Udało Ci się przez niego przejść? Jeśli relacja i uczucie nie było wystarczające, z pewnością utknęłaś w drugiej fazie. Spokojnie, nie jesteś jedyna.

1. Nieustający romans

Jesteście sobą zauroczeni. Nie możecie oderwać od siebie oczu i rąk. Myślicie, że w końcu znaleźliście kogoś dla siebie. Nie widzicie tego co złe i skupiacie się na romantycznej atmosferze, która unosi się nad wami od chwili, kiedy postanowiliście być razem. To moment, w którym najczęściej problemy, choć widoczne, pozostają niezauważone. To wtedy można przestać być sobą, jako kimś niezależnym. Czas na tym etapie mija błogo i spokojnie, jednak wraz z jego upływem, coś się zmienia. Wydaje Ci się, że jesteś mniej zakochana. To tutaj rozpoczyna się zderzenie z rzeczywistością.
REKLAMA

2. Walka o władzę

Emocje nieco opadły, a wady i problemy zaczynają wychodzić na światło dzienne. To moment, w którym staramy się do siebie dopasować, może częściowo zmienić partnera lub jego irytujące zachowania. Chcemy, by znowu był tym, którego poznałyśmy na początku. On zawsze jedna był taki sam, a emocje towarzyszące Waszemu poznaniu ukryły to, co dla Was niewygodne. To na tym etapie trzeba podjąć decyzję, czy osoba, z którą jesteśmy jest taką, z jaką faktycznie chcemy dzielić czas i swoje życie. To tutaj pojawiają się kłótnie, nieporozumienia, a także dramaty. Do przejścia tego etapu niezbędna jest komunikacja i chęć zespojenia relacji. Kiedy w grę wchodzą uczucia, trudno jednak o zachowanie zimnej krwi. Żeby nie skazać związku na upadek trzeba wziąć pod uwagę mocne strony waszej relacji, zapomnieć o tym, że szczęśliwe pary nigdy się nie kłócą, a przede wszystkim zaakceptować wasze różnice. Musisz zbudować swoją autonomię, nie niszcząc tego, co między wami. Kiedy to się uda, następuje prawdziwy, poukładany związek.

3. Stabilizacja

To tutaj tak naprawdę zaczynacie rozumieć siebie i swoje zachowania. Wiecie czego się po sobie spodziewać i nie macie wygórowanych oczekiwań względem siebie. Kłótnie się zdarzają i doskonale o tym wiecie, ale też potraficie sobie z tym radzić. Nie martwicie się o to, co będzie z Waszym związkiem, bo wiecie wszystko ma swój czas i właściwe miejsce. Relacja rozwija się, bo nie tkwicie w niej pełni stresu i niespełnionych oczekiwań. Jedyne na co musicie uważać to nuda. To jedyne zagrożenie tego etapu, które może pociągnąć za sobą negatywne konsekwencje, takie jak niewierność. Dzieje się tak dlatego, że zaczynacie uznawać siebie za pewnik.

4. Pełne zaangażowanie

Ufacie sobie, jesteście razem i nie czujecie potrzeby zmian. Wypracowaliście swoją własną ścieżkę, macie za sobą masę doświadczeń, również tych negatywnych i nie wyobrażacie sobie budowania czegoś na nowo z kimś innym. Wiecie, że pomimo złego chcecie być razem. Istnieje w Waszej relacji harmonia i porządek, a każde z Was postawiło swoje granice i może pozwolić sobie na dozę wolności. Wiecie, że Wasz związek dodaje więcej dobrego do Waszego życia niż odbiera. Nie potrzebujecie siebie na wzajem, ale chcecie być obok siebie. 

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.