Antybiotyki to środki, które bywają wykorzystywane w leczeniu wielu chorób, a przede wszystkim w walce z infekcjami bakteryjnymi. Mimo swojej skuteczności są jednak obciążające dla ludzkiego organizmu. To właśnie staje się powodem, dla którego coraz więcej osób rezygnuje z nich na rzecz ich naturalnych odpowiedników. Nie wszyscy zdają sobie bowiem sprawę, że całkowicie bezpieczne, a niemniej skuteczne lekarstwa, można znaleźć we własnej kuchni. Oto te, które można uznać za liderów wśród naturalnych antybiotyków.

1. Czosnek. Walczy z infekcjami, obniża ciśnienie i hamuje rozwój bakterii

Czosnek to prawdziwa, prozdrowotna bomba dla ludzkiego organizmu. Można w nim znaleźć: aminokwasy, sole mineralne, mikroelementy, olejki eteryczne. Ponadto jest on bogaty w siarczki i allicynę oraz cały szereg witamin. Dzięki temu jest w stanie rozprawić się z wieloma przeziębieniami, bolączkami, a dodatkowo pozytywnie wpłynąć na układ pokarmowy. Czosnek jest też polecany osobom, które walczą z nadciśnieniem oraz zmagają się z pasożytami w jelitach (ze względu na właściwości bakteriobójcze). Dodatkowo jego regularne spożywanie poprawia odporność i zmniejsza prawdopodobieństwo zapadnięcia na nowotwór. Najlepiej jeść czosnek w surowej postaci – wystarczy jeden ząbek dziennie. Można nim wzbogacić ulubioną potrawę albo serwować z masłem. Będzie pyszne i niezwykle zdrowo.

2. Imbir. Rozgrzewa i działa lepiej niż tabletka przeciwbólowa

Imbir, jeszcze nie tak dawno temu, był znany wyłącznie jako przyprawa. Wkrótce okazało się jednak, że ma on szereg prozdrowotnych właściwości. Niektórzy twierdzą nawet, że działa lepiej niż aspiryna. Jest on bowiem bogaty w substancje o działaniu przeciwutleniającym i z powodzeniem można go stosować, chcąc rozprawić się z wieloma chorobami i bolączkami. Jest on w stanie poradzić sobie z wysoką gorączką, uczuciem mdłości, a także silnym bólem głowy. Dodatkowo, dzięki olejkom zawartym w kłączu, ułatwia trawienie i usprawnia pracę przewodu pokarmowego. Dla wielu kobiet przydatna może być informacja, że imbir jest w stanie zwalczyć ból miesiączkowy. Bez skutków ubocznych. Można go przyjmować na dwa sposoby. Kupując przyprawę w proszku i dodając ją do potraw albo wsypując pół łyżeczki do herbaty. Inni stawiają na świeży korzeń, który można pokroić i jeść na surowo albo zalać go gorącą wodą bądź dodać do koktajlu.

3. Kurkuma. Oczyszcza organizm i działa przeciwzapalnie

Kurkuma to popularna przyprawa, którą często myli się z curry. W istocie to naturalny środek, który jest w stanie rozprawić się z różnymi schorzeniami. Co więcej, ma także działanie wzmacniające i uodparniające. Dzięki jej spożywaniu można uniknąć przeziębień, a nawet uchronić się przed potencjalnym nowotworem. Za prozdrowotne właściwości kurkumy odpowiedzialna jest przede wszystkim kurkumina, będąca jednym z najmocniejszych przeciwutleniaczy. Posiada działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe i przeciwbólowe. Kurkuma ma więc zastosowanie w łagodzeniu bólu miesiączkowego, problemach z układem trawiennym albo w przypadku leczenie trudno gojących się ran i blizn. Można postawić na sproszkowaną przyprawę i dodawać do ulubionych dań albo też zdobyć korzeń i wykorzystać do stworzenia koktajlu.

4. Chrzan. Działa wykrztuśnie i pomaga rozprawić się z bólem zatok

 Chrzan jest obecny w wielu polskich domach. Niektórzy trzymają w kuchni słoiczek z przetworzonym, inni ze świeżym korzeniem. Ten pikantny produkt podkręca smak potraw, ale to nie jego jedyna zaleta. Ma też bardzo pozytywny wpływ na ludzki organizm. Działa przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe oraz grzybobójcze. Osoby, które borykają się z infekcjami na takim tle, z powodzeniem mogą wykorzystać chrzan jako lekarstwo. Ma on też właściwości wykrztuśne, a dodatkowo pomaga walczyć z chorobami zatok i uciążliwym katarem. Co więcej, korzeń chrzanu wzmacnia i uodparnia ludzki organizm oraz przeciwdziała rozwojowi nowotworów. Najlepiej stawiać na surowy korzeń (dodając go do sałatek albo innych dań) ale sprawdzi się też ten przetworzony.

 

 

 

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.