Organizacje broniące praw kobiet, połączyły swoje siły. Już 8 marca odbędzie się International Women's Strike, który zostanie zorganizowany również w kilkunastu polskich miastach. Protesty są równolegle organizowane na całym świecie. Po wielkim sukcesie marszów kobiet, które przyciągnęły miliony uczestniczek i uczestników na sześciuset wiecach w sześćdziesięciu krajach, organizatorki protestu w Waszyngtonie szykują się do kolejnej akcji. Do masowego strajku namawiają i wzywają na Twitterze. Mimo, że data nie jest jeszcze oficjalnie znana, nieoficjalnie mówi się również o 8 marca. Jeśli w Stanach pojawi się przynajmniej taki procent ludzi, jak na protestach 21 stycznia, to można liczyć na to, że 8 marca będą protestować setki tysięcy kobiet.

O co walczą kobiety w Stanach Zjednoczonych?

  1. Pierwsze protesty pojawiły się podczas wyborów i dotyczyły prezydentury i stanowiska Donalda Trumpa.
  2. Kolejne protesty dotyczą rozpowszechniania wiedzy na temat praw osób LGBT (Lesbijek, Gejów, Biseksualistów oraz osób Transgenderycznych) oraz walkę o bezpieczny i legalny dostęp do aborcji oraz antykoncepcji. Zgodnie z planem kobiety zajmą się też kwestią różnicy w wysokości wynagrodzeń za pracę i przemocą wobec kobiet.

Demonstrują również kobiety w Irlandii?

Kobiety w Irlandii również próbują dojść do głosu. Już zapowiedziały, że nie będą pracować w Międzynarodowy Dzień Kobiet. Mają w planach protestować przeciwko zakazowi aborcji w ich kraju.
Pamietajmy, że pod koniec poprzedniego roku Polki wyszły na ulice w ramach Czarnego Protestu i pokazywały sprzeciw wobec restrykcyjnego zakazu aborcji, miesiąc później Francuzki nie poszły do pracy.


W Islandii kobiety protestują przeciwko nierównym płacom. Kobiety chcą pokazać dysproporcję w zarobkach kobiet i mężczyn. Wygląda na to, że kobiety na całym świecie łączą swoje siły i walczą o swoje prawa. Bądźcie z nami 8 marca.

DOŁĄCZCIE DO STRAJKU?

 http://www.kobieta.pl/artykul/szykuja-sie-protesty