Samobadanie piersi w pozycji leżącej może uratować życie (fot. Arkadiusz Gadaliński)
W przychodniach, gabinetach i w sieci można znaleźć mnóstwo instrukcji do samobadania piersi. Ale czy są skuteczne? Ta kobieta dzieli się swoim prostym trikiem, dzięki któremu odkryła guzka, którego przegapił nawet jej lekarz.
W teorii wszyscy wiemy, jak ważne jest badanie własnych piersi w poszukiwaniu zmian, które mogą oznaczać zmiany nowotworowe. Hayley Browning postanowiła podzielić się w sieci praktycznym i skutecznym trikiem - dzięki niemu sama odkryła u siebie guzka, którego przeoczył nawet jej lekarz.
Pod postem Amerykanka napisała wyjaśnienie:
3 tygodnie temu dostałam diagnozę raka piersi. Mogłam wyczuć guzka tylko na leżąco, dosłownie znikał, kiedy wstawałam

Połóż się

Hayley zauważa, że większość stron z instrukcjami do samobadania radzi, żeby robić to pod prysznicem. Jak sama twierdzi, gdyby nie wpadła na to, żeby sprawdzić swoje piersi nie tylko w pozycji stojącej, ale też na leżąco, guzek mógłby urosnąć do rozmiarów utrudniających albo uniemożliwiających leczenie. Zwłaszcza że nawet kontrolującemu ją chirurgowi nie udało się wyczuć żadnych zmian, kiedy badał ją na stojąco.
Dzięki temu Amerykanka, która oprócz triku podzieliła się też zdjęciami ze szpitala i informacją o czekającej ją chemioterapii, mogła podjąć leczenie na czas.

Cel: uratować więcej kobiet

Zachęcając do udostępnienia swojego postu, Hayley liczy na to, że z jego pomocą uda się uratować więcej kobiet:
Chciałabym się podzielić moim małym trikiem z jak największą liczbą ludzi, bo może się okazać, że ocali czyjeś życie. To mój apel do wszystkich kobiet - żeby badały się i na leżąco, i na stojąco

Instrukcja

Taki sposób badania jest rekomendowany nie tylko przez Hayley. Ma też swoich zwolenników wśród ekspertów od kobiecego zdrowia.
Żeby samobadanie piersi w pozycji leżącej było miarodajne należy położyć się na plecach z prawą, a następnie lewą ręką pod głową. Delikatnie naciskając trzema palcami wolnej ręki jednocześnie zataczając drobne kółeczka wokół piersi, prowadząc je z góry na dół. Najlepiej by swój początek miały tuż przy brodawce.
Według ginekolożki Joanny Pabich-Worożbit, kluczowe w badaniu jest to, żeby wykonywać je dokładnie i w odpowiednim czasie, czyli po tym, jak skończy się nam okres - najlepiej dokładnie tydzień później

Rak piersi to wciąż jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów u kobiet. Aby móc skutecznie z nim walczyć i w porę podjąć odpowiednie leczenie niezbędna jest profilaktyka. Comiesięczne badanie piersi to najprostszy sposób na wczesne wykrycie ewentualnych zmian
Specjaliści zalecają by badać się siedem dni po menstruacji. Jak prawidłowo przeprowadzić samobadanie piersi?

- W pierwszej kolejności należy bardzo dokładnie obejrzeć piersi (np. przed lustrem), upewnić się, że nie ma na nich przebarwień (np. takich przypominających skórkę pomarańczową) i innych "dziwnych" zmian; to samo dotyczy brodawek - czy nie są wyciągnięte, czy nie wydostaje się z nich żadna wydzielina, czy nie tworzą się w ich obrębie zgrubienia.

- Przyglądając się gruczołom warto zwrócić uwagę czy kształt piersi się nie zmienił, czy dysproporcja (kobiece piersi nie są identyczne, jednak różnica w ich wielkości nie jest znacząca i wyraźna) między nimi jest znacząca oraz czy nie tworzą się w jej obrębie żadne deformacje

- Trzeci etap pozwala wykryć ewentualne guzki (lub torbiele, te najczęściej są ruchome) czy inne niepokojące struktury w piersi. Aby było ono miarodajne należy położyć się na plecach z prawą, a następnie lewa ręką pod głową. Delikatnie naciskając trzema palcami wolnej ręki jednocześnie zataczając drobne kółeczka wokół piersi, prowadząc je z góry na dół. Najlepiej by swój początek miały tuż przy brodawce. Warto pamiętać, że zdrowa pierś jest pokryta licznymi gruczołami, wielkością zbliżoną do małego paciorka. Ich obecność nie jest powodem do niepokoju.

- Kiedy pierś zostanie dokładnie sprawdzono należy zbadać część nadobojczykową oraz pachową. Kontrola tych obszarów pozwala potwierdzić, bądź wykluczyć powiększenie węzłów chłonnych lub obecność niepokojących zgrubień

Wystąpienie jakichkolwiek niepokojących zmian wymaga jak najszybszej konsultacji z lekarzem. Od jego oceny zależy czy konieczne będzie wykonanie badania USG i mammografii.
Przy okazji lekarka przypomina też, że nie należy się martwić wszystkim, co wyczujemy pod skórą. Zdrowa pierś ma gruczołową budowę, co jest wyczuwalne jako nierówności o kształcie i rozmiarze paciorka - nie jest to powód do niepokoju.

 http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,21356254,zajmuje-chwile-a-moze-uratowac-zycie-prosty-trik-na-samobadanie.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.