Jak sprawić by się chciało, gdy najbardziej się nie chce! Poznaj 5 prostych trików
Odchudzanie w Twoim wydaniu kończy się po kilku dniach? Brakuje Ci samodyscypliny i rezygnujesz przy pierwszym kryzysie? Najwyższy czas nauczyć się, jak trzymać motywację do diety i treningów na tym samym poziomie przez cały czas. Działaj zgodnie ze wskazówkami psychodietetyka Get Slim Club, a osiągniesz sylwetkę marzeń i lepsze samopoczucie.

1. Namierz cel

Zanim z pasją rzucisz się na matę i zaczniesz jak szalona robić pompki, przysiady i planki, zastanów się, co chciałabyś osiągnąć. – mówi Agnieszka Owczarek psychodietetyk, ekspert marki Noble Health. – Daj sobie więcej czasu, bo odpowiedź: „Zrzucę 7 kilogramów!” może nie wystarczyć, kiedy przyjdzie gorszy dzień. Nie bój się spojrzeć na swój cel w szerszej perspektywie. Zadaj sobie pytanie, dlaczego o tym marzysz? Może chcesz być zdrowsza, bardziej pewna siebie, wyglądać atrakcyjniej i znowu zmieścić się w ulubioną małą czarną. Im więcej znajdziesz powodów by coś zmienić, tym łatwiej Ci będzie o to walczyć.

2. Zapisuj KAŻDY postęp

- Wszyscy mamy lepsze i gorsze dni. Problem pojawia się wtedy, gdy stale rozpamiętujemy porażki i bagatelizujemy sukcesy. Podejdź do zmian z pozytywnym nastawieniem. – przekonuje psychodietetyk. – Tutaj liczy się i jakość i ilość. Nie zjadłaś nic słodkiego przez cały dzień, zrobiłaś dodatkowy trening, zrzuciłaś 1 kilogram – to wszystko są bardzo ważne sukcesy. Zapisz je w telefonie a najlepiej na kartce. Badania udowodniły, że przywiązujemy większą wagę do zapisanych tekstów. Kiedy niespodziewanie pojawi się pokusa, wyjmij kartkę i odczytaj ją na głos. To działa!

3. "Jesteś zwycięzcą!"

Nie traktuj odchudzania śmiertelnie poważnie. Pozwól się ponieść emocjom, dobrej zabawie i poczuj się jak prawdziwa gwiazda fitnessu. Zanim zaczniesz trening stań przed lustrem i powiedz na głos: Jestem najlepsza! Zrobię dzisiaj 3 serie cardio i wizualizuj sobie siebie po ćwiczeniach. Możesz również wyobrazić sobie, że jesteś na środku sali i wszyscy patrzą jak ćwiczysz. To częsty patent trenerów fitness. – radzi Agnieszka Owczarek. – Po sesji treningowej uśmiechnij się i zapisz swój wynik. Postaraj się, żeby rezultat był choć trochę lepszy od ostatniego.

4. Nic nie musisz – możesz wszystko

Tylko zadbaj o to, by każda aktywność fizyczna i dieta sprawiały Ci przyjemność. Nie zmuszaj się do treningów, których nie lubisz. Będziesz go odwlekała w nieskończoność, a na koniec zaczniesz robić sobie wyrzuty, że nie ćwiczysz i błędne koło się zamknie. Tak samo jest w związku. – dodaje Agnieszka Owczarek. – Są ze sobą i przyjaźnią się ludzie, którzy się lubią i którym na sobie zależy. Postaraj się o  taką chemię na treningach i podczas diety. Zamiast biegania możesz tańczyć albo spróbować ćwiczyć w domu.

5. Telefon do przyjaciela

Nawet największej indywidualistce przyda się wsparcie bliskiej osoby, kiedy przychodzą pierwsze oznaki zniechęcenia. Im większa liczba osób wie o tym, co chcesz osiągnąć, tym większa szansa, że Ci się powiedzie. I nie próbuj wmówić sobie, że znajomi tylko czekają na Twoje potknięcie. Namów przyjaciółkę, mamę albo siostrę na wspólny trening albo gotowanie. Dołącz do internetowej społeczności, np. Get Slim Club i akcji #sugardetox i dziel się swoimi wynikami. Zobaczysz, że dodadzą Ci sił do gubienia kolejnych kilogramów.

http://www.milionkobiet.pl/zdrowie/5-trikow-ktore-pomoga-ci-sie-zmotywowac-do-odchudzania,21681,1,a.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.