Dlaczego lwowskie, pojęcia nie mam, ten prosty przepis znalazłam kiedyś na karteczce w maminym notesie. W składnikach podano kaszę gryczaną ale w kuchennych szafkach odnalazłam tym razem tylko jęczmienną. Wybór zatem pozostawiam, obie nadadzą się do farszu. Do przygotowania sosu użyłam suszonych grzybów lecz kiedy ich brak, zmieniam koncepcję potrawy i sos zamieniam na pomidorowy dodając trochę domowego przecieru lub pomidorów z puszki.
Jak się gotuje kaszę na sypko? Tak by każde ziarenko było osobno a kasza miękka ale sprężysta, nie rozgotowana? Moja mama zalewała kaszę wrzątkiem, dodawała do wody łyżeczkę oleju (on spowoduje, że ziarenka nie przykleją się do siebie), gotowała krótką chwilę i chowała garnek owinięty w ściereczkę pod kołdrę lub gruby koc. W czasie wylegiwania się kaszy w cieple ziarnka wchłaniały cały płyn. Dziś można odstawić garnek do lekko nagrzanego piekarnika. Zwykle pomijam tę czynność i zostawiam kaszę pod przykryciem z grubej ściereczki. Dzisiejsze garnki z grubym dnem długo zatrzymują ciepło.
Kaszę nabieram kuchenną miarką lub wsypuję do kubka, by mniej więcej móc ustalić jaką porcją wody ją zalać. A zasada jest mniej więcej taka: 
kasza jęczmienna - 2,5 objętości wody
kasza jaglana - 2 objętości wody
kasza gryczana palona - 1,7 objętości wody
kasza gryczana niepalona - 1,5 objętości wody.



składniki ( na 4 porcje) :

- ok. 10 dag kaszy gryczanej palonej lub zwykłej jęczmiennej
- cztery pojedyncze małe lub dwie duże piersi z kurczaka (ok. 50 dag) 
- 3-4 plastry boczku wędzonego
- 1 cebula
- kilka pieczarek
- jajko
- 4-5 grzybów suszonych
- ok. 0,5 l domowego rosołu lub eko kostki rosołowej lub ostatecznie - wody
- 3 łyżki śmietany
- klarowane masło do smażenia (można zamienić na olej rzepakowy)
- dwie łyżki siekanej natki pietruszki
- sol, pieprz, sok z cytryny

Grzyby zalać półtorej szklanki wody i odstawić do namoczenia na godzinę, dwie lub w przeddzień, na całą noc.  
W garnku zagotować szklankę wody, lekko ją osolić. Kaszę przepłukać na sicie, wsypać do wody, dodać łyżkę oleju, zagotować. Zmniejszyć ogień na minimum i gotować kaszę pod przykryciem ok. 15 minut, bez mieszania. Po ugotowaniu pozostawić pod przykryciem jeszcze ok. 10-15 minut aż kasza całkowicie wchłonie wodę.
Boczek i cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni aż cebula lekko się zeszkli. Dodać pieczarki pokrojone w plastry, podsmażyć krótko wszystko razem. Wymieszać z kaszą, dodać jajko i łyżeczkę soku z cytryny. Ponownie wszystko wymieszać. 
Piersi z kurczaka przekroić cienkie płaty, lekko rozbić tłuczkiem. Osolić, posypać pieprzem (można dodać nieco estragonu lub tymianku). Na każdym płacie ułożyć warstwę farszu z kaszy, rozsmarować możliwie równo. Zwinąć wszystko w roladki. By się nie rozpadły związać nitką lub bawełnianym sznurkiem. Panierować w mące.
Na patelni dobrze rozgrzać łyżkę masła lub dwie oleju, zrumienić zrazy z każdej strony. Zalać wodą z moczenia grzybów i dorzucić do wszystkiego pokrojone grzyby. Przykryć pokrywką i dusić na małym ogniu pod przykryciem ok. 20 -30 minut. Dodać śmietanę, wymieszać z sosem, podgrzać chwilę alejuż nie gotować.  Całość posypać siekaną natką pietruszki.

 http://niebonatalerzu.blogspot.gr/2017/02/zrazy-lwowskie-zawijasy-z-kurczaka-z.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.