Wiele z Was pyta mnie na blogu i prywatnie,  jak to robię, że jestem taka pewna siebie. Mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość.
Otóż pewność siebie to coś, co można zbudować od podstaw i wyćwiczyć. I ja Ci dziś pokażę w jaki sposób. Zaparz sobie ulubioną kawkę lub herbatkę, siadaj i czytaj :)
Nie będę tłumaczyła czym jest pewność siebie z psychologicznego lub socjologicznego punktu widzenia bo na pewno coś już na ten temat wiesz. Powiem Ci za to po ludzku, o co w tym wszystkim chodzi.
Pewność siebie to stan umysłu. Najprościej rzecz ujmując – jesteś na tyle pewna siebie, na ile się za taką uważasz lub myślisz, jak bardzo pewną siebie jesteś w postrzeganiu innych. W tym miejscu muszę Cię od razu ostrzec, abyś nie wpadła teraz w wir analizowania samej siebie pod kątem tego jak patrzą na Ciebie inne osoby. Lepiej zadaj sobie pytanie: „czy gdybym poznała kobietę taką jak ja, polubiłabym ją?”
To jest doskonała podstawa do dalszych działań i świetny krok aby wyleczyć swoje kompleksy. Wiesz dlaczego? Dlatego, że teraz możesz podejść do swojej osoby krytycznie. Zastanowić się nad tym jakie są Twoje zalety, za co mogłabyś się polubić lub podziwiać. Najlepiej spisz sobie te rzeczy na kartce. To jest droga do obudzenia Twojego poczucia wartości. Nie spiesz się, im więcej rzeczy wypiszesz, tym lepiej.  A później przejdziemy dalej. A jeżeli nie potrafisz jeszcze znaleźć tych dobrych cech sama, zapytaj partnera, przyjaciółkę lub rodziców: za co Cię podziwiają, szanują i kochają. Nie wstydź się poprosić o pomoc innych, to przecież Twoi bliscy i na pewno zechcą Ci pomóc.

Aby stać się pewną siebie kobietą, musisz dosłownie stać się pewna swojej osoby. To znaczy, że powinnaś pokochać swoje ciało, swoją duszę, umieć twierdzić, że jesteś wartościowym człowiekiem i być przekonaną o tym, że każda podjęta decyzja jest słuszna. Badania psychologiczne i społeczne pokazują nam, że ludzie bardziej skłaniają się ku osobom pewnym siebie i z góry okazują im szacunek. Dlaczego? Ponieważ, człowiek, który zna swoją wartość i pewnie podejmuje wszelkie kroki i działania,  nie boi się i głośno mówi co myśli - w ich oczach na ten szacunek zasługuje.  Bo takie zachowanie jest godne podziwu i na prawdę niewielu ludzi to potrafi. 

Zacznijmy od początku. Jak byłaś małą dziewczynką na pewno spotkałaś na swojej drodze różnych ludzi. Byli tacy, którzy Cię wspierali (np. rodzice), tacy którzy rozpieszczali i adorowali (np. dziadkowie,ciocie) i tacy, których wymazałaś z pamięci bo sprawiali Ci przykrość (np. koleżanki, hejterzy itp.) Wszyscy ludzie, których mijamy na swojej drodze coś wnoszą.
Podstawy budowania własnej wartości powinni postawić rodzice mówiąc zawsze, że jesteś dobra, piękna, mądra i kochana. Dziadkowie szlifują fundament pod to poczucie wartości, gdzie zaczynasz myśleć, że zasługujesz na wszystko co najlepsze, bo przecież wszystko Ci zapewniają. A zderzenie z rzeczywistością szkolnych hejterów lub zazdrosnych koleżanek to wspaniały sprawdzian dla Twojego poczucia własnej wartości, który powinien Cię w rezultacie tylko umocnić. Ale tu też leży świadomość bycia kimś, a nie tylko uważania się za kogoś. I to uważanie się za kogoś, a nie bycie nim, nazywamy zarozumialstwem.

Między pewnością siebie a zarozumialstwem leży bardzo cienka granica. Ba! Niektórzy nawet nie widzą między nimi różnicy. Ja np. przez starsze pokolenie często brana jestem za bezczelną, ponieważ nie boję się powiedzieć swojego zdania. Lub za pokolenie rodziców za niegrzeczną, bo mam czelność się przeciwstawić i nie słuchać, czyli po prostu robić po swojemu. Czasem nawet znajomi nazywają mnie kłótliwą, bo nie przytakuje jak debil gdy gadają głupoty lub nie mają racji.
Wszystkie te rzeczy, za które ludzie postrzegają mnie jako bezczelną, kłótliwą, czy niegrzeczną, są tak na prawdę składowymi pewności siebie, a nie wadami. Kiedy mam swoje zdanie, to je wypowiadam. Kiedy wiem, że wiem lepiej, to robię jak mi się podoba. A kiedy jestem pewna, że ktoś kłamie, ściemnia lub gada głupoty – od razu go naprostowuje. A teraz powiem Ci, jak do tego doszłam. Ta droga czeka też Ciebie, jest ciężka, ale na końcu jest usłana różami i świętym spokojem. Hehe, nie, nie mam na myśli światełka w tunelu, chociaz tak to trochę zabrzmiało ;-)

Rzeczy, które musisz sobie wbić do głowy. Dlatego najlepiej czytaj je sobie na głos rano i wieczorem (takie zachowanie powoduje, że szybciej coś do nas dociera):
  1. Tylko ja decyduje o swoim życiu bo wiem najlepiej co jest dla mnie dobre.
  2. Akceptuję swoje wady i wiem, że uczą mnie jak stać się lepszym człowiekiem.
  3. Jestem wyjątkowa bo nie ma na świecie drugiego człowieka takiego jak ja i który przeżył to, co ja.
  4. Nie istnieje coś takiego jak porażka. To się nazywa „doświadczenie” bejbe.
  5. Nie obchodzi mnie co pomyślą ludzie, to ja mam się czuć ze sobą dobrze i być szczęśliwa. No chyba, że mnie obrażają. Wtedy zadziałam.
  6. Poradzę sobie w każdej sytuacji i jestem pewna każdej podjętej decyzji.

Rzeczy, których musisz się oduczyć i nigdy-przenigdy więcej nie robić:
  1. Nigdy nie porównuj się do innych i nie myśl, że jesteś gorsza. Ktoś w Twoich oczach lepszy od Ciebie nie ma wielu świetnych cech, które Ty masz. I na pewno ma też swoje wady. Jest zupełnie inny i ma inny bagaż doświadczeń. Każdy jest wyjątkowy na swój sposób.
  2. Nigdy nie ustępuj nikomu, jeżeli jesteś pewna, że masz rację lub wiesz lepiej.
  3. Nigdy nie wstydź się swoich poglądów. To co masz w głowie i to jaka jesteś, to powód do dumy. Wstydząc się swoich poglądów dajesz za wygraną myśleniu „co pomyślą ludzie”, a to już przypadek beznadziejny. 
  4. Nigdy nie oczekuj współczucia i nie wzbudzaj litości, to pokazuje ludziom, że jesteś słabsza od nich. Niektórzy zechcą to wykorzystać.
  5. Nigdy nie pozostawiaj plotek i oszczerstw lub nieprawdziwego zdania na Twój temat bez komentarza. To da przyzwolenie innym na dyskusje na fałszywe tematy, które ktoś zmyślił już wcześniej. Broń siebie, to w końcu Twoje życie! I nie przejmuj się tym, co pomyśli ktoś kogo ustawiasz do pionu. Czy on myślał o Twoich uczuciach gadając głupoty żeby Cię oczernić?
  6. Nie bądź swoim największym wrogiem. Stań się swoim przyjacielem – kochającym, miłym i wspierającym.
  7. Nie przebywaj z ludźmi, którzy są w stosunku do Ciebie nieszczerzy, lub Ci zazdroszczą sukcesów. To ciągnie w dół i prędzej czy później wzbudzi w Tobie fałszywe poczucie winy i kryzys wartości gwarantowany.

 7 ćwiczeń na pewność siebie, na każdy dzień tygodnia:

  1. Przejdź się w miejsce w którym jest wiele kobiet. Postaraj się złapać kontakt wzrokowy z trzema obcymi kobietami i uśmiechnij się do nich. Nie myśl co sobie o Tobie pomyślą. A pomyślą na pewno! A to, że jesteś po prostu szczęśliwa, lub miałaś dobry dzień, albo że jesteś jakaś nienormalna :D Ale co Cię to obchodzi?
  2. Codziennie rano stań przed lustrem i patrząc sobie w oczy powtórz trzy razy „jestem niezwykła bo...” w miejsce trzech kropek wpisz te zalety, które wypisałaś czytając poprzedni TEKST.
  3. Po przebudzeniu zaplanuj sobie 3 dobre uczynki na obecny dzień. Może to być pomoc komuś przy kasie w sklepie, przepuszczenie kogoś przez drzwi lub zaproponowanie pomocy koleżance z pracy w zadaniu, z którym sobie nie radzi. Wypełnianie dobrych uczynków stawia nas w dobrym świetle we własnych oczach i automatycznie podnosi poczucie własnej wartości. A poczucie własnej wartości to przecież największy krok do bycia pewną siebie.
  4. Spędź wieczór w kuchni i ugotuj coś całkowicie sama, nie patrząc w żaden przepis. Ale warunek jest jeden: ma być to coś, czego nigdy w życiu nie robiłaś i najlepiej z rzeczy, których nie używasz do gotowania często. Zobaczysz swoje zdziwienie kiedy ugotujesz coś przepysznego, bez żadnej wiedzy na temat tej potrawy. To pomoże Ci w prosty sposób zrobić pierwszy krok do przezwyciężenia strachu przed nieznanym i utwierdzi Cię w tym, że doskonale sobie radzisz w nowych sytuacjach.
  5. Pomaluj paznokcie na bardzo krzykliwy kolor nie pasujący do niczego z założonej garderoby. Eksponuj je przy każdej możliwej okazji i zobacz ile osób będzie Cię obserwować. To wspaniałe uczucie, gdy ludzie Cię podziwiają. I tak, podziwiają, bo w innym wypadku po co mieliby patrzeć? Takie nastawienie zmienia sposób myślenia z „patrzą na mnie, pewnie coś jest nie tak”, w myślenie: „podoba im się, podziwiają”.
  6. Przejdź się do galerii handlowej sama lub z przyjaciółką i obserwuj kobiety. Wybierz wśród nich trzy, które mają na sobie coś za co byś oddała ostatni grosz. Podejdź do każdej z trzech i zagadaj, zapytaj skąd to ma i powiedz komplement, że wygląda w tym świetnie. Pamiętaj, że to również podniesie samoocenę dla nich, bo nie ma nic wspanialszego niż komplement dla kobiety, od innej kobiety ;)
  7. Idąc po ulicy załóż na uszy słuchawki i puść sobie swoją ulubioną piosenkę. Zacznij śpiewać  lub nucić przechodząc wśród ludzi. Czemu miałabyś tego nie zrobić? Piosenka jest świetna, wprawia Cię w dobry nastrój, a Ty jesteś kobietą, dla której niestraszne spojrzenia innych. Niech Cię podziwiają, że masz na to odwagę.
Po każdym wykonanym zadaniu koniecznie powiedz sobie w myślach: "To nic trudnego i dałam radę". A jutro będzie jeszcze lepiej! I pamiętaj kobieto - jesteś niezwykła, tylko jeszcze mogłaś tego nie zauważyć :)
 http://www.kobietaniezwykla.pl/2016/03/jak-zbudowac-i-wycwiczyc-pewnosc-siebie.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.