Zdarza ci się, że wszystko wokół doprowadza cię do szewskiej pasji, szału, złości, irytacji. Czujesz w sobie stale przybierający na sile potok gniewu i frustracji. Masz nieodpartą i niepohamowaną pokusę kogoś uderzyć, wymierzyć potężny cios, dać upust tej kipiącej wewnątrz energii. Nie przejmuj się tym, odpuść sobie walkę z tym. Przestań się obwiniać, usprawiedliwiać i szukać wytłumaczenia. To całkiem naturalne zjawisko. Zaproś je do swojego życia, przyjmij, przywitaj, zaakceptuj i zaprzyjaźnij się z nim. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko ma swój sens i dzieje się z jakiegoś konkretnego powodu.

Jest w tobie tak dużo miłości, która nie ma ujścia – jest zatamowana. Energia wewnątrz ciebie buzuje. Próbuje się wydostać, ale nie pozwalasz jej na to. Pamiętaj, że energia nie jest czymś stałym. Jest dynamiczna, stale się przemieszcza, jest w ciągłym ruchu. Jeśli nie znajdzie ujścia w jednym miejscu, znajdzie sobie inne. Nie ma obok ciebie partnera, na którego mogłabyś przelać swoją miłość. Szukasz bliskości, przytulenia, uścisku, jedności z drugą osobą. Nie masz możliwości podzielenia się tą energią, której jest nadmiar. Twoja energia pragnie się wydostać, ale nie pozwalasz jej na to. Co się dzieje? Zmienia swój kierunek i szuka innej możliwości ekspresji, poszukuje innego wyjścia. Miłość przemienia się w nienawiść, gniew, frustrację. I tak jak bliskość dwojga ludzi, jedność, orgazm są wrotami, przez które przepływa miłość, tak przemoc, walka i destrukcja są bramą, przez którą wydostaje się złość. W taki, czy inny sposób energia musi zostać uwolniona. Nie ma innej możliwości. Inaczej nadmiar skumulowanej w tobie energii doprowadziłby do eksplozji twojego ciała.

Dlatego przemoc i seks są ze sobą tak mocno skorelowane. Jeśli jesteś osobą seksualną, jesteś mniej agresywna. Jeśli nie jesteś osobą seksualną, jesteś agresywna, wybuchowa i porywcza. Te prostą zależność wykorzystuje się po dziś dzień. Mężczyznom w wojsku zabrania się kontaktów seksualnych, aby utrzymać ich wysoki poziom frustracji i agresji. Podobne zakazy i obostrzenia stosuje się wobec osób uprawiających zawodowo (wyczynowo) sport. Często bezpośrednio przed zawodami mają ścisły zakaz uprawiania seksu. Obcując ze swoimi kobietami, straciliby wiele drzemiącej w nich energii, staliby się przez to bardzo spokojni, potulni. Dlatego hamuje się ich popęd i nie pozwala uwalniać wrzącej i bulgoczącej w nich energii, aby utrzymać ich sięgającą zenitu złość i frustrację. Nie mogąc w żaden sposób wyrazić swojego stanu energetycznego (w żaden cywilizowany sposób), stają się nieludzcy. Stąd bierze się ogromna chęć zabijania podczas wojen. To rodzi niebywałą brutalność i przemoc podczas różnego rodzaju wydarzeń sportowych. Miecz, nóż, czy kula to po prostu wysunięte organy seksualne gotowe do penetracji. Podczas zabijania (podobnie jak podczas seksu) można przeżyć prawdziwy orgazm. Ludzie wielokrotnie opowiadali o tym, że doświadczali ekstazy podczas odbierania życia drugiemu człowiekowi. Dlatego właśnie czujesz przemożną i wszechogarniającą chęć zadania ciosu drugiemu człowiekowi.

Pamiętaj, że miłość, która w tobie pulsuje, i tak wcześniej czy później znajdzie swoje ujście, wydostanie się. Dlatego pozwól miłości płynąć, uwolnij ją. Od ciebie zależy, którymi drzwiami ją wypuścisz. Wsłuchaj się w swój wewnętrzny głos – głos swojego serca. Wybierz właściwe drzwi. Pozbądź się zahamowań, podnieś tamę. Niech ta rzeka miłości zacznie w końcu płynąć, a ty wraz z nią. 
 
 
 
 

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.