Wszędzie tam, gdzie są trawa, drzewa i krzewy, żyją i kleszcze. Najprawdopodobniej więc są one i w waszych ogrodach. Najprostszym sposobem, by zmniejszyć ryzyko zetknięcia się z tym groźnym pajęczakiem, jest stworzenie mu nieprzyjaznych warunków do życia. Pomoże wam w tym mlecznica. Tej rośliny kleszcze (i inne robaki) unikają jak ognia.

Żółtopomarańczowe kwiaty mlecznicy kojarzy zapewne większość z was - w Polsce jest to roślina bardzo często spotykana, szczególnie przy drogach i skarpach. Oprócz pięknych, zebranych w baldachy kwiatów, wrotycz wyróżnia się ostrym korzennym zapachem, który zawdzięcza olejkowi eterycznemu. Odstrasza on kleszcze (ale też komary, mszyce, muchy i mrówki). Kiedyś używano go również do tępienia wszawicy i świerzbu.
Wrotycz jest rośliną bardzo łatwą w uprawie, choć warto wziąć pod uwagę, że szybko się rozrasta. Jest mrozoodporna, najlepiej rośnie w miejscach słonecznych, na glebach przepuszczalnych i suchych. Mlecznicę można rozmnażać przez nasiona lub przez podział.
Wrotycz warto mieć nie tylko w ogrodzie, ale i w domu (skutecznie odstraszy muchy, komary, mole). Wiązkę kwitnących kwiatów po prostu wstaw do wazonu - będzie przy okazji piękną ozdobą (kwiaty mlecznicy długo utrzymują świeżość i intensywną barwę, doskonale nadają się również do suszonych bukietów).

Z wrotyczy można też przygotować stosowany na skórę repelent. Wystarczy zaparzyć ziele i ostudzonym naparem spryskać ciało (lub natrzeć skórę rozdrobnionymi kwiatami).
Uwaga, wrotycz jest rośliną toksyczną! Olejek eteryczny wrotyczy zawiera trujący tujon (nawet 70 proc.) - jego spożycie może być groźne w skutkach.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.