Stereotypy, które od małego mówią nam na temat miłości nie mają dobrego wpływu na nasze późniejsze relacje z partnerem.
Mity na temat miłości, które są nam przekazywane z pokolenia na pokolenie, powodują że mamy zmieniony obraz naszej przyszłej relacji z partnerem. Jakie są groźne mity o miłości i co na to naukowcy?

1. MIŁOŚĆ wygasa z czasem
Najczęściej słyszane słowa, to "miłość nie może trwać wiecznie". Intensywne pożądanie, które pojawia się na początku relacji, z czasem zmienia się przyjaźń, przywiązanie i szacunek. To powoduje, że od wstępu zakładamy istniejący schemat i kiedy te elementy pojawiają się w związku odbieramy je za naturalną kolej rzeczy. Badania wskazują jednak, że nie można takiego schematu stosować do wszystkich związków. Nawet pary z długoletnim stażem reagują na swoje fotografie lub filmy z dokładnie takimi samymi emocjami, jak osoby które dopiero się w sobie zakochały. Intensywność uczuć, potrafi wygrać z największym pożadaniem. Dlatego mówienie o etapach miłości, że kończy się jedno a zaczyna drugie, to nie do końca prawda...

2. NIE CHODŹ do łóżka na pierwszej randce
No tak, te słowa można bardzo często usłyszeć o naszych matek i babć. Seks na pierwszej randce jest taktycznym błędem każdej kobiety. Mężczyzna na pewno nie potraktuje cię poważnie jeśli oddasz mu siebie tak szybko. Nie będzie planował z nami wspólnego życia....Będziemy odebrane jako kobiety zdobyte, takie które szukają w życiu wrażeń i nie można im ufać. Taka strategia bardzo często dotyczy kobiet niezależnych, wolnych i pewnych swojej wartości. To miks wybuchowy, który nie odpowiada mężczyznom. Ale czy na pewno? Czy to nie stereotyp? Badania mówią, że to nie ma żadnego znaczenia, czy zaczniemy związek od seksu, przyjaźni czy wyjścia do kina. W mózgu istenieją trzy systemy związane z dobieraniem się w pary: popęd seksualny, romantyczna miłość i przywiązanie. I one płynnie przechodzą w związku, w miarę upływającego czasu. Nie ma zatem kompletnie znaczenia dla mózgu, jaka jest kolejność...

3. KOBIETY szybko się zakochują, MEŻCZYZNOM chodzi o seks
Kolejny ciekawy stereotyp. Kobiety mają w naturze zazdrość i chęć przeżywania romantycznej miłości, a mężczyznom tak naprawdę chodzi o przyjemność i dobry seks z partnerką. Wokół męskich uczuć i przeżywania miłości krąży bardzo dużo teorii, które prowadzą do tego, że odbierani są jako egoiści bez wrażliwości i potrzeby prawdziwej miłości. A fakty są obecnie takie, że mężczyźni zakochują się szybciej, chcą zamieszkać z partnerką i mają potrzebę intymnych rozmów. Dziwne prawda? Kto by pomyślał! Dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet, popełnia samobójstwo z powodu miłości. Chociaż, tutaj można również polemizować, ponieważ mężczyźni generalnie popłeniają częściej samobójstwa niż kobiety, dlatego trudno tutaj mówić o przyczynach, raczej o tendencji która zwiększa się od lat. Co jednak najciekawsze, mężczyźni najczęściej okazują uczucia i angażują się emocjonalnie wyłącznie w związkach, kiedy kobiety potrafią realizować się w tych przestrzeniach, również w związkach przyjacielskich.

4. PRZECIWNIEŃSTWA się przyciągają
Badania Helen Fisher mówią wprost, wybór przeciwieństwa to najgorszy z możliwych wyborów. Według niej istnieją 4 typy osobowości: badacz, budowniczy, dyrektor, negocjator. Są odpowiednie testy psychologiczne, które określają twój typ osobowości i można je wykonać, aby odpowiednio dobrać "drugą połowę", idealną dla siebie. Okazuje się, że wybór partnera ze strony "przeciwległej", z którą niewiele nas łączy wcale nie jest najlepszy. Najlepiej jest szukać osoby, z którą łączy nas dużo zbieżnych cech. W Stanach Zjednoczonych jest coraz więcej agencji, które właśnie w ten sposób, na podstawie tych badań dobierają pary. Powstała również aplikacja randkowa, która łączy pary sugerując się ich cechami osobowości.

5. Co jest silniejsze POŻĄDANIE czy MIŁOŚĆ?
Najczęściej odpowiadamy, że pożadanie jest najsilniejsze i trudno mu się oprzeć. To emocje i doznania, które wpływają na nas na tyle intensywnie, że zdradzamy...Wydaje nam się, że to najmocniejsza pierwotna siła, z którą trudno jest wygrać. A jednak badania mówią, że miłość jest silniejsza. Kiedy proponujemy komuś seks, a ta osoba odmawia, ogarnia nas złość, pojawia się efekt urażonej ambicji, ale godzimy się z tym. Przechodzimy do porządku dziennego. Ale kiedy kogoś kochasz i ta osoba odrzuci Twoje uczucie, zaczynasz kochać tę osobę jeszcze mocniej. Odrzucony popęd seksulany nie daje takiego efektu.

 http://www.kobieta.pl/artykul/5-klamstw-ktore-opowiadaja-nam-na-temat-milosci
Kobieta Po 30 Psychologia On i Ona Moda Rodzina Praca i pasje Seks Uroda Zdrowie Forum Strona główna » Seks » Kobiecy problem z pornografią Kobiecy problem z pornografią Pornografia niszczy związki, upokarza kobiety i deprawuje dzieci. Dziś jest groźniejsza niż kiedykolwiek, bo dostępna na wyciągnięcie ręki. Najbardziej przeciwko pornografii buntują się kobiety, bo to w płeć żeńską przemysł XXX uderza wyjątkowo mocno i nie ma żadnego znaczenia, że to jedna z bardzo nielicznych branż, w których panie zarabiają więcej od panów. Bo dodać trzeba, że dotyczy to wyłącznie ochotniczek, a w filmach grają również ofiary handlu żywym towarem. Pornografia jest takim zjawiskiem, które potrafiło zjednoczyć dwie bardzo nielubiące się strony – surowych prawicowców oraz radykalne feministki. Obie grupy postulują drastyczne ograniczenia na tym obszarze, a najlepiej, gdyby filmów i gazetek dla dorosłych w ogóle nie było. Wprawdzie feministki i konserwatyści działają z trochę innych pobudek, ale efekt jest ten sam – wyeliminować to świństwo z naszego życia. Tylko czy pornografia to faktycznie samo zło? Chętnie spojrzę To niezupełnie tak, że kobiety z założenia nie lubią pornografii. Widownia filmów porno to w większości mężczyźni, ale reprezentacja kobiet w tym gronie jest z każdym rokiem coraz pokaźniejsza – ten wzrost zainteresowania to zasługa internetu, bo dzięki niemu pozostajemy anonimowe i nikt nie wie, że wieczorami wchodzimy sobie na strony dla dorosłych. Potępianie pornografii nierzadko wynika z przeświadczenia, że kobietom nie wypada tego robić, w rzeczywistości zaś całkiem spora grupka pań chętnie ogląda dla podkręcenia atmosfery pikantne filmy i to wcale nie dlatego, że partner o to usilnie prosi, tylko same z siebie, bo je to ciekawi i podnieca. Nie są to też wcale niewinne obrazki, gdzie „akcję” nie tyle widać, ile trzeba się jej domyślać. mezczyzna Kobietom nie przeszkadza widok narządów płciowych czy odważne zabawy, jeśli całość podana jest w efektownej formie. Musi być po prostu ładnie – piękna pościel, elegancko urządzone pomieszczenie, kwiaty, subtelna muzyka, gustowna bielizna, atrakcyjni i zadbani mężczyźni traktujący swoje partnerki z czułością. I nie chodzi o to, że dwójka bohaterów ma na koniec wziąć ślub, nikt też nie oczekuje rozbudowanej fabuły – w końcu jak ktoś sięga po taki film to nie po to, by śledzić jakąś historię, tylko by zobaczyć seks. Rzecz w tym, by były to obrazy bardziej nasycone wysmakowaną erotyką, a nie wynaturzoną rąbanką. Generalnie kobietom najbardziej w pornografii nie podoba się to, że nie ma gry wstępnej i nie widać żadnej zmysłowej namiętności, a wyłącznie jakiś zezwierzęcony instynkt i mnóstwo niezrozumiałej agresji. Tylko męskim okiem Problemem jest to, że produkcje XXX kręcone są ewidentnie pod panów i ich mało sympatyczne z punktu widzenia kobiet fantazje. Aktorki w filmach porno przedstawiane są bardzo często w okropny sposób, ot, taki nieistotny dodatek do waginy. „Pieszczoty”, jakie otrzymują od partnerów, są z reguły bardzo dalekie od tego, co naprawdę sprawia kobietom przyjemność.

Czytaj więcej: http://kobietapo30.pl/kobiecy-problem-z-pornografia/
Kobieta Po 30 Psychologia On i Ona Moda Rodzina Praca i pasje Seks Uroda Zdrowie Forum Strona główna » Seks » Kobiecy problem z pornografią Kobiecy problem z pornografią Pornografia niszczy związki, upokarza kobiety i deprawuje dzieci. Dziś jest groźniejsza niż kiedykolwiek, bo dostępna na wyciągnięcie ręki. Najbardziej przeciwko pornografii buntują się kobiety, bo to w płeć żeńską przemysł XXX uderza wyjątkowo mocno i nie ma żadnego znaczenia, że to jedna z bardzo nielicznych branż, w których panie zarabiają więcej od panów. Bo dodać trzeba, że dotyczy to wyłącznie ochotniczek, a w filmach grają również ofiary handlu żywym towarem. Pornografia jest takim zjawiskiem, które potrafiło zjednoczyć dwie bardzo nielubiące się strony – surowych prawicowców oraz radykalne feministki. Obie grupy postulują drastyczne ograniczenia na tym obszarze, a najlepiej, gdyby filmów i gazetek dla dorosłych w ogóle nie było. Wprawdzie feministki i konserwatyści działają z trochę innych pobudek, ale efekt jest ten sam – wyeliminować to świństwo z naszego życia. Tylko czy pornografia to faktycznie samo zło? Chętnie spojrzę To niezupełnie tak, że kobiety z założenia nie lubią pornografii. Widownia filmów porno to w większości mężczyźni, ale reprezentacja kobiet w tym gronie jest z każdym rokiem coraz pokaźniejsza – ten wzrost zainteresowania to zasługa internetu, bo dzięki niemu pozostajemy anonimowe i nikt nie wie, że wieczorami wchodzimy sobie na strony dla dorosłych. Potępianie pornografii nierzadko wynika z przeświadczenia, że kobietom nie wypada tego robić, w rzeczywistości zaś całkiem spora grupka pań chętnie ogląda dla podkręcenia atmosfery pikantne filmy i to wcale nie dlatego, że partner o to usilnie prosi, tylko same z siebie, bo je to ciekawi i podnieca. Nie są to też wcale niewinne obrazki, gdzie „akcję” nie tyle widać, ile trzeba się jej domyślać. mezczyzna Kobietom nie przeszkadza widok narządów płciowych czy odważne zabawy, jeśli całość podana jest w efektownej formie. Musi być po prostu ładnie – piękna pościel, elegancko urządzone pomieszczenie, kwiaty, subtelna muzyka, gustowna bielizna, atrakcyjni i zadbani mężczyźni traktujący swoje partnerki z czułością. I nie chodzi o to, że dwójka bohaterów ma na koniec wziąć ślub, nikt też nie oczekuje rozbudowanej fabuły – w końcu jak ktoś sięga po taki film to nie po to, by śledzić jakąś historię, tylko by zobaczyć seks. Rzecz w tym, by były to obrazy bardziej nasycone wysmakowaną erotyką, a nie wynaturzoną rąbanką. Generalnie kobietom najbardziej w pornografii nie podoba się to, że nie ma gry wstępnej i nie widać żadnej zmysłowej namiętności, a wyłącznie jakiś zezwierzęcony instynkt i mnóstwo niezrozumiałej agresji. Tylko męskim okiem Problemem jest to, że produkcje XXX kręcone są ewidentnie pod panów i ich mało sympatyczne z punktu widzenia kobiet fantazje. Aktorki w filmach porno przedstawiane są bardzo często w okropny sposób, ot, taki nieistotny dodatek do waginy. „Pieszczoty”, jakie otrzymują od partnerów, są z reguły bardzo dalekie od tego, co naprawdę sprawia kobietom przyjemność.

Czytaj więcej: http://kobietapo30.pl/kobiecy-problem-z-pornografia/

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.