy aspekt twojego zachowania. Pamiętaj jednak, że to patologiczni kłamcy, oszuści i do tego są wiecznie pokrzywdzeni przez życie. Zanim się obejrzysz pochwały znikną a w ich miejscu pojawi się twoja przytłaczająca niepewność.
Za każdym razem, kiedy będziesz starała się wyrazić swój sprzeciw wobec ich okropnego zachowania, powiedzą ci byś nie robiła scen. Przez co poczujesz się jakbyś była urodzoną królową dramatu.

2. „Jesteś …”

… dokończ zdanie. Nienormalna, zazdrosna, obsesyjnie w nim zakochana. Lista w zasadzie nie ma końca, a pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy związek zaczyna się chybotać.
Ciągle powtarzane obelgi doprowadzają w końcu do tego, że sama zaczynasz w to wierzyć. Zmniejsza się twoje poczucie własnej wartości. A przedstawiając cię w gorszym świetle, on sam znajduje usprawiedliwienie dla swoich toksycznych zachowań.

3. „Jesteś przewrażliwiona”

Po okresie krótkiego „miesiąca miodowego”, w którym to zasypywał cię ciągłymi pochlebstwami, będą cię ignorować przez kilka dni, czekając na twoją reakcję. Gdy w końcu zaczniesz ubiegać się o swoje, wytkną ci, że jesteś przewrażliwiona i „wiecznie czegoś potrzebująca”.
Będą cię obrażać i krytykować (czasem nawet w żartobliwy, przekorny sposób), doprowadzając cię do granic wytrzymałości. A kiedy wreszcie wybuchniesz, użyją twojej reakcji przeciw tobie, by pokazać ci, jaka jesteś niezrównoważona.

4. „Źle mnie zrozumiałaś”

Każdy z nas od czasu do czasu może błędnie interpretować to co mówią do nas inni ludzie. Ale narcyzi i socjopaci mówią rzeczy, które specjalnie mają nas „zapalać”. Gdy w naturalny sposób zaczynamy wyrażać swoje oburzenie i niesmak, obracają kota ogonem i mówią, że źle ich zrozumiałyśmy. Albo, że wcale tego nie powiedzieli.
Taka technika przemocy emocjonalnej ma nawet swoją nazwę – „gaslighting”. Termin ten wziął się z napisanej w 1938 roku, sztuki „Gas Light”. Opisującej małżeństwo, w którym mąż usiłuje doprowadzić żonę do szaleństwa. Za pomocą różnych sztuczek doprowadza do tego, że kobieta zaczyna kwestionować własne zdrowie psychiczne.

5. „Nie możesz beze mnie żyć”

Takie wyrazem ich nadziei a nie faktem. Powtarzając to w kółko i w kółko liczą na to, że tak właśnie będzie.
Nie mówią tego jednak, dlatego że kochają, ale po to, aby przejąć nad tobą kontrolę. A robią to przez doprowadzanie cię do szaleństwa. Nie pozwól im na to. Możesz i potrafisz żyć bez nich.


 http://ohme.pl/psychologia/czy-jestes-ofiara-gaslighting-5-zdan-ktorymi-socjopaci-i-narcyzi-podwazaja-twoja-pewnosc-siebie/

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.