Zadowolenie partnerki w sypialni spędza sen z powiek niejednego faceta. Dla niektórych mężczyzn kobiecy orgazm to podstawa udanego stosunku seksualnego. Niestety doprowadzenie partnerki do orgazmu to często bardzo trudne zadanie. Wiele kobiet udaje, że doznaje rozkoszy, by sprawić przyjemność partnerowi, a tak naprawdę nie czerpie dużej satysfakcji ze zbliżenia. Niektóre nigdy nie doświadczyły spełnienia w łóżku.
Na podstawie badania przeprowadzonego przez "Women's Health" wśród 500 kobiet wybrano 3 pozycje, w których najłatwiej dać kobiecie orgazm. A zatem, o które chodzi?

1. Na jeźdźca

Pozycja na jeźdźca to taka, w której mężczyzna leży na plecach, a kobieta, siedząc na nim, dokonuje penetracji. To, że wskazało ją aż 35% kobiet, nie powinno być dużym zaskoczeniem. Dlaczego kobiecy orgazm jest osiągany najczęściej w ten sposób?
To pozycja, w której kobieta przejmuje inicjatywę. To ona decyduje o głębokości i tempie penetracji oraz o technice współżycia. Przebieg stosunku seksualnego w pełni zależy od niej, a przecież każda z pań najlepiej wie, co sprawia jej największą przyjemność. Świadomość dominacji nad partnerem również może pobudzać wyobraźnię kobiety. Poza tym pozycja pozwala na kontakt wzrokowy, co stanowi jej dodatkowy atut.

2. Na pieska

Pozycja seksualna na pieska to taka, w której mężczyzna klęka za kobietą i dokonuje penetracji. Ta pozycja uzyskała aż 25% wskazań.
Czemu wiele kobiet osiąga orgazm właśnie w ten sposób? Przede wszystkim dlatego, że pozycja umożliwia silną stymulację przedniej ściany pochwy. Poza tym mężczyzna ma łatwy dostęp do najwrażliwszych miejsc na dotyk na ciele kobiety (piersi, łechtaczki), dzięki czemu może je pieścić, zwiększając doznania seksualne partnerki. W dodatku to pozycja, w której dominuje mężczyzna, co dla niektórych pań jest niesamowicie podniecające.

3. Misjonarska

Pozycja misjonarska, określana również pozycją klasyczną, to taka, w której kobieta leży na plecach z rozchylonymi i lekko ugiętymi nogami, a mężczyzna, znajdujący się na partnerce, dokonuje penetracji. Uznaje się, że jej nazwa wywodzi się z nauczania chrześcijańskich misjonarzy, którzy uważali ją za jedyny właściwy sposób uprawiania seksu. Tę pozycję preferuje aż 23% kobiet.
Dlaczego tyle kobiet wskazało właśnie ją? Partnerzy są zwróceni twarzami do siebie, dzięki czemu utrzymują kontakt wzrokowy, co dla niektórych kobiet jest niezwykle istotne podczas uprawiania miłości. Poza tym mogą się przytulać i obdarowywać pocałunkami, a to również intensyfikuje doznania seksualne.

  http://polki.pl/seks_mezczyzni_artykul,10417637.html

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.