Wszystkie związki przeżywają wzloty i upadki, co jest jednak pewne – zazwyczaj my kobiety reagujemy bardziej impulsywnie i
nerwowo. Ale oczywiście tętno wzrasta nam zwykle przez płeć brzydką; -)
Panowie, poniżej znajdziecie kilka wskazówek, jak zadowolić Waszą kobietę, nie posuwając się do nagminnych kłamstw i kłótni w rezultacie kończących się zdaniem „tak kochanie, masz rację”.
1. Zawsze, ale to zawsze pamiętaj o ważnych dniach z życia swojej kobiety (i tych które są po prostu dla niej ważne) – zaliczają się do nich urodziny, walentynki, dzień kobiet, wszystkie dni kiedy zwyczaj nakazuje dać prezenty czyli np. święta, 3 dni przed okresem i wszystkie dni podczas niego. Trudne? Zapiszcie sobie, nawet gdy kobieta to zobaczy, rozczuli się na myśl o Waszych staraniach.
2. Wspieraj podczas comiesięcznych wahań nastrojów. My kobiety, wszystkie, nawet te którym nie dokuczają dolegliwości bólowe, mamy w tym czasie wahania nastrojów. I tylko nasz facet stwierdzi to naprawdę. Dlatego Ty, silny i męski przedstawicielu samców, musisz zadbać by Twoja kobieta miała na kogo nakrzyczeć i spokojnie wysłuchać jej argumentów (które zwykle są bezsensowne i dyktowane obniżeniem poziomu cukru w organizmie, ale jednak). Musisz wziąć też pod uwagę, że nawet jeśli wrzask zaczyna się Twoim imieniem, Twoja wybranka naprawdę tak nie myśli, spokojnie, za 4 dni oboje o tym zapomnicie… do następnego miesiąca ;-)
3. Podczas trudnych dni zaskocz ją jakimś łakociem. Wielki niedobór cukru powoduje że kobietom w tym czasie zaczyna rosnąc ogon i zapuszczają rogi, choć niewidoczne bo dobrze skryte pod włosami. Czasem też w nocy pewnie myślicie że ich oczy się czerwienią i tylko czekają na Wasze potknięcie. Dla kobiet słodycz i przyklejony do niej komplement w te dni to kryptonit dla supermana – dezaktywuje i czyni bezbronną. Niewielki koszt za kolejny dzień spokoju, prawda? ;-)
4. Kiedy przechodzi koło Was piękna kobieta, a Twoja wybranka nie jest tolerancyjna i obiektywna, nie potrafi też bezstronnie stwierdzić o czyjejś urodzie, Twoim zadaniem jest znalezienie jakiejś wady przechodnia (lub wymyślenie jej). Może to być cokolwiek, naprawdę, zadowalający będzie tekst choćby i „beznadziejnie buty, źle dobrane do reszty”. A już punkcik leci.
5. Gdy idziesz na wesele koleżanki, nieważne czy jest to znajoma Twoja czy dziewczyny / żony, zacznij dzień od komplementów. Każda kobieta lubi być w centrum uwagi dla swojego mężczyzny, i nawet gdy wesele to impreza na którą długo czekała, to zawsze w głowie kiełkuje maleńkie ziarnko zazdrości, że to nie jej noc. I tu ważna jest Wasza rola – gdy jesteście po ślubie warto wspomnieć „Ty kochanie wyglądałaś piękniej”, przed ślubem „Na Tobie ta suknia prezentowałaby się lepiej”.  I mimo że żadna kobieta się do tego nie przyzna, na pewno ucieszą ją takie stwierdzenia.
6. W każdym związku prędzej czy później pojawi się niepokojące pytanie lub stwierdzenie „jestem gruba”. Nigdy, ale to NIGDY nie czekaj paru sekund aby odpowiedzieć! Najlepszą odpowiedzią jest szybka reakcja odwracająca uwagę napastnika, np. „Kochanie co Ty mówisz, jesteś idealna, chodźmy coś zjeść”.
Nawet gdy dziewczyna ma ponadprogramowe krągłości, to cóż, taka już nasza uroda, nabierać ciała równomiernie a nie tylko w brzuchalu jak Wy. I poważnie, czy Wy jesteście okazami greckiego piękna i proporcji? Akceptujemy Was takich jakimi jesteście, a to powinno działać w dwie strony Panowie! ;-)
7. Nie zabraniaj korzystać z przyjemności. Gdy Twoja kobieta ma dziwne hobby (np. zbiera kapsle od piwa którego nie pije, przepocone rockowe koszulki, kłaczki z pępka lub włosy ze szczotki, lub czasem chce pośmierdzieć dymem tytoniowym) to tylko jej sprawa i dopóki nie wala Ci się to pod nogami, nie wchodzi w oczy lub nie zagraża Twojemu życiu – nie wtrącaj się. To że Ty lubisz siedzieć z piwem oglądać mecz, iść z chłopakami udawać że jesteście światowej sławy piłkarzami na szkolnym boisku, lub grać na play station – też może wydawać się jej dziwne, ale skoro Ci tego nie zabrania, Ty też daj jej wolną rękę.
8. Nic nie zadowoli kobiety bardziej niż jakiś drobiazg od czasu do czasu. Gdy Twoja wybranka uwielbia być obsypywana różami, to koszt 4 złotych za jednego chwasta raz na jakiś czas to całe nic. Kup jej wracając z pracy jakiegoś batonika, lub czekoladę. Da jej to do zrozumienia że uważasz jej figurę za idealną, ale tez pokaże że w dalszym ciągu zależy Ci na jej szczęściu, i że lubisz czymś zaskakiwać, a my kobiety wnioskujemy tak: „Kupił mi czekoladki, bezinteresownie, więc dalej mu się podobam i zależy mu na mnie, bo przecież gdyby miał mnie w dupie, to nie dostałabym nawet durnego cukierka, poza tym pamiętał jak mu wczoraj mówiłam że czuje się mniej atrakcyjna niż wcześniej i chciał mi udowodnić że mogę sobie czasem pozwolić na coś kalorycznego, nie trzeba mu dwa razy powtarzać, kochany jest”. Proste?
9. Słuchaj z zaciekawieniem dbając o dobro ogółu. Kiedy Twoja kobieta przychodzi z pracy i opowiada Ci, że ta czy inna kretynka coś zrobiła źle, albo że ktoś się rozstał z kimś, czy że pracownicy są do bani – oznacza to że widzi w Tobie powiernika swoich sekretów i polega na Twojej opinii. Wszystko co mówi, uważa za bardzo ważne, na tyle ważne żeby od razu Ci o tym opowiedzieć, a więc milcz i słuchaj jak na dobrego mężczyznę przystało. Bo przecież kiedy Ty wracasz z roboty, i opowiadasz co dzisiaj zrobiliście w tym silniku (o części o której istnieniu pewnie nawet nie wiedziała), co zaprogramowaliście, lub ile to pieniędzy prezes wydaje na niezaplanowane inwestycje – ona słucha cierpliwie i zadaje głupie pytania mając nadzieję, że dobrze trafiła i rzeczywiście pyta o to o co powinna. 
10. Doceniaj każdą rzecz, nawet tą najmniejszą. Jeśli wracając do domu dostaniesz cieplutki obiad, a nie jest to do końca wymarzone danie lub nie lubisz którejś części potrawy – wyraź swoje zdanie delikatnie. W takich sytuacjach zawsze myślę o moich rodzicach, którzy notabene są dla mnie wzorem małżeństwa. Kiedy tata zostanie zaskoczony czymś co jest okropne, a mamie się wydaje że uszczęśliwiła go tym na maxa, ten zjada cierpliwie około połowy i mówi „Kochanie bardzo dobre, ale nie rób tego więcej”. To daje mamie – kobiecie sygnał, że jej starania nie poszły  na marne, ale też że następnym razem musi uderzać w coś innego.
Kiedy natomiast wrócisz z pracy, i zobaczysz że Twoje narzędzia ze skrzynki małego majsterkowicza są poukładane w zupełnie inny sposób i nic nie możesz tam znaleźć – nie wściekaj się. Świadczy to tylko o tym, że Twoja kobieta chciała Cię wyręczyć i pomóc w organizacji. Poza tym, zadaj sobie pytanie: czy nie prosiła Cię kilka razy żebyś zrobił to sam? Nic nie dzieje się bez przyczyny drodzy Panowie ;-)

11. Komplementy, komplementy i jeszcze raz komplementy! Wszystkie kochamy być adorowane, oczywiście nie do przesady, ale raz dziennie coś musi się pojawić. Komplementy powinniście lać jak wodę. Kobieta to taki kwiat proszę Panów, niepodlewany usycha ;-)
Podsumowując, każdy związek musi działać na podobnych zasadach – zrozumieniu, tolerancji, akceptacji i dystansie do siebie nawzajem. Traktujcie tę drugą osobę dokładnie tak, jak sami chcecie by Was traktowano, a połowa kłótni i nieporozumień przepadnie w niepamięć. Jestem kobietą, wiem co mówię ;-)

 http://www.kobietaniezwykla.pl/2013/10/jak-zadowolic-kobiete-czyli-apel-do.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.